Site icon All About Music

Best of 2020. 30 najlepszych, polskich albumów 2020 roku wg redakcji All About Music

Dotarliśmy do Polski. W poprzednim tygodniu zaprezentowaliśmy Wam listy najlepszych albumów i najlepszych piosenek 2020 roku. Dzisiaj najlepsze polskie albumy 2020 roku. Kto podbił Wasze serca?

Poprzednie zestawienia:

Rok temu nasze zestawienie wygrały Helsinki Darii Zawiałow, które miały prawie dwa razy więcej punktów niż miejsce drugie. Na wspomnianym drugim miejscu znalazł się Kwiat Jabłoni wyprzedzając o dwa punkty Mery Spolsky.

2020 należał do sanah. Artystka pojawiła się znikąd i rozbiła bank. Podbiła również serca redaktorów All About Music. Kolejne albumy wydali również Artur Rojek, Krzysztof Zalewski czy Lanberry. Kuba Karaś stworzył duet z Piotrem Roguckim i wydali Ostatni bastion romantyzmu. Zadebiutowała Viki Gabor. Taco Hemingway wydał dwa krążki.

Jak co roku, każdy z redaktorów wysłał listę swoich ulubionych albumów z Polski ułożone od miejsca 30. do 1.

Każdy album na miejscu pierwszym otrzymywał 30 punktów, miejsce drugie to 29 punktów i tak aż do miejsca trzydziestego.

Po zsumowaniu punktów powstała nam taka oto lista. Obok okładek znajdują się krótkie opisy redaktorów.

Ułożyło ją w sumie 43 redaktorów All About Music.

A nasze zestawienie wygląda tak.




Przeskocz do:




30.

Taco Hemingway

Europa

124 punkty

Taco Hemingway potrafi zaskakiwać. Po mocnym Polskim Tangu, każdy wyczekiwał Jarmarku. Okazało się, że premierze wspomnianego albumu będzie towarzyszyć premiera Europy. Longplay jest dosłowną i metaforyczną podróżą artysty. Kapitalne dopełnienie i rozszerzenie punktu widzenia z Jarmarku. O twórczości Filipa Szcześniaka można pisać wiele, jednak najlepszą drogą jest odpalenie płyty na głośnikach i wyruszyć w podróż samochodową z raperem.

Dawid Dyrda

29.

CUKIER

Jeden

135 punktów

O chłopakach mogłabym mówić dużo i długo. Ten rok zdecydowanie upłynął mi pod ich znakiem, a piosenki z „Jedynki” towarzyszyły przy wielu okazjach. Na albumie pokazali, że są wszechstronnie uzdolnionymi artystami. To, co zaprezentowali, to dopiero początek tego, co mają do zaoferowania światu . Nie boję się stwierdzenia, że ich debiutanckie wydawnictwo jest tym, czego brakowało mi na polskim rynku. Świeżość, łączenie stylów, wielość metafor i teksty, które gdzieś tam dotyczą nas wszystkich, choć nie są podane w oczywisty sposób. Mimo że od wydania płyty minęło już ponad pół roku, wciąż jestem pod wrażeniem, jak Bartek i Amek zgrabnie ujmują to, co niekiedy chciałabym sama powiedzieć!

Daria Radomska

28.

Kazik

Zaraza

138 punktów

Kazik to mój ulubiony komentator rzeczywistości, zawsze trafia w punkt. W 2020 roku nie powstał album, który w tak dobitny sposób odzwierciedlił realia panujące w tym roku. Można odnaleźć odwołania do wszystkich sytuacji, które nam niedawno towarzyszyły: bunty i zamieszki, popularyzacja serwisów streamingowych,  równi i równiejsi i ogólna sytuacja ekonomiczna całego świata. Z Zarazą trzeba zapoznać się koniecznie.

Karolina Karkowska

27.

Mata

100 dni do matury

140 punktów

Licealne wspomnienia Maty to jedno z naszych ulubionych tegorocznych rapowych wydawnictw. 

