Matt Cameron odchodzi z Pearl Jam po 27 latach w zespole

Po 27 latach wspólnego grania Matt Cameron, perkusista Pearl Jam, żegna się z zespołem. Informacja zastała potwierdzona zarówno przez samego Matta Camerona, jak i pozostałych członków grupy, w oświadczeniach opublikowanych w mediach społecznościowych zespołu.

Open’er Festival 2025. Podsumowanie, relacja, emocje

Opener za nami. Czas na na kilka słów do pamiętniczka.

fot. Facebook Open’er Festival

Linkin Park

Miło spełniać marzenia, miło zobaczyć zespół na którym się dojrzewało na żywo. Smutno, że bez Chestera, ale Emily daje radę. Choć wydaje się trochę wycofana i przestraszona, potrafi się rozkręcić. To dopiero jej początki i wierzę, że sie wyrobi. Największy koncert tegorocznego Openera i wielki sukces. To był najważniejszy koncert tej edycji. Usłyszałem na żywo Numb i In the End, ryczałem na Waiting for the End.

Muse

Muse nie trzeba nikomu przedstawiać, usłyszałem na żywo United States of Eurasia, mogę umierać. Niesamowita energia, chociaż byłem zaskoczony, że tłumów aż tak wielkich jak dzień później na Linkin Park nie było.

Camila Cabello

Ogromne zaskoczenie. Show przemyślane, Camila zaangażowana, tańczyła, śpiewała, skakała, mówiła po polsku. Gdy ją ogłosili miałem takie, hmm po co, teraz zmieniam zdanie. Choć nadal podtrzymuje zdanie, że lepiej sprawdziłaby się na Orange Warsaw Festival, to tutaj dała radę. I nie chcę myśleć co musieli przeżywać fani Linkin Park czekający na swoich idoli pod sceną, gdy na scenie pojawiła się najpierw Doechii, potem Camila, potem Conan Gray.

Doechii / Conan Brian

Doechii miała niesamowitą energię, a Conan był Conanem i zdecydowanie zadowolił swoich fanów, ale całej reszty nie. W przeciwieństwie do Doechii, gdzie ja na przykład znam jej jedną piosenkę, a całe show bylo znakomite. Kto układał tę kolejność? Kto dał Doechii na 18, a Conana na 22? Zdecydowanie Main stage w sobotę powinien wyglądać tak: Conan Grey o 18, Camila o 20, Doechii o 22, Linkin Park o 24.

David Kushner

Fantastyczny, młody artysta, podobało mi sie całe show i uważam, że to on powinien być na Main Stage (o 18) zamiast Conana Greya. Kto przegapił to w listopadzie będzie można zobaczyć go jako support koncertu Toma Odella w Krakowie.

Kaśka Sochacka

Najlepsza polska artystka, znakomita, skromna, cudowny koncert w Tent Stage.

J Balvin

Nie znałem żadnej piosenki poza Mi Gente, ale imprezę rozkręcił niesamowitą.

Justice

Nie miałem zielonego pojęcia kto to jest i z czym to się je, wiedziałem tylko że robią ładne show. No to zostałem do tej 00:45 i nie żałuję. Wspaniałe wizualne show, gdzie co chwilę myślałem: dobra zobaczyłem to idę do domu, po czym stwierdzałem, dobra jeszcze chwila. I tak zostałem cały koncert.

Sanah wraca na wielkie sceny. Lato 2026 będzie należeć do niej

Nie ma drugiej takiej jak ona. Choć sanah śpiewa o rzeczach subtelnych, to osiąga skalę, której mogliby jej pozazdrościć najwięksi headlinerzy. A jednak nie traci nic ze swojej intymności. Jej koncerty to nie spektakle, ale spotkania. Słychać w nich ciszę, przerwy, drżenie głosu. Nawet na stadionie.

Dwa koncerty na PGE Narodowym – zaplanowane na wrzesień 2025 roku – wyprzedały się niesamowicie szybko. Dla sanah mają to być jedyne występy w tym roku. Wydarzenia te mają być wyjątkowe, poetyckie, zbudowane na fundamencie współpracy, emocji i wrażliwości.

