Site icon All About Music

Best of 2021. 30 najlepszych albumów 2021 roku wg redakcji All About Music

Kilka dni temu opublikowaliśmy dla Was listę najlepszych utworów 2021 roku. Dzisiaj przyszedł czas na albumy.

Rok temu nasze zestawienie rozgromiła Dua Lipa zdobywając prawie 300 punktów więcej niż miejsce pierwsze. Podium dopełnili The Weeknd i Taylor Swift z albumem folklore (która jeszcze na 5. umieściła evermore).

W tym roku nie było już takiego pogromu, a o miejsce pierwsze biły się dwie artystki oraz zespół z Italii. Kto wygrał? Sprawdźcie!

Nie przedłużając, tak wygląda nasza trzydziestka.

Jak to powstało?Jak co roku, każdy z redaktorów wysłał listę swoich ulubionych albumów z całego świata ułożone od miejsca 30. do 1.

W tym roku zmodyfikowaliśmy lekko nasze rozdawanie punktów: w poprzednich latach każdy album na miejscu pierwszym otrzymywał 30 punktów, miejsce drugie to 29 punktów i tak aż do miejsca trzydziestego. W tym roku zdecydowaliśmy wyróżnić piosenki z TOP 3, a zatem miejsce pierwsze otrzymywało 35 punktów, miejsce drugie 32, miejsce trzecie 30, miejsce czwarte 28, i potem aż co jeden w dół, aż do miejsca 30, które otrzymywało 2 punkty.

Po zsumowaniu punktów powstała nam taka oto lista. Obok okładek znajdują się krótkie opisy redaktorów. Ułożyło ją w sumie 43 redaktorów All About Music.



Przeskocz do:




30.

Demi Lovato

Dancing with the Devil… The Art of Starting Over

102 punkty

Demi Lovato pozwoliła sobie na wydanie niezbyt komercyjnego albumu. Dancing With The Devil… The Art of Starting Over jest tzw. płytą od serca. Mimo iż album nie osiągnął wielkiego sukcesu pod względem sprzedaży to z pewnością jest bardzo ważnym krążkiem zarówno dla samej wokalistki jak i jej fanów, a już szczególnie dla tych, którzy mieli w swoim życiu do czynienia z podobnymi problemami. 

Dariusz Kozera

29.

London Grammar

Californian Soil

104 punkty

London Grammar zdecydowanie posiada licencję na tworzenie jakościowo bardzo dobrej muzyki. Tak jest też w przypadku trzeciego albumu brytyjskiej grupy. Nietuzinkowy, pokazujący kolejną odsłonę trio, a przy tym utrzymany w konwencji w jakiej London Grammar wykreowało przez lata.

Album utrzymany w melancholijnym i nastrojowym, ale momentami tez rytmicznym i dance’owym klimacie może być tłem dla różnych codziennych aktywności, takich jak – romantyczna kolacja we dwoje, domowe sprzątanie, gotowanie, chill na kanapie ze znajomymi przy winie, wieczór spa czy po prostu leżenie i wsłuchiwanie się w głębokie i poruszające teksty tych piosenek. Nadaje to wydawnictwu uniwersalności oraz możliwości skrojenia Californian Soil do swoich potrzeb oraz momentu dnia w jakim słuchacz tego albumu się znajduje.

Szymon Solarz

28.

Little Simz

Sometimes I Might Be Introvert

122 punkty

Czwarty studyjny album tej brytyjskiej raperki to zupełnie nowy rozdział w jej karierze, a zarazem świetny powrót po wydanej w 2019 roku i nominowanej do Mercury Prize, płycie GREY Area. Little Simz zachwyca swoim talentem i nowoczesnym spojrzeniem nie tylko na żeński hip hop, ale i fuzję wielu dźwięków i styli wykorzystanych na tej płycie. Opowiadając muzyką, nie można też zapomnieć o wielowymiarowych tekstach mówiących o tym jak radzi sobie ta czarnoskóra kobieta na tym świecie. Piosenkami rzuca wyzwanie raperkom i pokazuje kto tak naprawdę rządzi.