Dobrze się przy nim bawimy i sięgamy pamięcią do dawnych czasów, niekoniecznie utożsamiając się ze wszystkim, o czym śpiewa Michał. Album jest momentami nierówny, ale jak na studyjny debiut, to poprzeczka ustawiona jest już bardzo wysoko. Świadczy o tym m. in. podwójna platyna, którą pokrył się krążek 20-latka. 

Piotr Sadowski

26.

Swiernalis

Psychiczny fitness

145 punktów

Psychiczny fitness Swiernalisa musiał zostać uwzględniony w moim rankingu roku 2020. Pamiętam, że jak pierwszy raz go odsłuchałam to po prostu poległam. Ja wiedziałam, iż ta płyta będzie dobra – ale, żeby aż tak? Co ciekawe, dopiero po pewnym czasie się zorientowałam, że Psychiczny fitness naprawdę mi bardzo pomógł i do dziś pomaga w gorszych chwilach.

Jagoda Dobrzyńska

25.

Julia Marcell

Skull Echo

148 punktów

Patrząc na to, jak wyglądał ostatni album Julii Marcell, można powiedzieć, że artystka zrobiła ogromnego fikołka i spojrzała na sztukę pod innym kątem. Skull Echo nie jest płytą, która przebije się do mainstreamu chwytliwymi tekstami jak Andrew czy Tarantino, to również nie jest płyta, która spełni oczekiwania przeciętnego słuchacza. Skull Echo to wydawnictwo bardziej złożone, wymagające. Z zaczepnej artystki, która zauważała paradoks XXI wieku i zgrabnie o tym pisała, zamieniła się w subtelną, delikatną artystkę, która otoczyła się futurystycznymi produkcjami i chwyciła za serca wszystkich fanów elektronicznych brzmień.

Paweł Markiewicz

24.

Stach Bukowski

Czerwony SUV

157 punktów

Czerwony SUV to solidna dawka młodzieńczego rock and rolla, której brakowało na polskim rynku muzycznym. Album Stacha Bukowskiego to jeden z najciekawszych polskich debiutów ostatnich lat. Utrzymane w klimacie retro utwory mają w sobie „to coś”, co sprawia, że mimo ich nieustannego zapętlania wciąż ma się ochotę na więcej i więcej. Pozostaje liczyć na to, że w 2021 roku będzie nam dane poczuć energię muzyki zespołu na żywo!

Karolina Babik

23.

Maria Sadowska

Początek nocy

158 punktów

W polskiej muzyce trudno jest mi znaleźć coś dla siebie, więc tym bardziej doceniam wszystko to, co wykracza poza utarte popowe schematy. Maria Sadowska wyszła poza sztampę, czego efektem jest Początek Nocy, najlepszy w jej dotychczasowym artystycznym dorobku album. Może i tytuł tego krążka metaforycznie zwiastuje trudne chwile w naszych życiach, ale równocześnie daje nadzieję na lepszą przyszłość. Początek Nocy to niezwykłe dzieło i nie sposób nie nagrodzić najwyższymi laurami.

Christian Cieślak

22.

Linia Nocna

Szepty i dropy

161 punktów

Pomimo ciężkiej sytuacji panującej na świecie duet znany jako Linia Nocna nie poddał się i do końca doszlifował i wydał swój drugi studyjny album. Płyta ta jest zbiorem kawałków, które Monika i Mikołaj publikowali na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy wraz z zupełnie nowymi kompozycjami. Jeżeli lubicie popowe aczkolwiek nie typowo radiowe brzmienie to z pewnością musicie poznać twórczość tej dwójki. 

Dariusz Kozera

21.

Vito Bambino

Poczekalnia

168 punktów

Vito Bambino to solowy projekt Mateusza Dopieralskiego, wokalisty zespołu Bitamina. Chociaż w utworze Wachania artysta śpiewa, że jako muzyk o muzyce nie wie nic, trudno się z tym stwierdzeniem zgodzić. Album Poczekalnia jest ambitny, różnorodny i w intrygujący sposób łączy w sobie jazzowe instrumentacje z alternatywną wrażliwością Dopieralskiego. Uwagę przyciągają niepospolite teksty. Warto zatrzymać się nad utworami Bunkrów Nie Ma, musicalowym Oddaj z gościnnym udziałem Natalii Szroeder czy tanecznym Rampage.

