Oh, Christina, oh Aguilera. Co żeś ty najlepszego zrobiła? Trzeba było nagrywać to, na co masz ochotę, a nie wyszedł krążek poprawny i dobry, ale oczekiwałem więcej… W sumie to chyba mi samemu ciężko by było jednoznacznie określić czego się spodziewałem po tym krążku.
Christina Aguilera – Lotus (2012), recenzja Zuzanny
Czekałam, czekałam, aż się doczekałam. Od wczoraj w sklepach czeka na nas najnowsza płyta Christiny Aguilery Lotus. Jest ona następcą wydanego dwa lata temu albumu Bionic (tak na marginesie – naprawdę wyśmienitego). Aguilera jest artystką, która co płytę pokazuje nam swoje inne oblicze. Była już elegancką wokalistką retro (Back to Basics), zbuntowaną kobietą (Stripped) i wybiegającą daleko w przyszłość artystką (Bionic). Nigdy nie bała się zmian. Próbowała swoich sił w prawie wszystkich muzycznych gatunkach. To wszystko sprawiło, że nie mogłam doczekać się, by przekonać się, jaka Christina jest na Lotus.
Lana del Rey – Born to Die: Paradise Edition (2012), recenzja Filipa A.
Lana Del Rey – pojawiła się nagle pod koniec 2011 roku, a swoją niezbyt komercyjną muzyką podbiła serca wielu ludzi. Jednych ekstremalnie irytuje – inni w jej głosie od razu się zakochują. Budzi skrajne emocje, jest tajemnicza, pomysłowa, realizuje się w swojej specyfice muzycznej, a wszystko wieńczy oryginalnością. Teraz zaprezentowała reedycję swojego debiutanckiego krążka. Czy nadal czaruje?
Lana del Rey – Born to Die: Paradise Edition (2012), recenzja Filipa W.
Próbowała, próbowała i wreszcie jej się udało. Znana niegdyś jako May Jailer oraz Lizzy Grant amerykańska wokalistka wreszcie przebiła się do czołówki najpopularniejszych artystów. O kim mowa? O Lanie del Rey oczywiście. I choć jeszcze na początku roku mówiła: nie sądzę, bym nagrała drugi album, to już teraz możemy posłuchać jej nowych utworów.
60. lat brytyjskiej listy przebojów: 123 single, które przekroczyły sprzedaż miliona kopii
W tym roku brytyjska lista najlepiej sprzedających się albumów i singli – Official UK Charts – świętuje swoje 60-lecie. Z tej okazji przygotowano stosowne podsumowania. Zaprezentowałam już najlepszych artystów, artystki oraz zespoły. Teraz na sam koniec 123. single, które przekroczyły sprzedaż miliona kopii w Wielkiej Brytanii.
