32-letni Oliver Tree zginął w wyniku zderzenia dwóch helikopterów. Do katastrofy doszło w niedzielę nad południowo-zachodnią częścią Rio de Janeiro.
Według informacji przekazanych przez brazylijską straż pożarną, dwa helikoptery rozbiły się na parkingu salonu samochodowego po wcześniejszym zderzeniu w powietrzu. Wypadek spowodował pożar, który uszkodził pobliskie pojazdy.
W wyniku katastrofy zginęło sześć osób: pięć z nich znajdowało się w jednym helikopterze, podczas gdy drugim leciał wyłącznie pilot. Brazylijskie media poinformowały, że wśród ofiar znalazł się Oliver Tree, a także producent muzyczny Lucas Brito Chaves. Przyczyny wypadku pozostają nieznane.
Oliver Tree przebywał w Brazylii po rozpoczęciu trasy koncertowej „World’s First World Tour”, która rozpoczęła się 30 maja. Zaplanowane na ponad 70 koncertów przedsięwzięcie miało uwzględnić wszystkie kontynenty. Chociaż artysta zagrał w São Paulo 6 czerwca, kolejny przystanek wyznaczono w Portugalii dopiero 1 lipca. Wakacje w Południowej Ameryce pokazywał chętne na swoich mediach społecznościowych.
W ramach trasy Oliver Tree miał zagrać 18 września w Warszawie w klubie Progresja. Wcześniej muzyk zagrał w tym samym miejscu w 2024 roku.