Izabela Zadura

20.

sanah

BUJDA EP

174 punkty

Jesienią 2020 ukazała się EPka Bujda, którą jako pierwszy zapowiadał singiel No Sory. I trudno o lepszy materiał promujący. Utwór bardzo radiowy, chociaż o niekonwencjonalnej strukturze ukazał w pełni ewolucję sanah. Chociaż stylistycznie nie odbiega zbytnio od poprzedniego materiału artystki, to jednak w brzmieniu słychać nowe, bardziej odważne i zadziorne dźwięki. No sory było więc pomostem pomiędzy debiutanckim albumem a nową erą, a także zapowiedzią, że sanah zaskoczy nas jeszcze niejednokrotnie.

Arkadiusz Zroślak

19.

PRO8L3M

Art Brut 2

181 punktów

PRO8L3M zafundował nam nostalgiczną podróż do epoki Nokii 3310, wczesnych teleturniejów i reklam papierosów z Bogusławem Lindą. A to wszystko w cenie kompaktu z ich najnowszym albumem Art Brut 2. Krążek jest kontynuacją kultowego mixtape’u, który Oskar i Steez popełnili w 2014 roku. Podobnie, jak w przypadku pierwszego Art Brutu, całość opiera się na samplach z archiwum klasyków polskiej estrady. W utworach zawartych na płycie PRO8L3Mu możemy usłyszeć fragmenty piosenek Majki Jeżowskiej, Bandy i Wandy, Kazika Na Żywo czy Martyny Jakubowicz. Płyta zadowoli zarówno zagorzałych fanów pierwowzoru z 2014 roku, zarówno jak sceptyków dotychczasowej twórczości duetu, wszak imprezowo-używkowa tematyka ustępuje tu miejsca pełnym sentymentu wspomnieniom z młodzieńczych lat autorów.

Miłosz Musiał

18.

Paulina Przybysz

Odwilż

194 punkty

Odwilż to wydany w lutym 2020 roku drugi solowy album Pauliny Przybysz wypuszczony pod jej imieniem i nazwiskiem, jednak nie jest to druga płyta w całościowej karierze artystki, ponieważ Paulina wcześniej tworzyła m.in. pod pseudonimem Pinnawela. Na albumie możemy usłyszeć przeróżne gatunki – od popu, po R&B, soul, elektronikę, aż do hip-hopu – co daje słuchaczom ogromną gamę dźwięków, jednocześnie powodując, że album przesłuchany od pierwszego do ostatniego utworu jest niezwykle spójny oraz tworzy genialną i mądrą całość. Tematyka piosenek na płycie też jest bardzo różnorodna – od osobistych i intymnych, po romantyczne, ale także tematy ważne społecznie, takie jak konsumpcjonizm, feminizm czy uprzedzenia. Na płycie możemy usłyszeć wspaniałych gości: Dawida Podsiadło, Vito Bambino oraz Ryfę Ri, ale oprócz gości na wokalu przy Odwilży pracowało wielu różnych producentów – znanych m.in. z Bitaminy, EABS czy Night Marks. Należy zaznaczyć, że Paulina zdecydowała się na 12 kawałków wyłącznie w języku polskim (nie licząc krótkich wstawek po angielsku), które mimo, że tworzone były na przełomie 2018 i 2019, swoją tematyką idealnie wstrzeliły się w rok 2020.

Karolina Posytek

17.

Bovska

Sorrento

210 punktów

Rok 2020 nie był łaskawy zwłaszcza dla tych, którzy uwielbiają podróżować. Na pomoc przyszła im słoneczna, pogodna, pozytywna, czasami romantyczna płyta Bovskiej Sorrento, która miała swoją premierę 24 kwietnia. Znajdziemy tam mieszankę syntetycznego elektro-popu, tanecznych brzmień oraz lekko kołyszących ballad. Warto zwrócić uwagę na warstwę liryczną – Bovska na każdym albumie udowadnia, że lubi bawić się słowem a jej teksty są niebanalne. Słuchając tego albumu mam wrażenie, że artystka zabiera nas w sentymentalną podróż pełną miłości, wolności oraz pytań o wartości w życiu.  

