Loreen to szwedzka wokalistka i autorka tekstów, uznawana za jedną z najbardziej charakterystycznych postaci współczesnego popu. Jest jedyną kobietą, która dwukrotnie zwyciężyła w konkursie Konkurs Piosenki Eurowizji, a jej utwory Euphoria i Tattoo stały się międzynarodowymi hitami. Jej twórczość łączy emocjonalną narrację z nowoczesną elektroniką i wyrazistą, sceniczną estetyką.
Czternaście lat po premierze przełomowego albumu Heal artystka zapowiada nową płytę zatytułowaną Wildfire. Album ukaże się 27 marca 2026 roku nakładem Polydor France i ma podkreślić jej pozycję jako dojrzałej storytellerki. Wraz z premierą wydawnictwa ogłoszono także koncert w Polsce. Loreen wystąpi 3 października 2026 roku w Klub Stodoła w Warszawie.
Przedsprzedaż biletów na platformie Ticketmaster rusza 5 marca o godz. 10:00, natomiast sprzedaż ogólna dzień później. Wydarzenie organizuje Live Nation Poland. Zapowiedź koncertu łączy się z nowym etapem w karierze artystki, która po globalnym sukcesie wraca z materiałem mającym być jeszcze bardziej osobisty i intensywny. Warszawski występ zapowiada się jako jedno z ważniejszych popowych wydarzeń jesieni 2026 roku.
W rozmowach o płycie artystka zaznacza, że Wildfire symbolizuje proces wewnętrznego oczyszczenia i odrodzenia:
Wildfire symbolizuje jednocześnie zniszczenie i odrodzenie — płoniesz, a z popiołów wyrasta coś bardziej autentycznego.
Britney Spears została zatrzymana przez policję pod zarzutem prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu. Do zdarzenia doszło w środę wieczorem w hrabstwie Ventura w Kalifornii. Według informacji podawanych przez zagraniczne media artystka została zatrzymana przez funkcjonariuszy California Highway Patrol około godziny 21:30. Następnie przewieziono ją do aresztu, gdzie formalnie została osadzona około godziny 3 nad ranem. Tego samego dnia, około godziny 6:00, została zwolniona.
Informacje o zatrzymaniu podał m.in. portal TMZ. Zgodnie z ich ustaleniami Spears ma stawić się w sądzie 4 maja, gdzie odpowie na zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu.
Według doniesień „Daily Mail” zdarzenie poprzedzał policyjny pościg, który miał trwać około godziny. Z zapisu rozmów z numerem alarmowym 911 wynika, że zgłoszenie dotyczące niebezpiecznej jazdy pojawiło się około godziny 20:13. Samochód miał poruszać się autostradą 101, zmieniając pasy ruchu i hamując w nieregularny sposób. W zgłoszeniu wspominano również o skręcaniu pojazdu oraz jeździe bez jednego z tylnych świateł.
Kilka miesięcy wcześniej media informowały również o sytuacji, w której Spears po wyjściu ze znajomymi miała prowadzić samochód w sposób chaotyczny.
Obecnie profil artystki na Instagramie pozostaje nieaktywny. Jej menedżer odniósł się do sprawy w krótkim oświadczeniu dla mediów.
Dziś uznana wokalistka, autorka tekstów i artystka performatywna Poppy ogłasza szczegóły swojej długo wyczekiwanej trasy Constantly Nowhere po Europie i Wielkiej Brytanii. Na koncertowej mapie nie zabrakło też Polski – artystka wystapi 27 marca w warszawskim klubie Progresja.
Informacja o trasie pojawia się tuż po premierze nowego singla „Unravel”, wydanego nakładem Sumerian Records. W tym utworze Poppy pokazuje się od najbardziej wrażliwej strony – łącząc hipnotyzujący wokal i intymny tekst z potężnym, pełnym emocji refrenem. Każde kolejne wydawnictwo tylko potwierdza jej status artystki wyznaczającej własną, eksperymentalną ścieżkę w świecie metalcore’u. Za produkcję „Unravel” odpowiada Jordan Fish, który współtworzył utwór razem z Poppy.
Towarzyszący singlowi visualizer przedstawia Poppy stającą twarzą w twarz z oddalonym tornadem. Klip wyreżyserował Sam Cannon – stały współpracownik artystki, który odpowiadał również za oprawę wizualną albumu Negative Spaces.
Rok 2025 to dla Poppy pasmo sukcesów. Jej wspólny utwór z Knocked Loose, „Suffocate”, otrzymał nominację do nagrody GRAMMY w kategorii Best Metal Performance. To kolejny kamień milowy po historycznej nominacji z 2021 roku, kiedy Poppy jako pierwsza solowa artystka została wyróżniona w tej kategorii za utwór „BLOODMONEY”. Od prowokacyjnych performance’ów (zob. nowy program „Improbably Poppy”), przez reżyserię teledysków i tworzenie komiksów sci-fi, po międzynarodową karierę muzyczną obejmującą brutalny metal, słodki pop w stylu lat 60., trap-pop i grunge-punk – Poppy od lat udowadnia, że nie istnieją dla niej żadne granice twórcze.
„Unravel” to następca enigmatycznego coveru świątecznego hitu WHAM! „Last Christmas”, przygotowanego ekskluzywnie dla Spotify, oraz potężnej muzycznej kolaboracji z Amy Lee i Courtney LaPlante zatytułowanej „End of You”, która po premierze spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem.
Artystka niedawno zakończyła drugi etap swojej trasy They’re All Around Us, będącej niemal rocznym świętowaniem świetnie przyjętego albumu Negative Spaces. Kolejnym przystankiem w jej intensywnym harmonogramie będą występy w Ameryce Południowej jako support Linkin Park.