Ale przecież serce tej historii nie bije tylko w Warszawie. Sanah potwierdziła, że fani będą mieli kolejne szanse usłyszeć ją na żywo.

W filmie dokumentalnym sanah NA STADIONACH, który niespodziewanie zadebiutował na Netfliksie, znalazł się fragment, który wstrząsnął fanami. Muzyczna podróż sanah po największych scenach polski będzie trwać dalej.

Gdańsk – 01.05.2026

Poznań – 29.05.2026

Wrocław – 26.06.2026

Białystok – 10.07.2026

Kraków – 14.08.2026

Pięć koncertów. Pięć miejsc, w których tysiące ludzi staną ramię w ramię, by wyszeptać Nic dwa razy albo zaśpiewać Ale jazz! z całą mocą, jaką daje wspólnota emocji. By móc na żywo usłyszeć jej najnowszy album Dwoje ludzieńków.

Czy da się to opisać? Ten moment, kiedy setki gardeł wyśpiewuje wiersze? Kiedy dźwięki współczesnego popu mieszają się z liryką sprzed stu lat? To nie tylko koncert, ale to zbiorowe doświadczenie, w którym przeszłość splata się z teraźniejszością, a prywatne staje się uniwersalne.

I może właśnie dlatego potrzebujemy jej bardziej niż kiedykolwiek. W czasach, gdy wszystko krzyczy, ona słucha. W czasach, gdy wszystko wydaje się groźne, ona uspokaja. W czasach, gdy pop często zapomina o duszy, ona sięga po poezje.

Fani biegną po bilety, a ona idzie. Znowu po swoje. Po poezję, która brzmi jak muzyka. Po muzykę, która przypomina szept serca.

Open’er Festival zostaje w Gdyni – Alter Art rozwiewa wszelkie wątpliwości

Mimo spekulacji krążących w mediach społecznościowych, przyszłość Open’er Festivalu pozostaje niezmieniona. Organizatorzy potwierdzili, że edycja 2026 – jak wszystkie poprzednie od ponad dwóch dekad – odbędzie się w Gdyni, na terenie lotniska w Kosakowie. Informację przekazano w oficjalnym komunikacie prasowym przesłanym do portalu Trojmiasto.pl przez rzeczniczkę prasową Alter Art, Aleksandrę Krakowską.

Open’er 2026 planowany jest w Gdyni, niezmiennie w swojej dotychczasowej lokalizacji na terenie lotniska. Gdynia jest miastem Open’era od ponad 2 dekad i wspólnie budujemy to wyjątkowe wydarzenie, które jest największym festiwalem muzycznym w Polsce, a jednocześnie jednym z najważniejszych w Europie i na świecie

zapewniła Krakowska

W ostatnich tygodniach w sieci pojawiały się niepotwierdzone doniesienia sugerujące możliwą zmianę lokalizacji. Organizatorzy postanowili je jednoznacznie zdementować.

To dla nas było oczywiste, ale w sieci pełno było komentarzy, że coś ma się zmienić. Oczywiście nic się nie zmieni

zaznaczyli

W oświadczeniu podkreślono głęboką więź festiwalu z lokalnym kontekstem kulturowym i społecznym. – „Mamy bardzo głębokie poczucie związku Open’era z Gdynią, Kosakowem, Trójmiastem i z całym regionem. To jest ważna część naszej festiwalowej tożsamości i dumy” – napisano. – „Zawsze powtarzamy, że to jest nasze wspólne dzieło i wspólny sukces.

Organizatorzy zwrócili również uwagę na realny wpływ wydarzenia na lokalną gospodarkę. Jak wynika z wstępnych danych, tegoroczna edycja wygenerowała ogromne korzyści finansowe. –

W ciągu 6 tygodni w realizację festiwalu zaangażowanych było ponad 10 tysięcy osób. Około 40% podwykonawców stanowią firmy lokalne. Szacunkowe wydatki generowane przez uczestników i pracowników festiwalu to ponad 300 milionów złotych. A ekwiwalent promocyjny i reklamowy przekroczy 200 milionów złotych rocznie.

wylicza Krakowska

Łączny wpływ Open’era na gospodarkę regionu w 2025 roku szacowany jest na ponad pół miliarda złotych – podobnie jak w latach ubiegłych.

