20 najważniejszych polskich albumów roku 2016 wg redakcji All About Music

Top of the Top :)

14
345

Przyszedł czas podsumowań. W tym roku zaprezentujemy Wam sześć zestawień, które skompilowała dla Was cała redakcja All About Music. Zastrzegamy, iż są to nasze opinie, nasze podsumowania. Na początek najważniejsze, polskie krążki. Kto Waszym zdaniem wydał najlepsze wydawnictwo w Polsce?

20 najważniejszych polskich albumów roku 2016

Każdy z redaktorów All About Music przedstawił od 10 do 20 – jego/jej zdaniem – najlepszych i najważniejszych albumów mijającego właśnie, 2016 roku. Następnie wszystko to dodaliśmy do siebie, standardowo utwór z miejsca pierwszego otrzymywał 20 punktów, z miejsca drugiego 19 punktów i tak dalej. Poniższe dwadzieścia albumów powstało na podstawie tej punktacji.

Do Złotej 20 nie załapali się – choć było blisko:

30. Wojtek Mazolewski – Chaos pełen idei
29. Łąki Łan – Syntonia
28. Natalia Szroeder – NatInterpretacje
27. Virgin – Choni
25. Ukeje – UZO
25. Łona & Webber – Nawiasem mówiąc
24. Makabreski – Makabreski
23. Bovska – Kaktus
22. xxanaxx – FWRD
21. Rebeka – Davos

A oto nasza Złota Dwudziestka. Podkreślę raz jeszcze: nasza.

20. Beata Kozidrak – B3

Solowa Beata Kozidrak powróciła po jedenastu latach. Odmieniona, odmłodzona, z nową energią i nowym pomysłem na siebie. Album B3 otworzył kolejny rozdział w muzycznej karierze artystki, a nowoczesne dźwięki wniosły powiew świeżości do jej repertuaru. Królowa jest tylko jedna! Jonatan Paszkiewicz

19. Julia Pietrucha – Parsley

Niewątpliwie muzyczne objawienie tego roku. Aktorka, która z powodzeniem zdobywa kolejnych fanów jako piosenkarka. Każdy utwór z Parsley to pięknie zaśpiewane i dobrze wyprodukowane kompozycje. Julia Pietrucha debiutanckim albumem udowodniła przede wszystkim, że warto spełniać marzenia i by zaistnieć na polskiej scenie muzycznej nie trzeba robić bardzo komercyjnej muzyki. Dorota Kutnik

18. Reni Jusis – BANG!

Na siódmy album studyjny Reni Jusis fani musieli poczekać… siedem lat. Warto było. Już po pierwszym singlu dało się wyczuć, że wokalistka przeszła niemałą metamorfozę. Niebanalne teksty, niekonwencjonalne dźwięki i nowoczesne aranżacje sprawiły, że po Reni Jusis z lat 90. nie ma najmniejszego śladu. I bardzo dobrze! BANG! to płyta odważna, niestroniąca od muzycznych eksperymentów, w których Jusis odnalazła się w mgnieniu oka. To właśnie dzięki temu mamy okazję obcowania z nowoczesnym wydaniem polskiej muzyki. Do odważnych świat należy – Reni Jusis pokazała, że warto postawić na swoim. Aleksandra Żeleźnik

17. Shy Albatross – Woman Blue

Połącznie wielu dźwięków na jednej płycie. Słuchanie tego albumu to prawdziwa podróż po historii muzyki amerykańskiej. Woman Blue to spotkanie brzmienia bluesowego, muzyki folkowej a nawet country. Natalia Przybysz i spółka odkrywają najciekawsze karty prawdziwej americany, pokazując jednocześnie słuchaczom, co znaczy warstwa instrumentalna na płycie. A znaczy wiele. Piotr Krajewski

16. Sorry Boys – Roma

Roma to płyta wyjątkowa i wielowątkowa zarazem. Jeśli ktoś zdecyduje się ją określić przez pryzmat tego miasta, może się bardzo zdziwić. Wspomniana wielowątkowość ukazuje się tu zarówno w instrumentach, odniesieniach tekstowych, przemyśleniach jak i muzyce. Alternatywne brzmienie miesza się tu z niszowym popem i folkiem i motywem etnicznym. Słyszymy charakterystyczne brzmienie smyczków, instrumentów akustycznych, by w końcu zasłuchać się w brzmieniu lekko elektronicznym. Trzecia płyta to również krok naprzód – zespół nie boi się wyzwań i nowych posunięć. Zmienia dynamikę, bawi się dramaturgią i aranżacjami. Punktem scalenia jest głos Beli Komoszyńskiej – delikatny, charakterystyczny, momentami manieryczny, ale wciąż na wysokim poziomie. Łukasz Jaćkiewicz