Organizatorem koncertu jest agencja Live Nation, a bilety na koncert w Warszawie znajdziecie na stronie livenation.pl
Michał Szpak powrócił 2 marca do Krakowa w ramach trasy Live Session. Był to pierwszy koncert muzyka od ostatniego koncertu Jowiszja Love Is Love. Tym razem artysta zaskoczył fanów nowymi aranżacjami swoich utworów oraz samą scenografią. Choć koncert odbywał się na scenie Opery Krakowskiej, poczułam się jakbym była na bardzo kameralnym koncercie.
Przyznam, że po trasie promującej album Nadwiślański Mrok, ta trasa jest totalnym przeciwieństwem tego, czego doświadczyłam trzy lata temu. Nie było żadnego przepychu – był tylko on i muzycy wokół. Live Session w większości odbywa się w aulach czy dużo salach koncertowych, a mimo to wokalista dalej czarował publiczność swoją charyzmatyczną osobowością i przede wszystkim głosem!
Koncert rozpoczął najsmutniejszy utwór w całej dyskografii Michała Szpaka – Smutek (A może mniej). Wokalista wyszedł do publiczności trzymając w ręce ledową lampkę, która jako jedyna oświetlała wtedy salę. Po wykonaniu tej ballady odniósł na zaplecze led i zachęcał publiczność do wspólnego klaskania i wyśpiewania przeciwieństwa pierwszej piosenki – Gaję.
Ucieszyłam się, że po wielu latach mogłam usłyszeć na żywo materiał z albumów Byle być sobą oraz Dreamer. Uprzedzając, nie wybrzmiało Color of your life, ale z pewnością wielką gratką dla fanów był wykon utworu Byle być sobą czy Ostatni Zakręt z debiutanckiego albumu oraz intymnego Sweet Cherry czy motywującego i wzruszającego Rainbow. Ta piosenka sama w sobie jest spokojną balladą, jednak Szpak tym razem sprawił, że była bardziej dobitna dzięki dźwiękom tylko jednej gitary akustycznej.
Wokalista sięgnął także po kultowy utwór Czesława Niemena Płonie Stodoła. Tym razem kompozycja wybrzmiała spokojniej niż zazwyczaj, nabierając bardziej nastrojowego charakteru, jednak nie straciła swojego rockowego pazura. Kulminacja nastąpiła pod koniec kiedy chaotyczna gra perkusistki przełamała początkowy spokój coveru, nadając mu wyraźnej drapieżności. W międzyczasie Michał Szpak szalał na scenie jakby jutra miało nie być porywając publiczność do tańca.
Ta trasa znaczy dla samego wykonawcy wiele, ponieważ czuje przede wszystkim więź z fanami. I rzeczywiście tak było. Opowiadał o procesie tworzenia swojego ostatniego albumu, o kreacji Jowiszji, ale nie zabrakło także żartów z jego strony w stronę publiczności czy zespołu. Często podkreślał, że część jego muzyków jest z Krakowa. Przed ponownym wykonaniem Bondage wbiegł na scenę i żartobliwie zasugerował, że w takich butach, jakie miał na sobie, to czasem trudno wytrzymać.
Koncert cudownie pokazał, jakim artystą jest Michał Szpak. Znany jako „kolorowy ptak”, potrafi poruszyć w każdym miejscu. A jego niezwykły głos, odbijający się cudownie w murach opery, potwierdził, że jest prawdziwym, nieoszlifowanym diamentem polskiej sceny muzycznej. Zdecydowanie uważam, że takie sceny mu służą i świetnie podkreśla jego muzyczną aurę.
Trasa Live Session Michała Szpaka odbędzie się również we Wrocławiu, Bielsku-Białej oraz w Lublinie. Bilety na koncerty dostępne są na stronie artbilet.pl
Gorillaz to brytyjski wirtualny zespół muzyczny założony w 1998 roku przez Damona Albarna i Jamiego Hewletta. Projekt łączy muzykę alternatywną, hip-hop, elektronikę i pop z animowaną oprawą wizualną, a jego członkowie to fikcyjne postacie. Gorillaz zdobyli światową popularność dzięki oryginalnemu stylowi, takim utworom jak Clint Eastwood czy Feel Good Inc. oraz współpracom z artystami z różnych gatunków.
Nowy album The Mountain to dziewiąty studyjny krążek Gorillaz, który ukazał się 27 lutego 2026 r. i jest pierwszym wydanym pod ich własną wytwórnią Kong. Tematycznie płyta koncentruje się na podróży przez życie, śmierć, żałobę i refleksję nad tym, co po niej następuje, a inspiracją dla twórców były podróże do Indii i osobiste przeżycia związane ze stratą bliskich.
Album zawiera piętnaście utworów nagranych z ogromną liczbą gości — zarówno żyjących artystów jak Asha Bhosle, Black Thought, Bizarrap czy Johnny Marr, jak i archiwalne partie z udziałem zmarłych wcześniej współpracowników. Utwory wykonane są w wielu językach, m.in. angielskim, arabskim, hindi, hiszpańskim i yorubskim, co podkreśla jego światowy charakter muzyczny. Gorillaz połączyli tu elementy muzyki klasycznej indyjskiej z elektroniką, rockiem i popem, tworząc bogate, eklektyczne brzmienie. Całość została ciepło przyjęta przez krytyków jako odważna i emocjonalna opowieść o życiu, zrealizowana z artystyczną głębią.
Dodatkowo z albumem związany jest krótki film animowany The Mountain, The Moon Cave & The Sad God, który wzmacnia konceptualny przekaz płyty. Wsparciem wydawnictwa jest trasa koncertowa The Mountain Tour, zaplanowana na 2026 r.