Łukasz Jaćkiewicz

27.

Kacey Musgraves

star-crossed

126 punktów

Star-Crossed to album rozwodowy Musgraves, cykl piosenek o tym, jak związek się pogarsza: nie wszystko na raz lub w ogromnych odłamach, lecz stopniowo. Jest wypełniony wspomnieniami, tymi dobrymi jak i złymi, napisanymi w dużej mierze bez osądu. Lirycznie, Kacey postanowiła być bardziej wyczerpująca, a przez to bardziej savage. Składanka to fajny demontaż. Nadmiernie odważna produkcja od Musgraves poruszająca tematykę mężczyzny onieśmielonym kobiecym sukcesem. Mimo iż to Adele stała się główną tematyką rozwodową dla 2021, to mogę śmiało powiedzieć, iż Kacey również jest rewelacyjna w tym wydaniu.

Piotr Grzelak

26.

Imagine Dragons

Mercury – Act 1

127 punktów

Mercury – Act 1, czyli piąty album studyjny w dorobku autorów takich hitów jak Thunder czy Demons to świetna pozycja do przesłuchania nie tylko dla fanów zespołu. To krążek, na którym każdy powinien znaleźć coś dla siebie, zarówno fani spokojniejszych melodii (My Life, Easy Come Easy Go), jak i nieco ostrzejszego brzmienia (Giants czy Dull Knives). Miłe zaskoczenie czeka również na fanów charakterystycznych dla lat 80 syntezatorów, które możemy usłyszeć w utworze Monday. Natomiast Follow You, czyli singiel promujący wydawnictwo, świetnie spisuje się podczas podróży samochodem. 

Ola Kłys

25.

CHVRCHES

Screen Violence

129 punktów

Sztuka inspirowania się muzyką z dawnych lat wymaga sporo artystycznych umiejętności. Dlatego z radością przyjąłem na swojej playliście album szkockiego zespołu CHVRCHES pod tytułem Screen Violence. Jeden z lepszych krążków inspirujących się dźwiękami lat 80. oraz slasherów, jakie wydane w ciągu tych dwunastu miesięcy. Nie sposób odmówić dziełu tworzonemu przez CHVRCHES niesamowitej energii i rzecz jasna dźwięku. Wyjątkowa muzyczna przygoda, która zarówno niepokoi, jak i sprawia dużo radości.  

Christian Cieślak

24.

Arlo Parks

Collapsed in Sunbeams

130 punktów

Kto powiedział, że debiutanckie albumy muszą być infantylne, banalne czy niedopracowane? Arlo Parks zaserwowała nam najbardziej dojrzałą płytę, jaką mogliśmy usłyszeć w minionym roku, zostawiając w tyle starszych i bardziej doświadczonych kolegów po fachu. Młoda Brytyjka skradła moje serce swoją wrażliwością i niesamowitym wyczuciem do tworzenia melodii. Na Collapsed in Sunbeams usłyszymy dźwięki kierowane do świadomych słuchaczy soulu, R&B i alternatywnego popu spod znaku Phoebe Bridgers, Sufjana Stevensa czy Radiohead. Pozycja obowiązkowa dla miłośników kojących dźwięków.

Miłosz Musiał

23.

Barbara Pravi

On n’enferme pas les oiseaux

132 punkty

Tuż po występie na Eurowizji, Barbara Pravi została okrzyknięta nową Edith Piaf. To prawda, że podobieństwa między wokalistkami same się nasuwają, jednak na szczęście Barbara nie próbuje nikogo naśladować ani zastępować miejsca po Edith. Udowadnia to czwartym w swojej karierze albumem On n’enferme pas les oiseaux. Jest to mocno zróżnicowany krążek, który odsłania przed nami zarówno te delikatne, jak i bardziej zadziorne odcienie głosu Francuzki. Choć większość z nas poznała tę piosenkarkę dopiero w tym roku, Pravi śpiewa zawodowo od ponad siedmiu lat. Oprócz podążania ścieżką muzyczną, angażuje się też w walkę o prawa kobiet, co pokazuje między innymi na swoim Instagramie. 