15. Ewelina Lisowska – Ponad wszystko

Większość i tak przylepi jej łatkę niskich cen, a szkoda. Płyta Ponad Wszystko, to prawdziwe odbicie od dna. Po koszmarnych Nowy Horyzontach dostajemy to. Krążek odpowiednio wyważony, spokojny, lekko tajemniczy i intrygujący lirycznie – można powiedzieć, że jego produkcja była doszlifowana do ostatnich dźwięków. Pomimo faktu, że to trzeci krążek, który nie ukazuje pełnych walorów wokalnych Lisowskiej, to w pełni obrazuje jej dojrzałość artystyczną. Jako wieloletni fan artystki mogę powiedzieć, że Ewelina powróciła na dobrą drogę. Paweł Markiewicz

14. Ralph Kamiński – Morze

Ralph Kamiński wziął się znikąd. To znaczy brał udział w jakichś tam programach typu talent show, ale poszedł swoją drogą, skupił się na nagraniu dobrego albumu, a nie osiągnięciach w rozgłośniach radiowych i innych bzdetach. I wszystko zagrało. Wydawnictwo Morze to perełka na polskim rynku, którą pewnie wielu przegapi, ale my Wam będziemy o niej przypominać, włączcie, wsłuchajcie się, pokochajcie. Łukasz Mantiuk

13. Maria Peszek – Karabin

Karabin to w odróżnieniu od poprzedników płyta mniej poetycka, a bardziej dosłowna i uderzająco szczera. Maria nie przebiera w słowach, które są jak pociski w jednym wielkim karabinie. Cieszę się, że Peszek powróciła w takim, a nie innym stylu. Nie boi się powiedzieć tego co myśli (a myśli sporo) i broni mniejszości. Piękne jest to, że pod tym zimnym i obojętnym wokalem kryje się tyle emocji. Maria mówi głosem tysięcy ludzi nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Ten krążek jak i samą wokalistkę można kochać albo nienawidzić. Materiał na Karabinie wbrew pozorom jest mocno pacyfistyczny. Paweł Markiewicz

12. Ania Dąbrowska – Dla naiwnych marzycieli

Po czterech latach przerwy Ania Dąbrowska postanowiła powrócić na polską scenę muzyczną. Trzeba przyznać, że wokalistka wie jak zrobić wielki „come back” i zaskoczyć swoich fanów. Dla Naiwnych Marzycieli to spójny, przemyślany i bardzo dobry album. Skoro udało mu się zaintrygować słuchacza, który na co dzień stroni od polskiej muzyki, to musi mieć w sobie to coś. Dariusz Kozera

11. Taco Hemingway – Marmur

Taco Hemingway narobił zamieszania w polskim hip-hopie EP-ką Umowa o dzieło. Można było pomyśleć, że na jakiś czas to wystarczy, ale nic bardziej mylnego – zwalnianie tempa nie jest w stylu artysty. Najpierw pojawiła się EP-ka Wosk, później długogrający album Marmur – to właśnie ten album sprawił, że przypomniał mi się czas, gdy po raz pierwszy usłyszałem Księgę Tajemniczą. Prolog Kalibra 44. Oczywiście nie porównuję obu płyt pod względem muzycznym, ale pod względem tego jak duże wrażenie na mnie zrobiły. Długo czekałem na hip-hop, który będzie tak inteligentny, oryginalny, ale jednocześnie nienachalny. Długo czekałem na hip-hop, który nie będzie emanował wulgarnością i który nie będzie monotematyczny. Ale przede wszystkim – długo czekałem na człowieka, który będzie miał tak ogromny dar opowiadania. I się doczekałem. Przyjemnie się zapętla tę płytę, bardzo przyjemnie. Michał Kaźmierczak

10. Fisz Emade Tworzywo – Drony

O tym, że braciom Waglewskim talentu nie brakuje przekonaliśmy się już nie raz. Drony to połączenie minimum elektroniki z rytmem, a przede wszystkim inteligencją tekstu. Jest to najbardziej istotna, a zarazem niezwyczajnie przykuwająca uwagę strona tego wydawnictwa. Dominika Mrówczyńska

