Święta jak wiemy, nie mogą odbyć się bez rodziny, choinki, prezentów – ale – jest jeszcze jedna ważna rzecz, która jest jakby obok, na którą nawet niektórzy nie zwracają uwagi, a to przecież MUZYKA już niemal od początku grudnia powoli wprowadza nas w świąteczny klimat i nastrój.
Mariah Carey – Merry Christmas II You (2010), recenzja Filipa Wiącka
Po wydanym w 1994 roku Merry Christmas Mariah Carey stała się prawdziwą królową kolęd. Album zdobył niebywałą popularność. Do dziś sprzedał się w ilości przekraczającej 15 milionów egzemplarzy. Przyniósł też przebój All I Want for Christmas Is You, który do dziś należy do najbardziej sukcesywnych świątecznych utworów. Po dokładnie szesnastu latach Mariah wydała jego kontynuację. Po raz drugi życzy Merry Christmas II You (us).
Mariah Carey – Merry Christmas (1994), recenzja Filipa Wiącka
Wielu artystów ma na swoim koncie świąteczne albumy. Destiny’s Child, Michael Buble, Cee Lo Green czy Toni Braxton to tylko początek tej długiej listy. Po wydaniu trzech studyjnych płyt, na podobny krok zdecydowała się także Mariah Carey. Tak więc pod koniec 1994 roku mogliśmy pójść do sklepów i kupić jej świąteczne wydawnictwo.