Marta Umiejewska

22.

Foo Fighters

Medicine At Midnight

146 punkty

Mimo, że album został wydany na początku roku (w lutym) nie zapomnieliśmy o nim w naszym podsumowaniu. Pierwszy singiel pochodzących z tej płyty zdążył ukazać się w 2020 roku, jednak całościowo płyta zaliczana jest jako produkcja 2021 roku, choć pierwotnie miała ukazać się wcześniej, jednak jej premiera została opóźniona przez pandemię. Medicine at Midnight to dziesiąty studyjny album zespołu Foo Fighters, to krążek podwójnie jubileuszowy, ponieważ celebrujący 25-lecie istnienia zespołu. I mimo, że wydawnictwo znacznie różni się od pierwszych płyt zespołu, jest inne, może mniej rockowe, może bardziej eksperymentalne, może nie znajdziemy na nim tak wielu hitów, to wciąż jest to dobry album, którego przyjemnie się słucha. Sam zespół określił tę płytę jako najbardziej imprezową i trzeba przyznać, że coś w tym jest – Medicine at Midnight to faktycznie najbardziej roztańczony album w dorobku Foo Fighters. Wydawnictwo przedstawia zespół w nieco innym, nowym wydaniu jednak takim, które wciąż jest przyjazne słuchaczowi.

Karolina Posytek

21.

Justin Bieber

Justice

157 punktów

Na nowy album Justina Biebera nie musieliśmy wcale tak długo czekać, jeśli bierzemy pod uwagę poprzedni długogrający krążek zatytułowany Changes. Aczkolwiek czekali z pewnością ci, którym czegoś zabrakło. Ja także wliczałam się do grona tych osób. Niby Changes było w porządku, to bardzo chciałam usłyszeć Justina z czasów Believe, czy Purpose. Dostałam wszystko, co chciałam, dzięki Justice.

Jagoda Dobrzyńska

20.

Ben Platt

Reverie

168 punktów

Obecność tego albumu w naszym zestawieniu jest dla mnie niesamowicie zaskakująca i ciesząca. Będzie to trochę podtekst prywatny, ale w 2019 tworząc swoją topkę umieściłem na miejscu pierwszym Sing to Me Instead Bena, a w naszej redakcji nikt poza mną nie miał go w swoim zestawieniu. Wystarczyły dwa lata, a Ben stał się na tyle rozpoznawalny i ciekawy, że uzbierał tyle punktów, że dotarł do miejsca 20. I choć ja tym razem nie miałem go na szczycie (o szczyt biły się Billie i Adele), to strasznie się cieszę, że poznaje go coraz więcej osób!

Łukasz Mantiuk

19.

Lorde

Solar Power

177 punktów

Solar Power to trzeci album w dyskografii wyjątkowej, nowozelandzkiej artystki Lorde. Lorde darzę wyjątkowym sentymentem i sympatią, a na jej muzykę zawsze oczekuję z ekscytacją. Z każdym kolejnym odsłuchaniem doceniam album Solar Power coraz bardziej. Lorde pokazuje się w nowej odsłonie, koncepcyjnie i spójnie, dzieląc się radością jaką daje jej przebywanie na łonie natury. Zabiera słuchacza w podróż przez piękne, wpadające w ucho melodie oraz jak zwykle genialne teksty, z którymi łatwo się utożsamić. Od początku The Path do ostatniego dźwięku Ocean Feelings, album nie zawodzi.

Lorde po raz kolejny udowodniła, że jest artystką z krwi i kości – tworzy nie tylko dla słuchaczy, ale również dla siebie. Opowiada o tym co jest dla niej ważne, o tym co ją inspiruje, nie ścigając szczytów list przebojów ani ilości sprzedaży. Zdecydowanie warto dać jej szansę.

Weronika Oszajca

18.

