Strona główna Blog Strona 5608

Lady Gaga – ARTPOP (2013), recenzja Filipa Wiącka

Wydanie w listopadzie Gagowego ARTPOPu było chyba największym muzycznym wydarzeniem tej jesieni. Z obozu wokalistki napływało mnóstwo informacji, raz po raz wyciekały nowe utwory. Jednak najwięcej było zapowiedzi i obietnic. Na początku wytwórnia nazwała ARTPOP najlepszym albumem od czasów Thrillera. Później poszli jeszcze dalej: ARTPOP to album tysiąclecia. W końcu płyta miała swoją premierę. Czuję się zawiedziony i oszukany.

Thirty Seconds to Mars oczami Adama Kischa już w księgarniach

W najlepszych księgarniach znajdziemy już najnowszą książkę wydaną przez Wydawnictwo In Rock i Wydawnictwo Vesper.

Billboard Weekly: Lorde najlepsza po raz szósty, Eminem debiutuje na 3., a One Direction na 6.; Arcade Fire z najlepszym albumem

Lorde i jej Royals spędza szósty tydzień na szczycie najpopularniejszych singli w Stanach Zjednoczonych. Tak jak pisaliśmy, w TOP 10 debiutuje Eminem z Rihanną oraz nowy singiel One Direction. Zespół Arcade Fire z najlepszym albumem na Billboard 200.

James Arthur – James Arthur (2013), recenzja Zuzanny Janickiej

2013 rok obfituje w naprawdę udane debiuty. Wystarczy wspomnieć tu chociażby Arianę Grande, przywołującą ducha starych nagrań Mariah Carey; zespół Imagine Dragons, których elektroniczno-rockowy singiel Radioactive bije na głowę połowę tegorocznych piosenek; czy Lorde, która zachwyca na albumie Pure Heroine. Do grona debiutantów, którzy w ostatnich miesiącach podbili serce niejednego słuchacza zaliczyć można i młodego Brytyjczyka, Jamesa Arthura.

Eminem – Marshall Mathers 2 LP (2013) recenzja Kamila Gajdka

6

Rozpocznę przewrotnie, bo od pewnego dokumentu muzycznego. Something from Nothing: The Art of Rap, którego reżyserem jest Ice-t. Jest to film, który odpowiada na wiele ważnych pytań dotyczących kultury hip-hop i muzyki rap. Podstawowe pytania padające w rozmowach z legendami tego gatunku brzmią: kim tak naprawdę jest dobry raper? Co cechuje dobrego rapera? Wiecie kto został pochwalony przez 80% legend amerykańskiej czarnej muzyki? No zgadnijcie…