Tomasz Ochota

16.

Natalia Kukulska

Czułe struny

214 punkty

Natalia Kukulska podjęła się wyzwania bardzo ryzykownego – w końcu chodzi o Chopina. W pełni jednak udźwignęła ciężar zadania. Ze znakomitymi artystami stworzyła jeden z najlepszych polskich albumów ostatnich lat. Czułe Struny to krążek zarówno dla wielbicieli Chopina, jak i osób, które dopiero chciałyby wkroczyć w świat jego twórczości. Tego trzeba wysłuchać!

Karolina Babik

15.

Baasch

Noc

240 punktów

Baasch przełamując się i wracając do korzeni został królem Nocy. I królem tego roku dla mnie, co potwierdziło tylko podsumowanie Spotify Wrapped. Mimo pandemii udało mi się być na dwóch koncertach i przeprowadzić z nim wywiad. Magia przez duże M zamknięta w elektronicznych dźwiękach i niebanalnych tekstach.

Daria Radomska

14.

Waglewski Fisz Emade

Duchy ludzi i zwierząt

249 punktów

Panowie Waglewscy po raz trzeci postanowili połączyć swoje siły. Za kompozycje i słowa, odpowiadają Wojciech i Bartosz Waglewscy. Producentem muzycznym płyty jest Piotr Waglewski. Płyta nie jest powtórką z Fisz Emade, czy Voo Voo, ale posiada własną gentlemanską tożsamość. Żaden z artystów nie góruje tu nad innymi, płyta jest bardzo dojrzała i wyjątkowo aktualna.

Damian Olszewski

13.

Rosalie.

IDeal

251 punktów

Drugi album Rosalie. to zdecydowanie najlepsza rzecz, która mogła wydarzyć się na polskim rynku muzycznym w 2020 roku. Wokalistka doskonale odnajduje się w ukochanych rytmach R&B, nie oddaje mu się jednak całkowicie, lecz nadaje mu nowy kierunek. W krążku IDeal słyszymy dojrzałość, kobiecość, a także pewność siebie artystki, które zamknięte są w „IDeal”nych dziesięciu polskojęzycznych utworach. 

Katarzyna Mieszawska

12.

Coals

docusoap

267 punktów

Docusoap to niezwykle intrygujące wydawnictwo, stworzone przez duet młodych artystów pochodzących prosto ze Śląska. Wydany w minionym roku album składa się przede wszystkim z melodyjnych, nieco mrocznych i nieco tajemniczych dźwięków połączonych z urzekającą barwą głosu wokalistki – Katarzyny Kowalczyk. To polska produkcja o niewątpliwie światowym poziomie, która wraz z płynącymi dźwiękami wciąga słuchacza wprost do swojego świata, a wrzucając – pozostawia go w pełnym zachwycie.

Weronika Oszajca

11.

Hania Rani

Home

285 punktów

Druga płyta potwierdza, że w tej 30-letniej pianistce i kompozytorce drzemie ogromny talent. Nic więc dziwnego, że utworami Hani Rani zachwycają się słuchacze z całego świata. Płyta Home to niebywała muzyczna podróż, w której muzyka klasyczna miesza się niesamowicie z subtelną i delikatną elektroniką. Choć nie brakuje tu wielu intrygujących i eksperymentalnych dźwięków, sercem muzyki Hani Rani pozostaje pianino. Po prostu piękny album.

Piotr Krajewski

10.

Męskie Granie Orkiestra 2020

Męskie Granie 2020

294 punkty

Zarówno singiel jak i album Męskiego Grania znalazły się w najlepszej dziesiątce tego roku naszej redakcji. Projekt już legendarny, co roku ujawnia nam świetne coverowe perełki w wykonaniu kolejnych orkiestr. W tym roku Daria Zawiałow, król i Igo podjęli się nowych wersji utworów m.in. Andrzeja Zauchy, Maanamu, Czerwonych Gitar czy Voxu. Wśród wielu wspaniałych wykonań warto zwrócić uwagę na cover Uważaj na niego – artyści stworzyli zupełnie nowy utwór, nie ujmując oryginałowi. 