9. Bemy – Grizzlin’

Debiutancki album zespołu BeMy skrywa 11 autorskich kompozycji przesiąkniętych paletą doskonałych dźwięków. Muzycznie zaprezentowali barwną, różnorodną opowieść, gdzie głównym bohaterem jest indie-rock, który w ich wykonaniu brzmi bardzo dobrze. Nagrali materiał, z którym śmiało mogliby podbijać zachodni rynek. Płyta Grizzlin’ to niewątpliwie udany muzyczny start. BeMy stworzyli swój niepowtarzalny styl, którego mam nadzieję nie zatracą gdzieś po drodze. Poprzeczka postawiona wysoko, mam nadzieję, że kolejnym albumem ją bez problemu przeskoczą. Łukasz Tworzewski

8. Sylwia Grzeszczak – Tamta dziewczyna

W tym roku na polskim rynku muzycznym brakowało mi takich płyt jak Tamta Dziewczyna. Sylwia zaprezentowała nam dojrzały i emocjonalny krążek, w którym dominuje zdecydowanie delikatny, ale momentami agresywny wokal. Artystka wie jakie możliwości ma jej głos i świetnie to wykorzystuje. Musze przyznać, że tego krążka nie wyczekiwałem, ale zostałem tak pozytywnie zaskoczony, że od premiery wracam do niego praktycznie codziennie Paweł Markiewicz

7. Hey – BŁYSK

Rok 2016 w polskiej muzyce to elektroniczno-gitarowe dźwięki i nieskończenie „ucinająca się” okładka płyty Błysk grupy Hey. Albumu skrajnie różniącego się od ostatniego, wydanego w 2013 roku wydawnictwa zespołu zatytułowanego Do Rycerzy, Do Szlachty, Doo Mieszczan – bez muzycznych falban, cekinów i innych dźwiękowych ozdobników. Nowatorskie, choć niepozbawione gitar, brzmienie najnowszego krążka grupy zwiastował już pierwszy singiel z płyty – Prędko, prędzej, który zawiera w sobie niemal wszystkie najbardziej charakterystyczne cechy tego albumu. Muzycy formacji Hey odnaleźli złoty środek między gitarowym graniem a nowoczesnymi wpływami muzyki elektronicznej. A Kasia Nosowska, jak zawsze, najlepiej opisuje swoimi słowami to, co dzieje się bez wyjątku w każdym z nas. Tak idealnie. W punkt. Jak nikt. Kasia Turowicz

6. Agnieszka Chylińska – Forever Child

W Polsce nie jesteśmy jeszcze przyzwyczajeni do nagłych premier, pojawiających się bez zapowiedzi i medialnego rozgłosu. Na tak ryzykowny manewr na polu wymagającej branży muzycznej mogą sobie pozwolić tylko nieliczni. ONA, „nigdy taka sama”, lecz nieodmiennie utalentowana Agnieszka Chylińska ostatniego dnia września przedstawiła się jako Królowa Łez z płyty, na którą czekaliśmy 7 lat. Muzycznie niczym wieczne dziecko, Forever Child to zabawa stylistykami z elementami pierwotnego repertuaru artystki. Dziesięć kompozycji zintegrowane niepowtarzalną barwą głosu, jego rockową siłą z nowoczesnym brzmieniem dubstepu, industrialu i muzyki tanecznej oraz tekstowym ładunkiem emocjonalnym. Marta Muśko

5. Julia Marcell – Proxy

Alternatywny pop Julii Marcell ewoluuje po raz kolejny. Artystka cały czas dojrzewa i pokazuje nam kolejne karty swojego niezwykłego talentu. Album wyłącznie w języku polskim był strzałem w dziesiątkę. Wielowarstwowość i złożoność tekstów powoduje, że PROXY jest niezwykle szczerym studium o kondycji współczesnego świata. Osiem świetnych utworów. Piotr Krajewski

4. Piotr Zioła – Revolving Door

Trudno wyobrazić sobie jak ważne są dla artysty debiutanckie płyty. Jeśli już wtedy uda się dotrzeć do publiczności, dalsza droga jakoś się potoczy. W przypadku Piotra Zioły będzie ona kierować się na pewno w tą dobrą stronę polskiej muzyki. Rockowa alternatywa w wydaniu polsko i angielsko języcznym z dużą ilością tajemnicy i subtelności tkwiącej w głosie artysty – właśnie tym jest krążek Revolving Door. Dominika Mrówczyńska

