Billie Eilish powróciła w wielkim stylu – po trzech latach od premiery swojego ostatniego albumu, artystka zaprezentowała długo wyczekiwany nowy materiał. Nie oznaczało to jednak przerwy w karierze muzycznej; w międzyczasie osiągnęła liczne sukcesy m.in. w postaci kolejnych pobitych rekordów czy nagród Grammy lub Oscara, które poszerzyły jej dotychczasową kolekcję statuetek. Nic dziwnego, że oczekiwania wobec jej najnowszego albumu Hit Me Hard And Soft były bardzo wysokie – album został świetnie przyjęty przez słuchaczy, jednak jak prezentują się liczby? Sprawdźcie!
Just 5 powracają na scenę… jako duet
Nowy singiel zespołu już dostępny.

Czy w muzyce mogą zdarzyć się jeszcze niespodzianki? Oczywiście, jednym z przykładów jest powrót zespołu Just 5 po ponad 20 latach. Kilka dni temu Bartek Wrona zapowiedział nowy singiel grupy, co skłoniło jednego z użytkowników Instagrama do zapytania, czy wystąpią w oryginalnym składzie, czy Bartek „zrekrutował nowych członków”. W odpowiedzi Bartek przyznał, że postawił na tę drugą opcję. Jak to wygląda w rzeczywistości?
Just 5 pojawili się w programie „Dzień Dobry TVN”, promując nowy singiel „Gdzie nie ma róż (2024)” i opowiadając o swoim powrocie. Zespół obecnie działa jako duet – obok Bartka Wrony występuje Robert Kryla, członek oryginalnego składu.
Wracamy na scenę jako duet: ja, Bartek Wrona, i Robert Kryla. Na resztę członków zespołu ogłaszamy casting. Panowie, działajcie, a może się spotkamy. Serdecznie pozdrawiam i do zobaczenia
powiedział Wrona
Przypomnijmy, że oryginalny skład Just 5, oprócz Bartka Wrony i Roberta Kryli, tworzyli Daniel Moszczyński, Grzegorz Kopala i Shadi Atoun.
W marcu tego roku Bartek Wrona trafił do szpitala, gdzie zdiagnozowano u niego rzadką chorobę – malformację naczyniową. Z powodu choroby musiał odwołać solowe koncerty. Trzymamy kciuki, aby zdrowie nie przeszkodziło mu w reaktywacji Just 5.
Cieszycie się z takiego niespodziewanego powrotu zespołu?
Orzeźwiająca „Lemoniadka” od Rosy Cheeks już dostępna
Po wydaniu debiutanckiego singla i zagraniu pierwszych koncertów krakowski zespół Rosy Cheeks prezentuje kolejny utwór pt. „Lemoniadka”.

Piosenka to swoista opowieść o dorastaniu gdzie słodką oranżadę zamieniamy na kwaśną lemoniadkę, co symbolizuje przejście z beztroskiego dzieciństwa wprost w przepaść zwaną dorosłością. Utwór jest dość przewrotny, ponieważ energiczne rytmy łączą się z opowieścią o dość poważnych przemyśleniach autorów. Sam zespół mówi, że singiel to postrach Gombrowicza – piosenka o pupie, a dokładnie o dziecinnych uczuciach, które trawią nasze serca u progu dorosłości. Samotność, strach i alienacja. Całkiem wstrząsające jak na tak energiczny kawałek. Według nas idealnie pokazuje to iluzje dzieciństwa jako czasu beztroski i zabawy, bo właśnie wtedy mierzymy się z największymi lękami w naszym życiu. A dorosnąć w końcu trzeba, tylko jak?
Charli XCX była zazdrosna o sukces Lorde
W rozmowie z magazynem Rolling Stone UK, popularna brytyjska wokalistka Charli XCX szczerze przyznała, że początkowo była zazdrosna o sukces Lorde po wydaniu jej przeboju Royals.

Charli XCX, znana ze swoich innowacyjnych brzmień i odważnych stylizacji, wyznała, że porównywała się do nowozelandzkiej artystki, która zdobyła światową sławę w bardzo młodym wieku.
Kiedy ukazało się „Royals”, byłam mega zazdrosna o sukces, jaki osiągnęła ta piosenka i Ella (Lorde). Ona była w mojej muzyce. Ona miała duże włosy, ja miałam duże włosy. Ona nosiła czarną szminkę, ja kiedyś nosiłam czarną szminkę
opowiada Charli XCX
Artystka przyznała, że tworzenie tych porównań w jej umyśle było wynikiem jej własnych niepewności co do własnej twórczości.
Tworzysz te podobieństwa i myślisz: „Cóż, to mogłam być ja. ’ Ale nie mogło się tak stać, ponieważ jesteśmy zupełnie innymi ludźmi. Nie tworzyłam muzyki, która brzmiała jak „Royals”
tłumaczyła Charli XCX
Wokalistka zaznaczyła, że choć początkowo odczuwała zazdrość, z czasem zrozumiała, że ich drogi artystyczne są zupełnie inne, a jej własna twórczość również zasługuje na uznanie.
To szczere wyznanie Charli XCX podkreśla, jak trudne mogą być relacje między artystami w przemyśle muzycznym, gdzie sukces jednego może wywoływać mieszane uczucia u innych. Charli XCX, mimo początkowej zazdrości, kontynuowała rozwijanie swojej kariery, tworząc unikalne brzmienia i zdobywając własne rzesze fanów na całym świecie. Jej refleksje nad tym, jak porównywała się do Lorde, pokazują, że nawet najbardziej utalentowani artyści mogą czasami wątpić w siebie, ale ważne jest, aby odnaleźć swoją własną ścieżkę i doceniać swoje osiągnięcia.
10 najlepszych, nowych utworów, których nie możecie przegapić (19.05.2024)
Billie Eilish — CHIHIRO
Bez wątpienia królową tego tygodnia okazała się Billie Eilish ze swoim trzecim albumem HIT ME HARD AND SOFT. Już przez wielu został okrzyknięty albumem roku, a także najlepszym wydawnictwem w dorobku wokalistki. Naszą redakcyjną propozycją jest utwór CHIHIRO, będący jedną z najsmutniejszych pozycji na krążku.