Sylwia Krzywonos

9.

Lanberry

Co Gryzie Panią L?

315 punktów

Co Gryzie Panią L? jest jednym z moich ulubionych albumów 2020 roku. Moje uznanie wzbudza intymność, jaka bije z tego krążka. Lanberry otworzyła się, co szczególnie czuję słuchając ballady Usłysz mnie. Co Gryzie Panią L? to po prostu świetny album, który daje po oczach szczerością, o którą coraz rzadziej we współczesnym świecie. 

Julia Klimiuk

8.

Viki Gabor

Getaway (Into My Imagination)

374 punkty

Zazwyczaj nie słucham polskiej muzyki. Sam nie wiem dlaczego wole zagraniczne kawałki, ale widzę chyba jakąś dysproporcję między krajowym, a zagranicznym przemysłem muzycznym. Słuchając płyty Viki kompletnie nie czułem, że jest to płyta polskiego wokalisty, odpowiada mi w niej wszystko, każdy kawałek na płycie jest dla mnie dobry. Nie sądziłem, że 13 letnia dziewczynka wyda tak dobry album, to zapewne za sprawą wygranej na Eurowizji, dobrze wykorzystała swoje 5 minut i mam nadzieje, że w przyszłości będzie jej szło równie dobrze, jestem jej fanem.

Kamil Mielczarek

7.

Kasia Lins

Moja wina

406 punktów

29 maja odbyła się długo wyczekiwana premiera kolejnego albumu Kasi Lins – Moja Wina. Jasna, lekko przesterowana gitara elektryczna, która jest instrumentem dominującym na tym krążku, nadaje kompozycjom wyjątkowego brudu. To dobrze skonstruowany album: kiedy wydaje się, że do pozycji wkradnie się monotonia, jest odpowiednio przełamywana. Jest pełen oddechu ale też dusznych, matowo-garażowych brzmień oraz przestrzeni i emocji. Moja wina to bardzo dobry album. Coraz bardziej jestem przekonany, że Artystka wie, w którą stronę chce zmierzać i dobrze to słychać. Mam nadzieję, że najlepsze dopiero przed nią. 

Tomasz Ochota

6.

Taco Hemingway

Jarmark

424 punkty

Lato bez nowości od Taco Hemingwaya to lato stracone. W tym roku zupełnie nie było na co narzekać, bo Filip Szcześniak wydał nie jedną, a dwie płyty. Do Europy nie wracam szczególnie często, ale Jarmark niezmiennie mnie zachwyca. Ten krążek jest niezmiernie ciekawą i dokładną analizą polskiego społeczeństwa i choć do perfekcji trochę mu brakuje, niezwykle cieszę się, że taki powstał.

Alicja Surmiak

5.

Quebonafide

Romantic Psycho

468 punktów

Przy promocji tego krążka Kuba Grabowski zadał sobie o wiele więcej trudu niż przeciętny polski muzyk. Jego nowe/stare wcielenie oglądaliśmy na wielkich muralach, w telewizji śniadaniowej i na instagramie samego Quebo. Wizerunek był prawie idealnie dopracowany (choć niektórzy widzieli tatuaże wystające spod make-upu) i mało kto był w stanie uwierzyć, że cały wysiłek związany ze zmianą wyglądu i osobowości został podjęty tylko na rzecz wydania nowej płyty. A jednak. Obserwacja tego performance’u była niewątpliwie ciekawa, jednak samo to nie wystarcza żeby zadowolić wiernych fanów. Na szczęście nowe kawałki nie zawiodły publiczności, a Bubbletea, w którym Kubie towarzyszą Duit i Daria Zawiałow, stało się polskim numerem 1 na Spotify. Na płycie pojawiają się też głosy innych fantastycznych wykonawców, m. in. Taco Hemingwaya, Vito Bambino, Ralpha Kaminskiego czy dziewczyny Quebo – Natalii Szroeder.