3. Organek – Czarna Madonna

Organek swoim drugim studyjnym albumem rozbił bank. Płyta Czarna Madonna jest ostrzejsza, a panowie nie boją się eksperymentować z mocnym rockowym brzmieniem. Łączą na nim różne gatunki. Bawią się konwencją. Nawiązując do tego co już pokazali uświadamiają nam swój dystans i pewność swojej twórczości. Każda z piosenek na drugim albumie jest przemyślana, dopracowana do samego końca. Organek pokazał nam to, co chciał i nie ograniczając się w procesie twórczym potwierdził tylko swoją klasę. Brawo! Aleksandra Żeleźnik

2. Krzysztof Zalewski – Złoto

Bez wątpienia pozycja obowiązkowa dla każdego fana muzyki polskiej, który w swych muzycznych podróżach poszukuje czegoś więcej niż prostego bitu i wypolerowanego wokalu. To, co urzekło mnie w tej płycie najbardziej, to idealnie wyważona synergia: spójności i różnorodności materiału, płynąca bezpośrednio z rzadko spotykanej dzisiaj wyobraźni artystycznej. Krzysztof Zalewski po raz kolejny udowodnił, że na tworzeniu muzyki zna się bardzo dobrze. I takie właśnie jest Złoto – niezwykle muzyczne. U nas natomiast srebrne :) Michał szum

1. Brodka – Clashes

Clashes jest płytą, która dzieli. Obok opinii niezwykle euforycznych pojawiły się i te o innym wydźwięku. Albumowi na pewno zarzucić można małą ilość chwil, które zostają w pamięci na długo. Komercyjny potencjał tego wydawnictwa jest niewielki, więc szybko ucichną głosy o tym, że Polka podbija zagraniczne rynki. Muzyka jednak broni się świetnie. Clashes potrafi wciągnąć, o czym sama przekonałam się jakiś czas temu. Cenię melancholijny i nieco smutny wydźwięk tego materiału. Ten spokój płynący z (prawie) wszystkich kompozycji sprawia wrażenie czegoś odrealnionego, magicznego. Zuzanna Janicka

Poszczególne TOP3 każdego redaktora.

Redaktor

Miejsce 1

Miejsce 2

Miejsce 3

Łukasz
Mantiuk

Marta
Mrowiec

Łukasz
Jaćkiewicz

Aleksandra
Żeleźnik

Organek - Czarna Madonna
Taco Hemingway - Marmur

Dariusz
Kozera

Zuzanna
Janicka

Organek - Czarna Madonna

Jonatan
Paszkiewicz

Varius Manx & Kasia Stankiewicz - 25 Live

Paweł
Markiewicz

Ania Dąbrowska - Dla Naiwnych Marzycieli

Łukasz
Tworzewski

Organek - Czarna Madonna
Piotr zioła – revolving door

Dominika
Mrówczyńska

Organek - Czarna Madonna
Piotr zioła – revolving door

Dorota
Kutnik

Organek - Czarna Madonna
Julia Pietrucha – Parsley

Marta
Muśko

Kasia
Turowicz

Michał
Szum

Piotr
Krajewski

Justyna
Rojek

Michał
kaźmierczak

Maja Kleszcz & IncarNations - Romantyczność
Laboratorium Pieśni - Rosna
Taco Hemingway - Marmur

14 KOMENTARZE

  1. Ale, że jak ? Ewelina Lisowska ze swoim albumem jest w tej 20- tce ? :O No to może jeszcze Jule tam dodajcie to będzie git… Szkoda, że nie doceniliscie Bovski, bo nagrała świetny album a złota płyta nie wzięła się znikąd …

  2. Zgadzam się (w większości) z wyborem, ale nie do końca z kolejnością :/ Sylwia wyżej niż Drony, Ewelina, Reni, Peszek i Bovska? Cieszę się że Julia Mercell, Organek i Brodka zostali docenieni <3

  3. Dorzuciłbym Króla „Przez sen” i „Kruche” Gaby Kulki. Ciesze się, że baczycie na takie wydawnictwa, jak MORZE czy debiut Zioły, bo to dobre płyty, a, mam wrażenie, niedocenione przez rynek.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.