– „Już pracujemy razem z władzami miasta nad kolejną edycją festiwalu w pierwszym tygodniu lipca 2026” – podsumowała rzeczniczka Alter Art. – „Do zobaczenia w Gdyni na kolejnej edycji festiwalu!

Rock po przejściach: Foo Fighters i ich piosenka dnia

Po roku pełnym wzlotów, upadków i trudnych rozmów, Foo Fighters wracają z nowym singlem Today’s Song. To typowy, pełen energii utwór poruszający temat osobistego rozwoju oraz wytrwałości.

Nieustępujący ciąg udanych koncertów potwierdzają, że Foo Fighters wciąż mają niezachwianą siłę przyciągania zarówno na scenie, jak i w sercach fanów. Choć ostatnie lata były dla zespołu wyjątkowo burzliwe, ich pasja do muzyki i wyjątkowa więź z publicznością pozostają niezmienne.

Od śmierci ukochanego perkusisty Taylora Hawkinsa w 2022 roku, przez osobiste zawirowania Dave’a Grohla, związane z jego prywatnym życiem, zespół nie miał łatwego czasu. Głośne medialne doniesienia o nieślubnym dziecku Grohla oraz odejście Josha Freesea, który zajął miejsce Hawkinsa, wprowadziły niepewność co do przyszłości zespołu. Dave Grohl, często określany mianem „najsympatyczniejszego faceta w rocku”, nieco stracił w oczach części fanów. Mimo to Foo Fighters wciąż trwają, udowadniając, że potrafią przekształcić trudne doświadczenia w poruszającą muzykę i niezapomniane występy.

Today’s Song nie jest więc tylko kolejną rockową kompozycją. To osobisty manifest. Grohl śpiewa o wewnętrznym niepokoju i potrzebie przemiany. Słowa ewidentnie odnoszą się do ostatnich przeżyć lidera i zespołu.

Grohl opublikował poruszający list, w którym dziękuje byłym członkom Foo Fighters, w tym Freese’owi, i oddaje hołd zmarłemu Hawkinsowi.

Twoje imię [Taylora Hawkinsa] pada każdego dnia — czasem z łzami, czasem z uśmiechem — ale jesteś wciąż obecny we wszystkim, co robimy, wszędzie, dokąd zmierzamy, na zawsze. Ogrom Twojej pięknej duszy dorównuje jedynie nieskończonemu pragnieniu, byś znów był z nami. Wszyscy tęsknimy za Tobą bardziej, niż słowa są w stanie wyrazić. Foo Fighters będą zawsze nieść w sobie Taylora Hawkinsa w każdej nucie, którą zagramy — aż w końcu dotrzemy do naszego celu.

pisze Dave Grohl

Mimo braku ogłoszenia nowego perkusisty Foo Fighters nie poddają się. Zespół – obecnie w składzie Dave Grohl, Nate Mendel, Pat Smear, Chris Shiflett i Rami Jaffee – zapowiedział jesienną trasę koncertową po Azji oraz występ w Mexico City.

W swoim oświadczeniu Grohl porównał ostatnie doświadczenia do homara zrzucającego pancerz. Miał na myśli, że z czasem pewne wydarzenia wymuszają zmianę. Wyrastamy z niektórych zachowań i musimy się wycofać, porzucić dotychczasową postawę, by móc powrócić silniejsi i dojrzalsi. I choć ostatni rok był pełen kontrowersji, dziś Foo Fighters prezentują się jak zespół, który po prostu gra dalej. Jakby nigdy nic.

Przez te lata doświadczyliśmy chwil czystej radości i momentów głębokiego smutku. Były piękne zwycięstwa i bolesne porażki. Leczyliśmy złamane kości i złamane serca. Ale szliśmy tą drogą razem, dla nas samych, bez względu na wszystko. Bo w życiu nie da się iść samemu.

opowiada Dave Grohl

Bo może właśnie tak wygląda prawdziwy rock’n’roll w XXI wieku. Z bliznami, ale wciąż do przodu. Razem, do przodu.