Judas Priest zagra w Warszawie

Brytyjska grupa heavymetalowa Judas Priest wyrusza w nową trasę koncertową. Odwiedzi wiele miejsc w Europie, a wśród nich również Warszawę. Fani metalu będą mieli niepowtarzalną okazję zobaczyć mistrzów tego gatunku na żywo.

Zespół zagra koncert w COS Torwar w Warszawie już w najbliższe wakacje – 28 lipca 2026 roku. Bilety są już w sprzedaży. Koncert organizowany jest przez Live Nation.

Judas Priest występują od prawie 60 lat. Mają w swojej kolekcji nagrodę Grammy oraz zostali uhonorowani ceremonią VH1 Rock Honors. Ich niepowtarzalny styl wpłynął na całą subkulturę metalową na świecie.

W zeszłym roku ukazał się ich najnowszy album Invincible Shield. Pomimo upływu lat ich muzyka nie straciła na jakości i płyta zebrała świetne recenzje.

Moby wystąpi na Letniej Scenie Progresji 2026 w Warszawie

Letnia Scena Progresji w Warszawie co roku przyciąga wielu topowych artystów, budząc wielkie zainteresowanie. Ogłoszono właśnie, że 4 sierpnia 2026 przed polską publicznością wystąpi Moby.

Nick Jonas zapowiada nowy album

Nick Jonas powraca! To pierwsza płyta w dorobku najmłodszego z braci Jonasów po pięcioletniej przerwie.

Podczas minionego występu gościnnego w rodzinnej restauracji Nellie’s Southern Kitchen, Nick Jonas ogłosił premierę nowego albumu. Projekt nosi tytuł Sunday Best Brunch i zadebiutuje już 6 lutego przyszłego roku.

Co ciekawe, podczas występu gwiazdor zagrał kilka z pozycji, które znajdą się na płycie.

Nickowi towarzyszył Daniel Wall z podcastu Behind The Wall. Dwójka rozmawiała o inspiracjach i historii, która kryje się za albumem. Według podanych informacji, na płycie pojawili się m.in. JP Saxe, Josette Maskin z MUNA, Blush i Ryan Daly.

Czekacie?

Najlepsze utwory w 2025 roku według Rolling Stone

Były albumy, czas na utwory.

Czyli serwis Rolling Stone opublikował kolejne subiektywne zestawienie – tym razem najlepszych (według nich) utworów wydanych w roku 2025.