Marta Umiejewska

4.

Artur Rojek

Kundel

538 punktów

Nie skłamię, jeśli nazwę Rojka legendą polskiej muzyki alternatywnej. W swojej karierze wydał wiele albumów, lecz każdy z nich jest inny. Artur Rojek nie osiada na laurach i za każdym razem zaskakuje swoich słuchaczy nowym brzmieniem. Tak było również w przypadku Kundla, który miał premierę w marcu tego roku. Choć album ten pokazuje nowe oblicze artysty, to na pewno przypadnie do gustu starym słuchaczom Rojka. Kundel towarzyszył mi cały 2020 rok i na pewno nie zabraknie go w przyszłym.

Nikola Skopowska

3.

Karaś/Rogucki

Ostatni bastion romantyzmu

597 punktów

Świetnie zabrzmiało to połączenie Panów z dwóch muzycznych światów. Wielu mówiło, że to się nie uda i nie wyjdzie z tego nic dobrego – no i wielu się myliło. Ostatni Bastion Romantyzmu brzmi bardzo świeżo – cudowna jest stworzona przez Kubę Karasia muzyka utrzymana w klimatach lat 80’ i wyjątkowe są, mówiące o różnych odcieniach i rodzajach miłości, teksty Piotra Roguckiego. Obaj muzycy świetnie się uzupełniają i dają najlepszy przykład na to, że dwa pokolenia mogą się bardzo dobrze porozumieć i mówić (śpiewać) jednym głosem.

Dominika Pawłowska

2.

Krzysztof Zalewski

Zabawa

727 punktów

Zabawa to czwarty autorski, a łącznie piąty album w karierze Krzysztofa Zalewskiego. Niewątpliwie była jedną z bardziej wyczekiwanych polskich płyt tego roku. Album jest bardzo eklektyczny, dzięki czemu każdy może znaleźć tam utwór dla siebie, a kawałki wybrane na single, czyli Tylko Nocą, Annuszka oraz tytułowa Zabawa idealnie nakreślają główną ideę albumu – taneczny, nieco mroczny, ale przede wszystkim nocny. Tematyka jest mocno apokaliptyczna, ale nie brakuje odwołań do polityki, sytuacji klimatycznej, ale teksty przede wszystkim opowiadają o samym Zalewskim, który nieustannie ściga się sam ze sobą. To wszystko pokazuje jak różnorodną, a zarazem genialną płytą jest Zabawa.

Czy można powiedzieć, że Zabawa to nowa era Krzysztofa? Na ten album musieliśmy trochę poczekać, jednak dla Nas jest to cały czas ten sam genialny Zalewski, którego znamy z Zeliga oraz ze Złota oraz z tego, że nigdy nie ograniczał się wyłącznie do jednego stylu muzycznego – kontynuację muzycznych wariacji artysty widzimy na Zabawie.

Album niewątpliwie pokochała cała redakcja, a do wygrania zabrakło 14 punktów.

Karolina Posytek

1.

sanah

Królowa dram

740 punktów

Zliczając punkty prawie do ostatniej chwili byłem przekonany, że wygra Krzysztof Zalewski. Na ostatniej prostej jednak o dosłownie kilkanaście punktów przeskoczyła go debiutująca w 2020 roku sanah.

Ach, co to był za rok dla sanah. Wyskoczyła dosłownie znikąd i podbiła serca wszystkich Polaków. Skromna, utalentowana i niezwykle poetycka sanah prezentowała szeroki wachlarz utworów – od przebojowego Szampanu po Królową dram i Melodię. Na tym albumie każdy coś dla siebie znajdzie.

W 2021 roku wielki sprawdzian przed artystką: czy wielka sława i hype, który na siebie wytworzyła przetrwa, czy może pozostanie artystką jednego sezonu, roku? Wydana pod koniec roku EP-ka wskazuje, że sanah na stałe zagości na polskim rynku muzycznym. I my to zdecydowanie lubimy.

Łukasz Mantiuk



Exit mobile version