Tyler The Creator

Call Me If You Get Lost

184 punkty

Tyler, the Creator kontynuuje dobrą passę po otrzymaniu Grammy za album Igor w 2019 roku. Call Me If You Get Lost to 52-minutowy krążek, który jest najlepszym dowodem na wszechstronność artysty. Raper przekracza w nim kolejne granice gatunkowe bawiąc się tempem, przemycając elementy nostalgii, nagrywając dwa kawałki, które łącznie trwają prawie 20 minut lub umieszczając DJ Drame w roli narratora płyty. Tyler na piątkę z plusem spisał się nie tylko koncepcyjnie i wokalnie, ale również produkcyjnie. Tutaj w osiągnięciu najwyższego poziomu wsparli go jeszcze Jamie xx i Jay Versace.

Piotr Sadowski

17.

Royal Blood

Typhoons

185 punktów

Trzeci album brytyjskiego duetu Royal Blood ukazał się ostatniego dnia kwietnia i mógł zaskoczyć nie jednego fana zespołu swoim momentami disco-rockowym brzmieniem. Od dawna wyczekiwany krążek zapowiedziały trzy single: Trouble’s Coming wypuszczone jeszcze w 2020 roku, tytułowe Typhoons oraz bardzo rytmiczne Limbo. Całość została nagrana w trakcie 2019 oraz 2020 roku. Sam fakt tworzenia albumu w trakcie pandemii wpłynął na jego formę i przyczynił się chociażby do powstania zamykającej go sentymentalnej ballady All We Have is Now.

Album z jednej strony utrzymuje czarno biały, hard rockowy klimat zespołu, ale tym samym został urozmaicony kolorami, które idą za elektryczny brzmieniem, często porównywany do klimatów Daft Punku. Ta energiczna mieszanka sprawia, że płyta samoistnie się zapętla. 

Katarzyna Rynkiewicz

16.

Kings of Leon

When You See Yourself

190 punktów

Na nową muzykę zespołu Kings Of Leon przyszło nam czekać ponad cztery lata. Ósmy album studyjny amerykańskiej grupy, zatytułowany When You See Yourself, ukazał się w styczniu 2021 roku. Muzycy postanowili jednak wynagrodzić fanom zwłokę. Poza standardowymi płytami CD oraz winylami, członkowie zespołu zdecydowali się wydać nową muzykę w formie tokenów NFT. Oprócz jedenastu nowych piosenek, na najwierniejszych fanów zespołu czekały między innymi limitowane materiały audiowizualne, wejściówki na koncerty i możliwość spotkania z członkami formacji. Album promują single The Bandit i 100,000 People.

Oliwia Przybyszewska

15.

St. Vincent

Daddy’s Home

197 punktów

W przypadku tak barwnej postaci jak St. Vincent przy jej siódmym krążku można by się było martwić, czy nie zacznie zjadać własnego ogona tudzież czy nie popełni autoplagiatu. Płyta Daddy’s Home udowadnia, że amerykańska artystka może pochwalić się w swojej dyskografii szczęśliwą siódemką. St. Vincent po raz kolejny intryguje i nie daje słuchaczowi się nudzić, tym razem łącząc brzmienia minionych dekad z charakterystycznymi dla siebie dźwiękami. 

Alicja Surmiak

14.

Lady Gaga & Tony Bennett

Love For Sale

217 punktów

Lady Gaga już raczej nie musi udowadniać jak wszechstronną artystką jest, ponieważ sięgała w swojej karierze chyba po każdy gatunek muzycznym i w każdym się sprawdziła. Jej pierwszy jazzowy album z Tony’m Bennettem – Cheek to Cheek – był niesamowity. Ich głosy świetnie współgrają i potrafią przekazać nimi wiele emocji. To było raczej pewne, że doczekamy się kolejnego krążka. Prawdopodobnie jest to już ostatnia płyta w życiu Bennetta, który cierpi na mocną demencję. Jedno jest pewne – album Love for Sale byłby piękną kulminacją tak wielkiej kariery. Przy tym krążku nie da się smucić. Wokale Tony’ego i Gagi dosłownie podnoszą na duchu do takiego stopnia, że lewitujemy.