100. Miley Cyrus – End of the world

99. Four Tet – Into dust

98. The Kid Laroi – How does it feel?

97. Julien Baker and Torres – Sugar in the tank

96. Lord Sko feat. Curren$y – Understand

95. Carin Leon and Kacey Musgraves – Lost in translation

94. Blood Orange feat. Eva Tolkin & Liam Benzvi – Westerberg

93. Marianne Faithfull – Burning moonlight

92. Neton Vega – Loco

91. Hanumankind – Run it up

90. Kelsea Ballerini – I sit in parks

89. U.S. Girls – Bookends

88. Latto – Somebody

87. Hardy – Luckiest man alive

86. Jay Som feat. Hayley Williams – Past lives

85. Muddy feat. Xpert Productions – Payroll

84. Tyler, The Creator – Sugar on my tongue

83. Audrey Hobert – Sue me

82. Feeble Little Horse – This is real

81. Smerz – You got time and I got money

80. Shallipopi – Laho

79. Illuminati Hotties – 777

78. Young Miko – Wassup

77. Ghostface Killah, Raekwon, Method Man, and GZA feat. Reek da Villian and Pills – The trial

76. Trupa, Trupa – Mourners

75. Sudan Archives – A bug’s life

74. Skrilla feat. Lil Yachty – Rich sinners

73. BigXthaPlug feat. Bailey Zimmerman – All the way

72. Hotline TNT – Julia’s war

71. Neton Vega feat. Peso Pluma – Morena

70. Samia – Bovine excision

69. Veeze – L.o.a.t

68. Aj Tracey feat. Jorja Smith – Crush

67. Wet Leg – Mangetout

66. Rochelle Jordan – Ladida

65. Karol G feat. Feid – Verano rosa

64. Hailey Whitters – High on the hog

63. Marina – Everybody knows I’m sad

62. Katseye – Gabriela

61. Japanese Breakfast – Picture window

60. Doechii – Anxiety

59. Lambrini Girls – Cuntology 101

58. Obongjayar feat. Little Simz – Talk olympics

57. 2hollis – Nice

56. Lil Tecca – Dark thoughts

55. Fuerza Regida – Marlboro rojo

54. The Beths – Straight line was a lie

53. Florence + The Machine– One of the greats

52. Moliy and Silent Addy feat. Shenseea and Skillibeng – Shake it to the max (remix)

51. Big Thief – Incomprehensible

50. Joe Dwet File feat. Burna Boy – 4 kampe ii

49. Doja Cat – Aaahh men!

48. Saba and No ID – How to impress God

47. Wednesday – Elderberry wine

46. Cardi B – Imaginary playerz

45. Gabito Ballesteros feat. Tito Double P – 7 dias

44. Mobb Deep feat. Nas – Pour the henny

43. The Marias – Back to me

42. Coco Jones – Taste

41. Rauw Alejandro – Carita linda

40. Ayra Starr – Hot body

39. Jim Legxacy – Father

38. Rob49 – Wthelly

37. Guitarricadelafuente – Port pelegri

36. PinkPantheress – Stateside

35. Margo Price – Don’t let the bastards get you down

34. Dijon – Yamaha

33. Tate McRae – Sports car

32. Drake – Nokia

31. Macario Martinez – Suena lindo, corazon

30. Rachel Chinouriri – Can we talk about Isaac?

29. Rema – Baby

28. The Weeknd – Cry for me

27. Sombr – Back to friends

26. Metro Boomin feat. Quavo, Breskii, YKNiece, and DJ Spinz – Take me thru dere

25. Justin Bieber – Daisies

24. Raye – Where is my husband!

23. Clipse – So be it

22. Ca7riel and Paco Amoroso – #Tetas

21. Addison Rae – High fashion

20. Blondshell – T&A

19. Role Model – Sally, when the wine runs out

18. Playboi Carti – Like weezy

17. Hayley Williams – Mirtazapine

16. Tyler Childers – Eatin’ big time

15. Olivia Dean – Man I need

14. Rosalia feat. Bjork & Yves Tumor – Berghain

13. Jensen McRae – Praying for your downfall

12. Mariah The Scientist – Burning blue

11. Ryan Davis and The Roadhouse Band – New threats from the soul

10. Chappell Roan – The subway

9. Kendrick Lamar feat. SZA – Luther

8. Taylor Swift – The fate of Ophelia

7. YoungBoy Never Broke Again – Shot callin

6. Sabrina Carpenter – Manchild

5. Kehlani – Folded

4. Bad Bunny – Baile inolvidable

3. Kpop Demon Hunters/Huntr/X – Golden

2. MJ Lenderman and This Is Lorelei – Dancing in the club

1. Lady Gaga – Abracadabra

Znalazły się tutaj Wasze ulubione piosenki?

Plażowy chillout po amerykańsku. Pharrell Williams – VIRGINIA: Black yacht rock Vol. 1, 2025 (recenzja)

Trochę dziwnie jest pisać recenzję albumu muzycznego, który jest możliwy do odsłuchania na specjalnie stworzonej stronie internetowej – a nie (na ten moment, przynajmniej) na platformach streamingowych. Kto by mógł coś takiego zrobić, jak nie… Pharrell Williams?

Jakiś czas temu artysta oficjalnie uruchomił projekt o nazwie VIRGINIA. To nie tylko kolejna płytowa premiera, ale wielowymiarowa inicjatywa. Kreatywny alias Pharrella, pozwalający mu eksplorować obszary muzyki, mody, designu i społeczności.

To miejsce, w którym mogę marzyć, i sposób na połączenie się z ludźmi, którzy też marzą.

Co ciekawe, inspiracją dla nazwy jest jego rodzinny stan – Wirginia – ale jako koncepcja projekt sięga znacznie dalej. Ja zaś skupię się na recenzji pierwszej części płyty o tytule Black yacht rock Vol. 1. A przynajmniej się postaram.

Otwierający całą płytę Richard Mille to wejście pełnego plażowego chilloutu po amerykańsku – delikatna gitara, miękki groove i lekko nostalgiczny podkład. Zdradzę trochę śmieszną anegdotkę. Kiedy dowiedziałam się o całym projekcie i już zbliżałam się do odsłuchu Black yacht rock Vol. 1, to ja byłam pewna, iż śpiewać będzie ktoś inny. Nie wiem, na zasadzie jakichś duetów, czy coś takiego. Może na podstawie artystów śpiewających do tekstów autorstwa Williamsa. Jakież to wielkie było moje zdziwienie, gdy usłyszałam jego głos… ale to świetnie!

Just for fun, jak sam tytuł wskazuje, jest to lekka, swobodna i beztroska piosenka. Ogólnie całość Black yacht rock Vol. 1 jest właśnie w takich klimatach, lecz ten numer najlepiej o tym świadczy.

Zaś 11:11 jest nieco innym kawałkiem, bardziej tajemniczym i subtelnym. No i mocno nostalgicznym, to trzeba przyznać.

Album kończy kompozycja zatytułowana Going back to VA. W pewnym sensie jest to jedyny singiel i tylko ten kawałek ma swój muzyczny wideo-klip dostępny na platformie YouTube. Prawdopodobnie, gdyby nie to, to chyba o jego projekcie dowiedziałabym się jeszcze później. A tak… wyszło super. Choć wiem, że Pharrellowi chodziło o jego rodzinny stan, to jednak ja mam jeszcze skojarzenie z Kalifornią i Miami.

Black yacht rock Vol. 1 jest świetną i nieszablonową niespodzianką biorąc pod uwagę całą muzyczną dyskografię Pharrella Williamsa. Idealna płyta do wyciszenia się, odpoczynku i skupieniu się na swoich myślach. Totalny chillout, ale bardziej plażowy (a że ja wolę morze od gór, to tym bardziej) w amerykańskim stylu. Czy tam „vibe”, jak to się teraz mówi.