Nie jestem jakimś wielkim fanem Madonny. Wiem, że wiele osiągnęła, sprawiła, że muzyka rozrywkowa wygląda tak, a nie inaczej. Na dobre zapisała się na kartach muzyki światowej i tego nikt jej nie zabierze. O ile całych albumów jej nie kocham, to ma parę takich piosenek, które wywołują we mnie dreszcze. Dreszcze ekscytacji.
Madonna – Music (2000), recenzja Łukasza Mantiuk
Album Music to dla mnie jedno – przewspaniałe American Pie. Utwór przegenialny i prawdopodobnie najlepszy w bogatej dyskografii artystki. Krążek jednak zawiera inne perełki, ale i kilka gniotów. Czy zaskoczyła więc Madonna w 2000 roku?
Królewskie duety, czyli z kim Madonna współpracuje – felieton Marka Generowicza
Nawet w muzyce niekiedy „do tanga trzeba dwojga”, dlatego powstają kolaboracje dwojga artystów nazywane duetami. Od zawsze rozbudzały nadzieje fanów, były obiektami szczególnej uwagi zwłaszcza krytyków oraz źródłem specjalnego dochodu. Wiadomo, że wymagania są wtedy większe, ale i sukces możliwy – iście światowy. Zwłaszcza, gdy nagrają je wielkie gwiazdy sceny muzycznej.
Skandale Madonny, część pierwsza – od tarzającej się Panny Młodej do „W porządku, s***synu, wszyscy są zwycięzcami!”
Madonna to królowa nie tylko muzyki pop, ale także skandali. Dziś próbuje jej dorównać Lady Gaga, niestety (albo stety) dość nieskutecznie. Dziś świętując jej urodziny chcemy Wam przypomnieć najważniejsze i trochę już zapomniane skandale i sytuacje wywołujące kontrowersje. W pierwszej części znajdziecie 9 sytuacji, o których mówiono do 2001 roku włącznie.
Madonna – Ray of Light (1998), recenzja Filipa Wiącka
Madonna miała zarówno wzloty, jak i upadki, jeśli chodzi o sprzedaż albumów. Po komercyjnej porażce Erotici i nieco tylko lepiej radzącym sobie Bedtime Stories stwierdziła więc, że znów jest jej czas. Zatrudniła Williama Orbita, którego – jak sama przyznaje – była wielką fanką i razem stworzyli album. Album wielki. Jest to na pewno najdojrzalsze, a i najlepsze (no, może nieco w tyle za Eroticą, ale to nieznacznie) dzieło Madonny.
