Po Tytule #106 – Słońca

Bo wreszcie przyszedł maj, zrobiło się gorąco, ktoś teraz o mnie dba, przeszłość upiłam słońcem… – tak śpiewała Kasia Stankiewicz będąc w zespole Varius Manx, a z racji tego, że właśnie mamy maj to posłuchajmy piosenek o tym słońcu.

Ewelina Lisowska – W Stronę Słońca

W stronę słońca” zdecydowanie można nazwać jednym z najpopularniejszych utworów Eweliny Lisowskiej. 11 lat temu ta piosenka była dosłownie wszędzie – na pierwszych miejscach radiowych list przebojów, na pierwszym miejscu listy AirPlay oraz w reklamie znanej marki, którą do dziś każdy pamięta.

2 plus 1 –  Iść w stronę słońca

Iść w stronę słońca” to utwór niezapomnianego polskiego zespołu 2 plus 1. Piosenka, chociaż pochodzi z 1981 dalej grana jest w radiach, a częściej na weselach. Co ciekawe, piosenka wygrała w plebiscycie Studia Gama na najlepszy utwór dla młodzieży.

Anna Jantar – Tyle słońca w całym mieście

Tyle słońca w całym mieście” to kolejny ikoniczny utwór, który w tym roku obchodzi swoje 50lecie. Tekst piosenki napisał Janusz Kondratowicz, a kompozycją zajął się Jarosław Kukulski, wszystko to złączyła w całość Anna Jantar, która swoim śpiewem zaczarowała całą Polskę.

Bemibem – Podaruj mi trochę słońca

1974 to był słoneczny rok, ponieważ płyta „Bemowe frazy”, z której pochodzi utwór „Podaruj mi trochę słońca” również obchodzi swoje 50lecie. Piosenkę wykonywał zespół Bemibem, w którego skład wchodzili Ewa Bem, Aleksander Bem, Paweł Dąbrowski, Mariusz Mroczkowski oraz Tomasz Jaśkiewicz.

ELENI – Troszeczkę ziemi, troszeczkę słońca

Troszeczkę ziemi, troszeczkę słońca” to polskojęzyczna wersja piosenki „Ein bißchen Frieden”. W oryginale utwór wykonuje Nicole Seibert, natomiast za polską wersję odpowiedzialna jest ELENI. Co ciekawe, oryginalna wersja reprezentowała Niemcy na Eurowizji i wygrała 27 edycję konkursu.

BEMY i Julia Pośnik gwiazdami popu

Polsko-francuski zespół BEMY oraz wokalistka Julia Pośnik połączyli siły we wspólnym singlu POPSTAR. Piosenka jest już dostępna na wszystkich platformach streamingowych.

Premiera utworu odbyła się 17 maja. Wraz z nim, na platformie YouTube, pojawił się oficjalny teledysk, w reżyserii Jurija Żurajewa.

Piosenka promuje nadchodzącą książkę, która opowiadać będzie, jak czytamy w mediach społecznościowych BEMY, „o początkach zespołu i o tym, jak miłość może sprawić, że poczujesz się jak prawdziwa gwiazda popu”. Autorami powieści są Elie Rosinski oraz Gabriela Gargaś, a jej premiera, za pośrednictwem wydawnictwa HARDE, zaplanowana jest na 19 czerwca.

Zespół BEMY tworzą bracia Matti i Elie Rosinski. Ich piosenki łączą w sobie wiele gatunków, m.in. pop, indie rock i elektronikę.

Rozbrat, czyli kolejny singiel wirtualnego Spaceru po Warszawie jest już dostępny

Robert Cichy i Natalia Nykiel połączyli siły, aby uczcić stolicę Polski i w sposób muzyczny przedstawić jej współczesne oblicze. Posłuchajcie utworu Rozbrat!

źródło: nck.pl

W piątek 17 maja do sieci trafił singiel Rozbrat, będący czwartą już zapowiedzią nadchodzącego albumu Spacer po Warszawie, konceptualnego projektu, za który odpowiedzialny jest instrumentalista, kompozytor i producent – Robert Cichy. Tym razem do współpracy artysta zaprosił Natalię Nykiel, która przedstawiła swoją wizję współczesnej Warszawy. Do utworu powstał także nastrojowy City Vizualizer.

„Rozbrat” to piosenka o zakochanej kamienicy, która czeka na swoje-go lokatora… Ta ulica kojarzy mi się z wieczorami nad Wisłą i najpiękniejszą wiosną. Ale i z tym, jak szybko ten okres wybuchu zieleni i kwiatów przemija i w mgnieniu oka wszystko potrafi się zmienić.