Karol Piotrowicz

13.

Ed Sheeran

=

217 punktów

Już piąty studyjny album Eda Sheerana znalazł się dość wysoko w naszym zestawieniu. Nic w tym dziwnego! Kolejny album artysty z matematycznym podłożem w nazwie został wydany jesienią bieżącego roku. Dla wielu jest on przełomowym i znacznie dojrzalszym dziełem brytyjskiego muzyka. Pierwszym promującym singlem było Bad Habits, który również swoje miejsce ma w zestawieniu najlepszych utworów 2021 według naszej redakcji.

Małgorzata Mrowiec

12.

MARINA

Ancient Dreams in a Modern Land

218 punktów

Marina miała wystarczająco dużo czasu, żeby przepracować błędy z poprzedniej ery. Ancient Dreams in a Modern Land nie odpowiada muzycznym trendom, nie stara wpisać się we współczesne gusta słuchaczy. Artystka zrobiła ten album dla siebie. To płyta od Niej dla Niej. Płyta idealna pod każdym względem. Z ręką na sercu i bez krzty zawahania jestem w stanie stwierdzić, że Ancient Dreams in a Modern Land to najlepsze co przytrafiło się w dyskografii Mariny. Idąc dalej można stwierdzić, że Ancient Dreams in a Modern Land to najlepsze co przytrafiło się przemysłowi muzycznemu w 2021 roku.

Paweł Markiewicz

11.

Lana Del Rey

Blue Banisters

255 punktów

Szczery. Dojrzały. Intymny. Te trzy słowa najlepiej oddają ducha Blue Banisters. Ten krążek to zupełnie inna Lana Del Rey – już nie młoda dziewczyna, która zachłysnęła się hollywoodzką sławą. To dorosła artystka, a przede wszystkim kobieta, która śpiewa o codziennych bolączkach i prostym, spokojnym życiu. Takie są też kompozycje – utopijne, lecz nadal z lekkim pazurem. Wokalistka włada również słowem, jak nigdy dotąd. Na tej płycie jest nie tylko poetką i piosenkarką, ale szczególnie człowiekiem zmęczonym światłem reflektorów. Ta szczerość i otwartość świadczy o jej potędze. 

Kacper Pelo

10.

FINNEAS

Optimist

265 punktów

Jest to pierwszy studyjny debiut artysty, jednak jego twórczość pojawiała się już długo wcześniej. Od lat jego fani czekali na ten moment, ale było warto. Opimist jest bardzo różnorodnym, a jednocześnie spójnym albumem, który idealnie definiuje zakres działań artysty. Ciężko by było wybrać jeden najlepszy utwór z niego, ponieważ w każdym z nich Finneas udowadnia jak niesamowicie zdolnym jest autorem tekstów i kompozytorem. Pomimo tego, że pojawił się dopiero w październiku tego roku, to zdążył zachwycić wielu, a fani jego twórczości wyczekują informacji dotyczących koncertów.

Nikola Skopowska

9.

Lana Del Rey

Chemtrails Over The Country Club

295 punktów

Raczej nikt się nie spodziewał, że Lana Del Rey wyda w tym roku dwa albumy studyjne. Tak się jednak stało, a jako pierwszy ukazał się Chemtrails Over The Country Club.

Siódmy krążek w dyskografii Del Rey został ponownie wyprodukowany we współpracy z Jackiem Antonoffem, który nadał mu hipnotyzującego, folkowego brzmienia. Na Chemtrails Over The Country Club nie zabrakło poetyckich, często bardzo osobistych i szczerych tekstów, nawiązań do kultury amerykańskiej czy typowo balladowych utworów. Jest to również pierwszy album w dyskografii Lany, w którym szczególnie słychać brzmienie muzyki country, a wśród gości na płycie znalazła się m.in. wokalistka reprezentująca ten gatunek muzyczny, Nikki Lane.

Michał Karasek

Gdyby zsumować wszystkie punkty, które zebrały oba albumy Lany Del Rey dałoby nam to 550 punktów i miejsce piąte (wiadomo, że ciężko to tak sumować, ale coś koło tego pewnie by się wydarzyło).

