Po 27 latach wspólnego grania Matt Cameron, perkusista Pearl Jam, żegna się z zespołem. Informacja zastała potwierdzona zarówno przez samego Matta Camerona, jak i pozostałych członków grupy, w oświadczeniach opublikowanych w mediach społecznościowych zespołu.
Cameron dołączył do Pearl Jam w 1998 roku, osiem lat po założeniu zespołu, zastępując Jacka Ironsa. Perkusista grał wcześniej w innych zespołach, m.in. w Soundgarden – grupy zaliczanej, wraz z Pearl Jam, Nirvaną i Alice in Chains, do legendarnej „Wielkiej Czwórki z Seattle”. Choć z Soundgarden był związany ponad dekadę, to właśnie w Pearl Jam został najdłużej. Muzycy nagrali wspólnie siedem albumów – pierwszy krążek z Cameronem w roli perkusisty zespołu, Binaural, ukazał się w 2000 roku, natomiast ich ostatnia wspólna płyta, Dark Matter, miała premierę w 2024 roku.
W opublikowanym oświadczeniu Cameron zaznaczył, że rozstanie z Pearl Jam nie oznacza całkowitego zakończenia jego działalności artystycznej. Szczegóły nie są jeszcze znane, lecz z pewnością poznamy je wkrótce.
„Po 27 fantastycznych latach schodzę po raz ostatni z podestu perkusyjnego dla wspaniałego Pearl Jam. Wielkie wyrazy miłości i szacunku dla Jeffa, Eda, Mike’a i Stone’a za zaproszenie mnie do zespołu w 1998 roku i obdarowanie mnie życiową szansą, pełną przyjaźni, sztuki, wyzwań i śmiechu. Jestem na zawsze wdzięczny ekipie, personelowi i fanom na całym świecie. To była niesamowita podróż. Ciąg dalszy nastąpi. Dziękuję wam wszystkim z całego serca.
Miłość i pokój,
Matt Cameron”
– pisze w oświadczeniu Matt Cameron
Zespół podzielił się także własnym oświadczeniem, w którym jego członkowie – Eddie Vedder, Jeff Ament, Stone Gossard i Mike McCready – podziękowali Cameronowi za wspólnie spędzone lata:
„Matt Cameron, począwszy od bycia jednym z naszych pierwszych muzycznych bohaterów w zespołach Skinyard i potężnym Soundgarden, aż do gry na naszych pierwszych demach w 1990 r., był wyjątkowym i prawdziwie potężnym muzykiem i perkusistą.
Przez ostatnie 27 lat wspierał pearl Jam podczas koncertów i nagrań studyjnych. Był to niezwykle ważny rozdział dla naszego zespołu i życzymy mu wszystkiego co najlepsze. Będzie nam go bardzo brakowało i na zawsze pozostanie naszym przyjacielem w sztuce i muzyce.
Kochamy Cię, Matt.„
– Pearl Jam dziękując Mattowi Cameronowi
Obecnie nie wiadomo, kto zajmie miejsce Matta Camerona w Pearl Jam.



