Australijska piosenkarka Lenka opublikowała kolejny, już siódmy w swojej karierze, album studyjny. Płyta została wydana za pośrednictwem wytwórni Skipalong Records.
Wydawnictwo zatytułowane Good Days zawiera 10 nowych utworów, z czego dwa single Sunshine Girl i zatytułowany tak samo jak płyta czyli Good Days miały swoją premierę już w ubiegłym miesiącu. Całość nowego materiału muzycznego została nagrana w Sydney i wyprodukowana przez Tony’ego Buchen’a.
Utwory łączą w sobie zarówno pop, jak i elementy soulu. Ścieżka dźwiękowa zawiera bogate intrumentarium, smyczki i sekcje dętą, ale jednocześnie artystka zachowuje swoją minimalistyczną formę przekazu.
Już za 2 lata Lenka będzie obchodzić 20-lecie swojej debiutanckiej płyty, która otworzyła jej drzwi do dalszej międzynarodowej kariery. Utwór The Show, który znalazł się na tej płycie, był jednym z przebojów lat 00. obecnego wieku.
Pierwszy oficjalny film biograficzny o Michaelu Jacksonie jeszcze nie zdążył zniknąć z kinowych repertuarów, a już jest głośno o kolejnej ekranizacji poświęconej królowi popu. Netflix ma pomysł na produkcję, pokazującą kontrowersje z życia Michaela Jacksona. Streamingowy gigant twierdzi, że przedstawią w filmie to, co ich zdaniem zostało celowo pominięte w filmie Michael.
Król popu zostawił ślad swojej twórczości, jak i ogólnego istnienia nie tylko w kontekście muzycznym. Mimo, że na blisko 17 lat po jego śmierci wciąż pozostaje najpopularniejszym i najlepiej zarabiającym artystą na świecie, niektórzy nadal próbują wyciągać na światło dzienne zarzuty związane z jego osobą. Jackson nieustannie posiada na świecie miliony swoich zwolenników, ale także przeciwników. Głośna przez lata sprawa dotycząca zarzutów wobec artysty zakończyła się jego uniewinnieniem, ale mimo tego, po tylu latach od jego śmierci sprawa nie milknie.
Właśnie tą stroną chce zająć się Netflix. Ich zdaniem kinowy hit Michael celowo omija fakty związane z zarzutami i procesem, a cała akcja kończy się w 1988 dlatego, że w 1989 miały pojawiać się pierwsze zarzuty. Ekranizacja ma pojawić się w serwisie już 3 czerwca, jest tylko jeden problem. Zwolennicy Michaela Jacksona, jak i osoby, które nie chcą już wyciągać starych spraw, które z oczywistych powodów nie doczekają się już nowego wyjaśnienia uruchomili internetową petycję przeciwko premierze dokumentu The Verdict. Obecnie ma ona ponad 140 tysięcy zweryfikowanych podpisów. W komentarzach pod petycją, jak i pod oficjalnym trailerem dokumentu Netflixa nie da się nie zauważyć komentarzy z cytatami utworu Leave Me Alone, który został wydany w trakcie trwania całej sprawy.
Sprawa z zarzutami wobec Jacksona była na tyle głośna, że powstało na ten temat już około 20 różnych filmów dokumentalnych. Zrozumiałym jest, że oskarżenia wobec gwiazdy, która zmieniła cały muzyczny świat odbijały się największym możliwym echem, ale w dzisiejszym świecie z tak dużą ilością innych kontrowersji, takie tytuły jak nadchodzący film Netflixa powinny powoli tracić swoje znaczenie. Każdy z materiałów, które się pojawiły zawierają takie same lub podobne informacje. Za to pierwsza oficjalna biografia, która okazała się światowym hitem i zarobiła setki milionów dolarów wcale nie musiała skupiać się na kontrowersjach. Fani Jacksona czekali latami na porządną dawkę historii i muzyki, która finalnie dostali na kinowych ekranach.
Jarocin Festiwal 2026 odsłania pełny line-up tegorocznej edycji i trudno mówić tu o słabym punkcie programu. Do składu dołączyli Krzysztof Zalewski, Lordofon, Mery Spolsky, Jacko Brango, Okrütnik, SICK SAINTS, Bakshish oraz Wiraszko, domykając listę artystów.