Natalia Nykiel o utworze Rozbrat.

Spacer po Warszawie to muzyczny projekt powstały z inicjatywny Narodowego Centrum Kultury, którego premiera zaplanowana jest na 12 lipca. Wydawnictwo zostanie zaprezentowane podczas tegorocznego, warszawskiego Męskiego Grania. Album zrzesza osoby artystyczne, opowiadające swoje historie lub prywatne wspomnienia związane ze stolicą. Wśród tych osób znalazły się, miedzy innymi, Baranovski, Ania Dąbrowska oraz Magda Dubrowska.

Robert Cichy na swoim koncie posiada dwa solowe projekty, albumy Smack (2018) i Dirty Sun (2020), za które zdobył Fryderyki, kolejno w kategorii najlepszy album roku country/blues w 2019 roku oraz najlepszy album blues w 2021 roku. W listopadzie 2021 roku artysta zaprezentował swój kolejny projekt, który był album z remiksami o tytule 3 & remixed, znalazły się na nim utwory powstałe we współpracy, miedzy innymi, ze Skubasem oraz No Echoesem.

Sanah zaprasza do spędzenia fajnego lata z RMF

Fani sanah zdecydowanie mogli przyzwyczaić się do tego, że ich idolka nie zwalnia tempa. W związku z tym chyba nikt nie jest zaskoczony wiadomością o tym, że sanah zaprasza słuchaczy do wspólnego spędzenia lata.

Jedna z największych polskich rozgłośni radiowych, czyli RMF przedstawia cykl koncertów w ramach wydarzenia fajne lato, podczas którego autorka hitów takich jak Szampan, czy etc. wystąpi w 10 różnych polskich miastach. Na trasie znajdzie się między innymi Warszawa, Koszalin, Poznań i Nowy Sącz.

Artystka zagra swoje największe przeboje w iście letnich aranżacjach, ale, doszły nas słuchy, że możecie szykować się też na muzyczne niespodzianki!

Radio RMF

Wygląda na to, że na fanów sanah czeka letnia zabawa w rytmie dobrze znanych hitów, które zostaną przedstawione w nieco lżejszych aranżacjach, które umilą upalne dni. Zapowiada się wydarzenie, na którym nie zabraknie promieni słońca ani towarzyszącej im muzyki.

Nasze żaki oglądały nowy świat. Relacja Julii Maciąg z 2. dnia Juwenaliów Krakowskich

Od 13 do 19 maja Kraków został opanowany przez studentów. Można powiedzieć, że dosłownie wszędzie byli oni widoczni. Nic dziwnego, ponieważ w tym czasie odbywały juwenalia, czyli studenckie święto poprzedzone różnymi aktywnościami, a także koncertami. 

Tak samo jako rok temu Kraków został podzielony na strefy, na których odbywały się koncerty: Strefę Plaża (AGH), Strefę Żaczek (UJ) oraz Strefa Polibuda (Politechnika Krakowska). Ja zdecydowałam, że umilę swój czas w Strefie Żaczek 16 maja, który był 2. dniem przepełniony koncertami w tym miejscu.  

Tego dnia początkowo mieli wystąpić Sad Smiles, WaluśKraksaKryzys oraz Daria Zawiałow, która był głównym czynnikiem mojej decyzji o wyborze tego konkretnego dnia. Niestety wokalistka ogłosiła na swoich socialach, że odwołuje wszystkie juwenaliowe koncerty, na których miała się pojawić z powodu choroby. Za piosenkarkę finałowy koncert 2. dnia zagrał Krzysztof Zalewski.

O 19 zabawę rozpoczął tarnowski zespół Sad Smiles. O dziwo muzycy pozytywnie zaskoczyli mnie swoją muzyką. Dostarczyli na juwenaliach dodatkowej młodzieńczej energii płynącej z ich rockowych utworów. Tak bardzo zaintrygowały mnie ich utwory, że w tamtej chwili żałowałam jedynie niezapoznania się z ich twórczością. Choć niestety większość piosenek granych na juwenaliach nie ma w streamingu, co mnie zaskoczyło i sprawiło w niedosyt. Tytuły piosenek wzięłam z oficjalnej setlisty, którą dostała dziewczyna przede mną i mi ją udostępniła.

