30 czerwca w krakowskiej Tauron Arenie okazał się niesamowicie magiczny, nostalgiczny i z pewnością niezapomniany dla wielu. OneRepublic po raz kolejny pokazali, że są jednym z najważniejszych zespołów naszych czasów. Od monumentalnych, stadionowych hymnów, które śpiewała cała hala, po intymne, akustyczne momenty – publiczność oszalała m.in. przy „Counting Stars” czy energetycznym „I Ain’t Worried”. Prawdziwą gratką okazało się autorskie wykonanie legendarnego „Halo” Beyoncé, które dla artystki napisał sam Ryan Tedder.
Zespół zadbał o to, by ten wieczór zapisał się w pamięci fanów na długo nie tylko muzycznie, ale i humorystycznie. W pewnym momencie muzycy rozdawali ze sceny piłki w nawiązaniu do trwającego mundialu, a jednym z najbardziej absurdalnych i uroczych momentów było… złożenie autografów na bananie przyniesionym przez fana. Niesamowite widowisko, zapierające dech w piersiach wykonanie na żywo, ogromna charyzma i ta wyjątkowa więź z polską publicznością. OneRepublic przywieźli do Krakowa nie tylko potężną dawkę genialnej muzyki, ale też czystą, koncertową radość.
Organizatorem koncertu była agencja Live Nation Polska. Zapraszamy do fotorelacji Pauliny Siemionkowicz.



