8.

Silk Sonic (Bruno Mars, Anderson .Paak)

An Evening With Silk Sonic

374 punkty

Bruno Mars i Anderson .Paak, czyli Silk Sonic to odkrycie ostatniego roku. Po sukcesie Leave the Door Open wydawało się, że tak wysoko ustawionej poprzeczce nie da się sprostać. Jednak debiutancka płyta duetu to jeden z najbardziej dopracowanych w każdym szczególe i dopieszczonych krążków. To jedyny w swoim rodzaju klimat czarnej muzyki lat 70. Soul, funk i r&b w swoim najlepszym wydaniu. Redaktorzy All About Music dali się zaczarować tym brzmieniom.

Zuzanna Gawrońska

7.

Doja Cat

Plane Her

391 punktów

Jeśli miałabym wybrać jedną zagraniczną artystkę, do której należał rok 2021 to zdecydowanie, byłaby to Doja Cat. Swoim albumem zatytułowanym Planet Her ”rozbiła bank” i pokazała, jak tworzy się hity, które w szybkim tempie zdobywają swoją popularność. Na album składa się 14 numerów, z których aż 5 stało się prawdziwym viralem na tik toku, który (nie oszukujmy się) staje się bardzo ważną platformą promującą nowe kawałki. Co więcej, artystka za pomocą tego albumu pokazała nam swoje umiejętności oraz oryginalne flow, które zdecydowanie odróżnia ją od reszty sceny. Warto wspomnieć, że wśród gości, którzy pojawili się na krążku, znajduje się między innymi Ariana Grande, SZA czy The Weeknd.

Magdalena Halik

6.

Lil Nas X

MONTERO

452 punkty

Debiutancki album Lil Nasa to prawdziwa podróż od początku do końca. Podczas gdy pierwsza połowa odzwierciedla euforyczną, pełną zadziorności osobę rapera, druga część płyty składa się ze smutnych i melancholijnych kawałków, w których prym wiedzie autorefleksja. Na młodym artyście spoczywał ogromny ciężar oczekiwań i presji własnego sukcesu, które pokonał w wielkim stylu. Gościnnie na płycie pojawiły się Doja Cat, Megan Thee Stallion i Miley Cyrus, a także Jack Harlow i Elton John. Lil Nas X śmiało udowodnił, że nie jest gwiazdą jednego przeboju.

Robert Płachta

Utwory Lil Nasa, które znalazły się w naszym zestawieniu najlepszych utworów to:

  • #06 MONTERO (Call Me By Your Name)
  • #13 Industry Baby
  • #18 That’s What I Want

5.

Halsey

If I Can’t Have Love, I Want Power

519 punktów

Trudno nie zauważyć, że przełomowe, wynoszące artystkę czy artystę na inny poziom projekty, powstają wtedy, gdy tematycznie są mocno ulokowane w osobistych przeżyciach, emocjach, wydarzeniach. Taki właśnie jest czwarty album studyjny Halsey If I Can’t Have Love, I Want Power to płyta, którą artystka, według własnych słów, chciała nagrać od początku swojej kariery. Wydawnictwo powstałe we współpracy z Trentem Reznorem i Atticusem Rossem to genialny zbiór muzycznych opowieści, opartych na własnych przeżyciach, które Halsey i muzycy ubrali w popowo-rockowo-industrialne dźwięki. Na If I Can’t Have Love, I Want Power szczególną uwagę zwracają błyskotliwe, mocne teksty, które utworzyły album koncepcyjny, opowiadający o blaskach i cieniach stanu, jakim jest ciąża. Halsey poddała refleksji także aspekt ciała, które w czasie ciąży nabrało dwojakiego znaczenia oraz pozycję kobiety w społeczeństwie. Album ten, w połączeniu z oprawą wizualną, filmem pod tym samym tytułem, to projekt totalny, który tylko udowadnia, że Ashley Frangipane to jedna z najbardziej twórczych postaci rynku muzycznego ostatnich lat.