Miley Cyrus — Psycho Killer
Długo wyczekiwaną premierą był album Everyone’s Getting Involved: A Tribute to Talking Heads’ Stop Making Sense. Jest to projekt A24 będący hołdem dla twórczości Talking Heads, w którym udział wzięli m.in. Paramore, Lorde. Teraz do tego grona dołączyła Miley Cyrus, wykonując cover kultowego hitu zespołu Psycho Killer.
Stephen Sanchez — Baby Blue Bathing Suit
Piosenkarz i autor tekstów Stephen Sanchez wydał swój nowy singiel Baby Blue Bathing Suit. Utwór, inspirowany muzyką Beach Boys, nawiązuje do oceanu oraz plażowego stylu życia. To wszystko jest nieprzypadkowe, ponieważ piosenka znajduje się jako dodatkowy utwór na nadchodzącej ścieżce dźwiękowej do filmu dokumentalnego The Beach Boys, który ukaże się 24 maja na Disney+.
Omar Apollo — Dispose of Me
Omar Apollo ogłosił, że jego drugi album studyjny God Said No zostanie wydany 28 czerwca przez Warner Records. Wraz z tym ogłoszeniem zaprezentował nowy singiel Dispose of Me. Singiel opowiada o osobie, której po rozstaniu nie dają spokoju wspomnienia i uczucia związane z byłym partnerem.
Zayn — Stardust
Po trzech latach z nowym wydawnictwem powrócił Zayn. ROOM UNDER THE STAIRS jest czwartym albumem wyróżniający się na tle pozostałych swoim minimalistycznym charakterem, wrażliwością oraz szczerością artysty. Oprócz albumu został wydany singiel Stardust, w którym Zayn zaprasza do wspólnego zachwytu nad otaczającym nas światem.
Sylwia Grzeszczak — och i ach
W najnowszym singlu Sylwia Grzeszczak dostarcza słuchaczom klimatu beztroskiego lata. Wokalista opisuje och i ach jako celebracja momentów, czerpania radości z bycia w fantastycznych miejscach. Z pewnością będzie to jeden z tegorocznych hitów lata.
BEMY, Julia Pośnik — POPSTAR
Współpraca BEMY i Julii Pośnik jest zapowiedzią książki, która będzie opowiadać o życiu Eliego Rosinskiego. W utworze POPSTAR wokaliści śpiewają o tym, jak druga połówka wpływa na to, że czują się jak tytułowe gwiazdy. Wciągający utwór z pewnością sprawi, że w was wybudzi się prawdziwa popstar lub rockstar.
Matylda/Łukasiewicz — Trzymają moją głowę nad wodą
15 maja ukazał się debiutancki album zespołu Matylda/Łukasiewicz Matka. Jest to projekt Matyldy Damięckiej oraz Radka Łukasiewicza, w którym przedstawiają swoją perspektywę na świat okiem milenialsa. Jedną z piosenek na płycie jest Trzymaj głowę nad wodą, która jest pesymistycznym obrazem życia pełnym pułapek, fałszywych ludziach oraz uzależnieniach.
Jerry Heil, alyona alyona — ПОДОЛЯНОЧКА (GET UP)
Tegoroczne reprezentantki Ukrainy na Eurowizji ponownie łączą siły. ПОДОЛЯНОЧКА (GET UP) oparta jest na ukraińskiej pieśni ludowej o tym samym tytule. Jednak wersja Jerry Heil i alyony alyony porusza tematy jedności kobiet i oporu przeciwko mizoginii, podkreślając znaczenie wzajemnego wsparcia.
Childish Gambino, Ariana Grande — Time
W tym tygodniu Donald Glover podzielił się z fanami niespodzianką w postaci niezapowiedzianego albumu Childish Gambino Atavista. Zawiera 11 odświeżonych utworów z albumu 3.15.20., a sam artysta opisuje go jako jego ukończoną wersję. Na krążku znalazła się m.in. współpraca z Arianą Grande Time.