Najbardziej przykuły moją uwagę utwory W nocy, Orzeł/Reszka oraz najnowszy singiel grupy Czuj! Podczas występu w ramach integracji zespół zachęcał publiczność do wspólnego klaskania do piosenki Żaneta, a na utworze Aport wokalista Szymon Jarmuż zszedł do ludzi na płytę, wyśpiewując słowa piosenki „Siad! Leżeć! Aport! Zostaw!”. Ze sceny wybrzmiał także wzruszający cover Arahji Kultu z autorską aranżacją muzyków. Zapadły mi w pamięci również gadki wokalisty opowiadający o tym, że juwenalia uratowały go przed sprawdzianem z matematyki albo o inspiracjach do pisania piosenek zaczerpnięte ze złego samopoczucia. Występ Sad Smiles zdecydowanie rozgrzał publiczność przed kolejnymi doznaniami koncertowymi.

Przed 21 na scenie pojawił się WaluśKraksaKryzys i razem z zespołem otworzyli show STANAMI LĘKOWYMI I DEFICYTAMI DOPAMINY. Na tym koncercie pośmiałam się, wydzierałam się do piosenek (w szczególności do kawałek dla Marcina P), a nawet prawie byłam ofiarą pogo, które było dosłownie za mną. W trakcie COŚ NIECOŚ WaluśKraksaKryzys zachęcał publiczność do kucania hasłem: „Kto nie kuca, ten z policji”. Sam położył się na scenie, wypatrując, czy na pewno wszyscy spełnili jego prośbę. Nie zabrakło też najpopularniejszych przebojów, czyli NaNoże, DLACZEGO DAWNIEJ BYŁEM INNY oraz + piekło + niebo promujący najnowszy album artysty o tym samym tytule.

Wielokrotnie wokalista bawił się swoją gitarą, głównie przed i po zagraniu danego utworu. Nie zabrakło prawie kilkuminutowego przerywnika gitarowego, po którym czułam się jak we śnie. Dla wybudzenia publiki pojawiły się różne żarty nawiązujące do Juwenaliów, głównie do nieobecności Darii Zawiałow tego dnia. Padły też podobne hasła do odbywających się równolegle na Miasteczku Studenckim AGH koncertów. Wybrzmiewały kilkukrotnie typowe przyśpiewki juwenaliowe oraz przed siłą w poczuciu bezradności wokalista dla żartu wyśpiewywał nazwę uczelni AGH. Mimo wszystko ten koncert dostarczył mi tyle endorfin i na nim najlepiej się bawiłam podczas juwenaliów. 

Drugi dzień na Strefie Żaczek zamknął koncert Zalewskiego z zespołem. Z początku informacja, że to właśnie on zastąpi Darię Zawiałow, mnie nie usatysfakcjonowała, jednak coraz bliżej koncertu byłam ciekawa, co zaprezentuje na scenie. Już ledwo po zagraniu pierwszego numeru Krzysztof Zalewski wziął na scenę fana, który zaśpiewał z nim Annuszkę i skradli tym samym całe show. Bez bicia powiem, że nie znam dobrze dyskografii wokalisty, ale jak usłyszałam, że zaczyna rapować i to w kilku piosenkach, to dosłownie opadła mi szczęka z wrażenia. Z zachwytem też podziwiałam jego ruchy taneczne, jakie prezentował na scenie. Czuć było z niego tę lekkość i autentyczność, w szczególności podczas Zabawy, kiedy to piosenkarz tańczył razem ze swoimi chórzystami. Podsłuchując kogoś bardzo mądrego na koncercie, przytoczę jego myśl — Krzysztof Zalewski to człowiek wielu talentów.

Oprócz swoich kultowych już hitów jak Miłość Miłość, Kurier czy Początek Zalewski zagrał tzw. „cudesa” w postaci Running Up That Hill Kate Bush oraz Sen o Warszawie Czesława Niemena. Co też ucieszyło fanów to nowy utwór, którego tytuł nie jest znany, a żeby publiczność śpiewała razem z piosenkarzem, to na refren wybrzmiewało najprostrze i szybkie na na na na na. Z zapowiedzi ze sceny ogłoszono, że ten numer ma mieć premierę w tym tygodniu, więc na pewno będzie przeze mnie słuchane w dniu premiery.

Drugi dzień juwenaliów w Strefie Żaczek przyniósł wiele niezapomnianych wrażeń. Choć odwołanie koncertu Darii Zawiałow początkowo mnie rozczarował, zastępujący ją Krzysztof Zalewski sprawił, że wieczór zakończył się na wysokiej nucie. Świetnymi występami mogą pochwalić się także Sad Smiles i WaluśKraksaKryzys. Wszystkie koncerty pokazały, że juwenalia w Krakowie potrafią ze sobą zjednoczyć studentów, a także miłośników koncertów podczas jednego wieczoru.