Dominika Pawłowska

4.

Olivia Rodrigo

sour

638 punktów

Takich debiutów potrzebuje świat muzyki. Kompletnych, wielowymiarowych i przemyślanych od A do Z. Sour ma w sobie wszystko, czego potrzebuje dobry album pop. Przebojowe single, różnorodny materiał, świetną warstwę liryczną, zaskakującą produkcję i wokal, który momentalnie cię porywa. To płyta do zabawy i do płaczu, a Olivia Rodrigo udowadnia, że dobre teksty w popie wciąż mają rację bytu. Będą z niej ludzie.

Piotr Krajewski

Utwory Olivii, które znalazły się w naszym zestawieniu najlepszych utworów to:

  • #05 good 4 u
  • #07 drivers licence
  • #12 deja vu

3.

Måneskin

Teatro d’ira: Vol. I

675 punktów

Na początku roku, jeszcze przed wielkim eurowizyjnym szałem, mało wtedy jeszcze znana grupa Maneskin wydała drugi w swoim dorobku album. Teatro D’ira promuje kilka singli – niezwykle spokojna ballada Vent’anni, Zitti E Buoni (które zagwarantowało grupie wygraną w Sanremo i w konkursie Eurowizji) oraz I Wanna Be Your Slave. Dawka porządnego rocka zamknięta w ośmiu kawałkach pozostawia jednak pewnego rodzaju niedosyt. Czy Vol. II, które ponoć ma pojawić się w przyszłym roku go zaspokoi?

Daria Radomska

Utwory Måneskin, które znalazły się w naszym zestawieniu najlepszych utworów to:

  • #02 Zitti e Buoni
  • #04 I Wanna Be Your Slave
  • #15 Coraline

2.

Adele

30

806 punktów

Powróciła.

Po sześciu latach oczekiwania na nowy album wydała coś, co chciała nie zważając na aktualnie panujące trendy, ani na to, czego oczekiwali od niej ludzie. Krążek albo pokochaliście, albo znienawidziliście, nie na da się przejść obok niego obojętnie.

W naszej redakcji spotkał się ze sporym uznaniem, spora część redakcji umieszczała go w TOP 10 swojego zestawienia, a kilka osób miało go na miejscu pierwszym. To wszystko sprawiło, że ostatecznie wylądował na miejscu drugim oddając palmę pierwszeństwa młodziutkiej Billie (z albumami 21 i 25 wygrywała u nas).

Łukasz Mantiuk

Utwory Adele, które znalazły się w naszym zestawieniu najlepszych utworów to:

  • #03 Easy On Me
  • #11 I Drink Wine
  • #20 To Be Loved
  • #26 Love Is A Game

1.

Billie Eilish

Happier Than Ever

856 punktów

Nie ma mocnych na Billie. Wygrała u nas z debiutem, wygrała również z krążkiem numer dwa. Mimo, że ten album jest kompletnie inny, niż to, co poznaliśmy dwa lata temu. Billie dojrzała, poeksperymentowała z muzyką, a Finneas z produkcją. Jest inaczej, jest ciekawie, mniej hitowo, bardziej osobiście. Prawie każdy członek redakcji AAM miał ten album w swojej topce, większość w TOP5.

Billie nie bierze jeńców i wygrywa nasze obydwa zestawienia – i z albumem, i z utworem. Tym razem ani Miley Cyrus (2019), ani Adele jej nie przeszkodziły.

Łukasz Mantiuk

Piosenki Billie w naszym zestawieniu najlepszych utworów:

  • #01 Happier Than Ever
  • #10 NDA
  • #22 Your Power
  • #24 Oxytocin

A przed rokiem na miejscu #17 mieliśmy Therefore I Am, a na #7 No Time To Die.

W 2019 roku debiut Billie, When We All Fall Asleep, Where Do We Go?, również wygrał nasze zestawienie, a piosenka bad guy dotarła do miejsca drugiego (przegrywając z Mother’s Daughter Miley Cyrus).




Nasza topka na Spotify

Exit mobile version