Tegoroczna odsłona festiwalu zapowiada się jako jedna z najmocniejszych od lat. Na uczestników czekają m.in. Strachy Na Lachy, reaktywowany Houk w specjalnej odsłonie Generation X, WaluśKraksaKryzys czy Acid Drinkers. Szczególnym momentem ma być także ostatni koncert Lech Janerka.
Nie zabraknie jubileuszy ważnych dla polskiej sceny alternatywnej i punkowej. Swoje rocznice świętować będą Dezerter (45-lecie), Farben Lehre, Sztywny Pal Azji oraz The Bill (40-lecie), a także Happysad, który obchodzi 25-lecie działalności.
Organizatorzy przygotowali też kilka wyjątkowych projektów specjalnych. Wśród nich znalazło się Moja krew, Twoja krew przygotowane z okazji 40. rocznicy kultowego filmu BBC o Jarocinie. W projekcie udział wezmą m.in. Republika, Robert Gawliński, Tomasz Lipiński, Wojciech Waglewski, Krzysztof Zalewski i Mery Spolsky. Pojawią się także Kobiety Jarocina z Renatą Przemyk oraz projekt Nowa Aleksandria Siekiera interpretowany przez Sad Smiles.
Łącznie organizatorzy zapowiadają niemal 50 koncertów i w pełni polski line-up. Festiwal odbędzie się w dniach 16–19 lipca na terenach przy ul. Maratońskiej w Jarocinie.
Największy kobiecy tercet znów w akcji! Babie Lato to projekt Festiwalu Letnie Brzmienia, który od czterech lat nas zachwyca. W tym roku podwójnie, bo drugi singiel pod tytułem Co chcę, to mam jest już dostępny!
W tym roku to niezwykłe trio tworzą; Kathia, Bela i Natalia Grosiak. Pierwszy singiel w ramach tegorocznego Babiego Lata poznaliśmy na początku maja. Wydaje się jakby artystki uważnie słuchały odbioru fanów, bo Co chcę, to mam jest jakby kontynuacją pierwszego – Dwa Słońca. Oba utwory przepełnione są letnią aurą i mnóstwem tanecznych rytmów. Najnowszy singiel podobnie jak poprzedni, został skomponowany wspólnie, a produkcją zajął się Patrick The Pan.
Erste Letnie Brzmienia to festiwal z kilkuletnią historią na mapie wakacyjnych imprez, a nieodłocznym elementem jest oczywiście projekt Babiego Lata. Co roku skład nieco się zmienia, ale w tym roku jest jakby wyjątkowo. Zazwyczaj na chwilę trzed wystartowaniem festiwalowej trasy po największych miastach Polski dostajemy tylko jeden singiel, tym razem mamy aż dwa!
Nic, tylko odliczać do startu Letnich Brzmień, a pierwszy przystanek już 24 lipca w Krakowie. Kobiece Trio wystąpi we wszystkich czterech miastach, więc spokojnie – każdy będzie miał okazję je usłyszeć.
Zamiast kwiatów i czekoladek – singiel! Posłuchajcie nowej propozycji od Reni Jusis.
Kiecka to kolejna propozycja z nowego repertuaru Reni Jusis. Utwór jest muzycznym manifestem, wyrazami podziękowania i zachwytu dla kobiecej siły. Inspiracją dla artystki były kobiety, które w ciszy toczą swoje codzienne bitwy. „To piosenka o dziewczynach i dla dziewczyn” – mówi Reni Jusis.
„Dziewczyny idą po swoje”, ta myśl przyświeca mi od momentu kiedy Olga Czyżykiewicz oddała nam skończony teledysk. Jestem dumna z prokobiecego wydźwięku tego singla i wsparcia jakiego doświadczam od wszystkich Kobiet, które miały szansę zetknąć się z tym utworem już przed premierą.
opowiada Reni Jusis.
Kiecka debiutowala wraz z teledyskiem w reżyserii wspomnianej Olgi Czyżykiewicz. Nagranie to inspirujący obraz dla piosenki – bohaterki klipu tańczą wbrew przeciwnościom losu i pokazują wewnętrzną siłę.
Singiel Kiecka to kolejna nowość od Reni Jusis w tym roku. Wcześniej piosenkarka zaprezentowała taneczny utwór STILO.