Matt Hansen z koncertem w Warszawie w październiku

Piosenkarz i autor tekstów z Los Angeles, Matt Hansen, szybko stał się jednym z najbardziej fascynujących głosów współczesnej sceny muzycznej. Bez wsparcia wytwórni płytowej samodzielnie zbudował oddaną, globalną społeczność fanów dzięki swoim potężnym wokalom i emocjonalnym tekstom, najpierw zdobywając popularność na TikToku, gdzie ma dziś ponad 3 miliony obserwujących, a następnie przechodząc do własnej twórczości, która zgromadziła ponad 1 miliard streamów na całym świecie. Artysta wystąpi 22 października w warszawskim klubie Proxima.

Jego niedawno wydany debiutancki album Orchid jest jego najbardziej osobistym projektem do tej pory – wyjątkowo surowym i szczerym materiałem, który porusza tematy miłości, straty i nadziei. Łączy on utwory, które napędziły jego niezależny sukces, w tym „something to remember”, „yellowstone” oraz „LET EM GO”.

Przekształcając najbardziej wrażliwe momenty życia w głęboko bliskie słuchaczom piosenki, Hansen stworzył globalną społeczność opartą na wspólnych doświadczeniach, redefiniując wrażliwość nie jako słabość, lecz jako źródło siły i więzi. Ta emocjonalna szczerość przełożyła się na szybko rosnącą obecność sceniczną – w tym trasy koncertowe na trzech kontynentach, występy jako support dla Train, Teddy Swims, Lauv i Aleca Benjamina, a także jego niedawny debiut w ogólnokrajowej telewizji w programie The TODAY Show.

Organizatorem koncertu jest agencja Live Nation. Bilety znajdziecie na ich oficjalnej stronie internetowej.

Źródło: informacja prasowa Organizatora

Jedyny polski przystanek na trasie „Wishbone World Tour” za nami! Fotorelacja Pauliny Siemionkowicz

W piątkowy wieczór TAURON Arena Kraków zamieniła się w bezpieczną przestrzeń pełną brokatu, popowej euforii i wielkich emocji. Conan Gray udowodnił, że jest jednym z najważniejszych i najbardziej autentycznych głosów swojego pokolenia – od intymnych ballad, które wycisnęły łzy tysiącom fanów, po energetyczne, stadionowe hymny. Niesamowita oprawa wizualna, nieskazitelny wokal i ta namacalna więź z publicznością. Conan przywiózł do Polski nie tylko genialne, teatralne show promujące album Wishbone, ale też ogromną dawkę czułości i autentyczności.

Organizatorem koncertu była agencja Fource Entertainment Polska. Zapraszamy do fotorelacji Pauliny Siemionkowicz.

Kim Petras wydała debiutancki album (znowu?)

W ostatnim czasie Kim Petras nie tylko zakończyła współpracę z dużą wytwórnią, ale poszła o krok dalej, wydając swój kolejny debiutancki album. Tym razem płyta to pierwszy niezależny projekt w karierze wschodzącej gwiazdy pop.

Wokół albumu Detour pojawiło się sporo zamieszania jeszcze nim płyta otrzymała oficjalną datę premiery. Konflikt między Kim Petras a wytwórnią Republic Records zakończył się głośnym rozwodem, w wyniku którego niemiecka piosenkarka dołączyła do grona niezależnych gwiazd, od teraz publikując pod szyldem BunHead Records.

Detour to trzeci (w teorii) album studyjny w bogatym dorobku Kim Petras. W praktyce można go uznać jednak za pierwszy – tego numerycznego żartu nie waha się wykorzystywać sama autorka. Składające się z trzynastu utworów wydawnictwo zapowiadała bogata plejada singli, takich jak I Like Ur Look, Freak It czy Need For Speed. Przy projekcie Kim Petras współpracowała ze znanymi w niszowym popowym półświatku nazwiskami, takimi jak Margo XS, Frost Children i Porches.

Wraz z albumem debiutował teledysk do utworu Brutalist. Metaforyczny kawałek opowiada o karierze Kim Petras, jej dzieciństwie, a także tożsamości osoby transpłciowej.

Album Detour poprzedziła nieoficjalna EP-ka Pretour. Projekt składający się z czterech utworów oryginalnie miał posłużyć za wersję deluxe dla płyty. W wyniku konfliktu z Republic Record pojawił się jako osobne wydawnictwo, jednak poza platformami streamingowymi, takimi jak Spotify czy Apple Music.

Game Time! Oto oficjalny singiel FIFA World Cup 2026

Wielka gra o mistrzostwo świata niedługo się rozpocznie. Póki co, czas na grę – ale muzycznie! Właśnie pojawił się oficjalny singiel FIFA World Cup 2026, w którym siły połączyli Future i Tyla!

Game Time to prawdziwa muzyczna rozgrzewka przed mundialem. Cały piłkarski świat wstrzymuje oddech i czeka na popis swojego kraju na mistrzostwach świata w piłce nożnej, ale czym byłby mundial, bez dobrego, energicznego hymnu. Future i Tyla podjęli wyzwanie stworzenia utworu, który będzie w stanie jakkolwiek dorównać kultowym Waka Waka Shakiry czy Wavin’ Flag K’NAANa. Konkurencja jest oczywiście spora, ale kto wie, może Game Time też osiągnie historyczną popularność?

Jest energicznie i tanecznie, a o to chyba chodzi w mundialowych singlach. Czy Game Time wystarczająco zagrzeje do gry najlepsze drużyny świata, to okaże się już niedługo.

Pierwsza taka sytuacja w historii Męskiego Grania

Festiwal Męskie Granie jest obecny na muzycznej mapie Polski już od 2010 roku. Co roku fani czekają z niecierpliwością na hym tworzony przez ambasadorów wydarzenia. Utwory takie jak Początek albo I Ciebie też, bardzo okazały się ogromnymi hitami na skalę kraju. W tym roku organizatorzy wydarzenia zrobili wszystkim niespodziankę i wypuścili nie jeden, ale dwa hymny. Czy powtórzą sukces poprzedników?

W tym roku wykonawcami hymnów są Zalia, Vito Bambino oraz Igor Herbut. Pierwszy singiel ich autorstwa zatytułowany Nareszcie miał już premierę miesiąc temu. W międzyczasie udzielając wywiadów, muzycy zdradzili, że przygotowali również alternatywę. Utwór zyskał tak duże zainteresowanie wśród internautów, że Męskie Granie pierwszy raz w historii zdecydowało się opublikować drugi hymn. Piosenka Tańczę jest już dostępna na platformach streamingowych.

Zdania odbiorców są oczywiście podzielone czy wypuszczenie drugiego utworu było dobrym rozwiązaniem. Sami artyści wypowiadają się bardzo entuzjastycznie. Do utworu powstał również teledysk, który został zrealizowany we współpracy z fanami wydarzenia. Vito Bambino, reżyser klipu, zaprosił wszystkich do wspólnego tańca.

Męskie Granie Orkiestra 2026 (Igor Herbut, Zalia, Vito Bambino) – Tańczę