Strona główna Blog Strona 5575

Tarja Turunen – Henkäys Ikuisuudesta (2006), recenzja Filipa Wiącka

Odkąd zacząłem poznawać całe świąteczne albumy, zauważyłem pewną, hmm, „przypadłość”. O ile kolędy w języku angielskim są zwykle przebojowe i radosne, o tyle słuchając polskich wykonań… nic, tylko sobie w łeb strzelić. To w dużej mierze (zwłaszcza te kościelne wykonania) zbyt patetyczne depresyjne i ponure utwory. Chciałem więc zobaczyć jak święta przedstawiają się w innych krajach. Na pierwszy ogień idzie Finlandia.

„Nie lubię osiadać na laurach, stąd też natłok moich kompozycji w sieci”. Zagi w pigułce

Natalia Wójcik, bardziej znana jako Zagi wydała właśnie swój debiutancki album. O nim, o całym procesie tworzenia krążka, trochę o przeszłości, ale także przyszłości opowiedziała nam w kilku zdaniach. Poznajcie naszą kolejną gwiazdę z cyklu Gość w pigułce.

Indios Bravos – Jatata (2013), recenzja Szymona Jaremy

Album Jatata autorstwa polskiego zespołu muzycznego Indios Bravos został wydany 18 października 2013 r. za pośrednictwem wytwórni Mystic Production. Jest on dość egzotyczną próbą zamanifestowania rodzicielskiego natłoku emocji, który powstał w wyniku powołania do życia potomka przez uszczęśliwionego ojca. Nazwa tytułowa jest oczywiście wskazówką, iż reprodukcja genów dokonała się za sprawą samego artysty. A właściwie to było ich nawet kilku, bowiem w podobnym okresie czasowym poszerzyła się rodzina nie tylko Banacha, ale i większości muzyków z zespołu. Ojcostwo oraz uczucia wynikające z udanej prokreacji są przewodnim motywem całego krążka. Niepohamowana radość z narodzin dziecka stała się silnym bodźcem artystycznym do sklejenia muzycznych wygibasów będących tyglem prądów reggae’owych, rockowych, bluesowych, a nawet ska.

All About Music Christmas Giveaways. Wygraj składankę Eska Rock. Poduszkowiec 2.0

Dzisiaj mamy dla Was rockową składankę Marcina Bisiorka – Eska Rock Poduszkowiec 2.0. I to nie lada gratka – bo mamy dla Was aż pięć egzemplarzy tego wydawnictwa!

Bokka – Bokka (2013), recenzja Bartłomieja Gozdka

O zespole Bokka nie wiadomo praktycznie nic. Z informacji wygrzebanych w internecie dowiedziałem się, że trio pochodzi z Polski, że ich fanem podobno jest Brian Eno, oraz że  podobno są supergwiazdami. Kiedy wybierałem sobie płytę do recenzji, ich nazwa rzuciła mi się w oczy. Gdzieś już ich słyszałem – szybka wizyta na Youtube – znalezione dwa single i zwiastun albumu. Odpalam pierwszy singiel – Town Of Strangers – i już wiem skąd znam nazwę zespołu. Ktoś kiedyś podesłał mi link do kawałka. Zatapiam się w nim i już wiem, że to ja muszę napisać tę recenzję.