Po roku pełnym wzlotów, upadków i trudnych rozmów, Foo Fighters wracają z nowym singlem Today’s Song. To typowy, pełen energii utwór poruszający temat osobistego rozwoju oraz wytrwałości.
Nieustępujący ciąg udanych koncertów potwierdzają, że Foo Fighters wciąż mają niezachwianą siłę przyciągania zarówno na scenie, jak i w sercach fanów. Choć ostatnie lata były dla zespołu wyjątkowo burzliwe, ich pasja do muzyki i wyjątkowa więź z publicznością pozostają niezmienne.
Od śmierci ukochanego perkusisty Taylora Hawkinsa w 2022 roku, przez osobiste zawirowania Dave’a Grohla, związane z jego prywatnym życiem, zespół nie miał łatwego czasu. Głośne medialne doniesienia o nieślubnym dziecku Grohla oraz odejście Josha Freese’a, który zajął miejsce Hawkinsa, wprowadziły niepewność co do przyszłości zespołu. Dave Grohl, często określany mianem „najsympatyczniejszego faceta w rocku”, nieco stracił w oczach części fanów. Mimo to Foo Fighters wciąż trwają, udowadniając, że potrafią przekształcić trudne doświadczenia w poruszającą muzykę i niezapomniane występy.
Today’s Song nie jest więc tylko kolejną rockową kompozycją. To osobisty manifest. Grohl śpiewa o wewnętrznym niepokoju i potrzebie przemiany. Słowa ewidentnie odnoszą się do ostatnich przeżyć lidera i zespołu.
Grohl opublikował poruszający list, w którym dziękuje byłym członkom Foo Fighters, w tym Freese’owi, i oddaje hołd zmarłemu Hawkinsowi.
Twoje imię [Taylora Hawkinsa] pada każdego dnia — czasem z łzami, czasem z uśmiechem — ale jesteś wciąż obecny we wszystkim, co robimy, wszędzie, dokąd zmierzamy, na zawsze. Ogrom Twojej pięknej duszy dorównuje jedynie nieskończonemu pragnieniu, byś znów był z nami. Wszyscy tęsknimy za Tobą bardziej, niż słowa są w stanie wyrazić. Foo Fighters będą zawsze nieść w sobie Taylora Hawkinsa w każdej nucie, którą zagramy — aż w końcu dotrzemy do naszego celu.
pisze Dave Grohl
Mimo braku ogłoszenia nowego perkusisty Foo Fighters nie poddają się. Zespół – obecnie w składzie Dave Grohl, Nate Mendel, Pat Smear, Chris Shiflett i Rami Jaffee – zapowiedział jesienną trasę koncertową po Azji oraz występ w Mexico City.
W swoim oświadczeniu Grohl porównał ostatnie doświadczenia do homara zrzucającego pancerz. Miał na myśli, że z czasem pewne wydarzenia wymuszają zmianę. Wyrastamy z niektórych zachowań i musimy się wycofać, porzucić dotychczasową postawę, by móc powrócić silniejsi i dojrzalsi. I choć ostatni rok był pełen kontrowersji, dziś Foo Fighters prezentują się jak zespół, który po prostu gra dalej. Jakby nigdy nic.
Przez te lata doświadczyliśmy chwil czystej radości i momentów głębokiego smutku. Były piękne zwycięstwa i bolesne porażki. Leczyliśmy złamane kości i złamane serca. Ale szliśmy tą drogą razem, dla nas samych, bez względu na wszystko. Bo w życiu nie da się iść samemu.
opowiada Dave Grohl
Bo może właśnie tak wygląda prawdziwy rock’n’roll w XXI wieku. Z bliznami, ale wciąż do przodu. Razem, do przodu.


