Paris Hilton wydaje nowy album prawie 20 lat po debiucie

Paris Hilton powraca do muzyki. Amerykańska celebrytka, aktorka i wokalistka zapowiedziała, że już we wrześniu usłyszymy jej drugi album studyjny zatytułowany Infinite Icon.

Jest to powrót po bardzo długim czasie. Jej debiutanckie wydawnictwo Paris swoją premierę miało w 2006 roku. Znalazły się na nim kultowe hity, takie jak Stars Are Blind i Nothing in This World.

W międzyczasie gwiazda wystapiła gościnnie z różnymi artystami m.in. Sią czy Steve’m Aoki’m oraz wydała kilka singli tj. Good Time, High off My Love czy I Blame You , ale piosenki te nigdy nie znalazły się na wspólnym krążku. Dopiero wydany w zeszłym roku utwór Hot One zainspirował Hilton do nagrania nowego pełnogrającego albumu.

Natychmiast poczułam się zainspirowana i wiedziałam, że musimy nagrać tę płytę. Poszliśmy do Sunset Sound Studio i nagraliśmy 3 piosenki w ciągu jednego dnia! To była magia!

opowiedziała celebrytka w rozmowie z Rolling Stone.

Premiera nowego albumu odbędzie się 6 września. Współtwórczynami piosenek na krążku są m.in. Sia oraz Meghan Trainor.

Dropkick Murphy’s, Bad Religion i Agnostic Front w Spodku

23 czerwca w katowickim Spodku szykuje się prawdziwa uczta dla fanów punk rocka. Na scenie wystąpią trzy legendarne zespoły, które od lat kształtują scenę muzyczną: Dropkick Murphy’s, Bad Religion i Agnostic Front. Polskę będą reprezentować międzynarodowy skład Booze & Glory oraz śląska legenda HC Punka – Castet. To wydarzenie, które przyciągnie miłośników różnych odmian punka, oferując niezapomniane wrażenia muzyczne.

Dropkick Murphy’s – bostońska zawadiackość z nutą folku

W roli headlinera zobaczymy bostoński zespół Dropkick Murphy’s. Grupa ta jest znana z połączenia energii ulicznego punka i folkowych brzmień, tworząc unikalną mieszankę, która porywa do tańca i wzbudza silne emocje. Charakterystyczne chóry i buntownicza natura ich utworów sprawiają, że koncerty Dropkick Murphy’s to prawdziwe widowiska, które niejednokrotnie wyprzedają hale koncertowe na całym świecie.

Bad Religion – melodyjny punk z emocjonalnym ładunkiem

Bad Religion to kolejny zespół, który zaprezentuje się na katowickiej scenie. Początkowo zespół ten eksperymentował z prog rockiem, by szybko przejść do surowego punk rocka, który na przestrzeni lat ewoluował w melodyjny hardcore punk. Muzyka Bad Religion jest agresywna, ale jednocześnie pełna emocji, co sprawiło, że zainspirowali wiele zespołów z różnych nurtów, takich jak post-hardcore, screamo czy emo. Ich koncerty to prawdziwa uczta dla fanów różnorodnych brzmień i intensywnych emocji.

Agnostic Front – ciężar i groove nowojorskiego hardcore’u

Wieczór zakończy występ Agnostic Front, legend nowojorskiego hardcore’u. Zespół ten nie uznaje kompromisów – ich muzyka to seria potężnych ciosów, charakteryzujących się przysadzistym groove’em i niskim strojem gitar. Czasami wplatają w swoje utwory elementy crossover thrash, co nadaje ich muzyce dodatkowej ciężkości i agresji. Koncerty Agnostic Front to intensywne przeżycia, które pozostają w pamięci na długo.

Polskę w tę noc dumnie reprezentować będzie Booze & Glory oraz Castet

Noc punka w katowickim Spodku 23 czerwca to wydarzenie, którego nie można przegapić. Dropkick Murphy’s, Bad Religion i Agnostic Front to zespoły, które każdy punk musi zobaczyć na żywo. Ich różnorodne podejścia do muzyki punkowej zapewnią niezapomniane wrażenia i pokażą, jak bogaty i wielowymiarowy jest ten gatunek. Przygotujcie się na noc pełną energii i świetnej muzyki – taka okazja nie zdarza się często!

Halsey oficjalnie ogłasza swój muzyczny powrót

Po wielu miesiącach oczekiwań i licznych spekulacjach ze strony fanów, Halsey w końcu oficjalnie zapowiada swoją kolejną erę muzyczną!

Kilka tygodni temu, Halsey uruchomiła tajemniczą stronę internetową — formylasttrick.com, na której pojawiały się coraz to nowe grafiki, zapowiadające muzyczny powrót artystki. 

Dokładnie 1 czerwca, na stronie pojawiła się grafika zegara przedstawiającego godzinę 6:04, co według fanów miało być potwierdzeniem, że nowa era Halsey ruszy już 4 czerwca. Zaledwie dzień później, artystka potwierdziła owe plotki, publikując wiadomość, w której zdradziła informacje dotyczące swojej nowej ery muzycznej. 

„Jak zapewne się domyślacie, napisałam nowy album. Potrzebowałam jednak trochę czasu, żeby wymyślić, jak powiedzieć to, co powinnam była powiedzieć.

Jest wiele rzeczy, które ujawnię na tej płycie, ale najpierw musisz poznać część tej historii. Zanim więc zacznie się chaos i konfetti związane z wydaniem wielkich singli i albumu, muszę ci tylko powiedzieć, przyjacielu, dlaczego tym razem to wszystko ma znaczenie. 4 czerwca wydaję nową piosenkę. Jest ona tylko dla nas. Zacznijmy od KOŃCA”

Pierwszy oficjalny singiel zapowiadający piąty album studyjny Halsey, ukaże się już 4 czerwca, a jego tytuł to najprawdopodobniej THE END

Warto podkreślić, że według zapowiedzi, nadchodzące wydawnictwo wokalistki będzie zbliżone brzmieniowo i tematycznie do jej trzeciego krążka — Manic z 2020 roku.

Dotychczasową dyskografię artystki zamyka album If I Can’t Have Love, I Wan’t Power, który ukazał się w połowie 2021 roku. Wydawnictwo promował film o tym samym tytule, za którego reżyserię odpowiadała sama wokalistka.

Czekacie na muzyczny powrót Halsey?

Eminem prezentuje singiel Houdini

Legendarny Slim Shady powrócił. Z gościnnym udziałem ikon rapu Dr. Dre, Snoop Dogga i 50 Centa, a także komików Pete’a Davidsona i Shane’a Gillisa, Eminem staje twarzą w twarz ze stworzonym przez siebie rapowym antybohaterem.

W piątek 31 maja miał premierę najnowszy singiel Eminema, o tytule Houdini, do którego powstał również teledysk. Utwór jest zapowiedzią najnowszego albumu rapera o tytule The Death of Slim Shady (Coup de Grâce), który ukaże się latem tego roku.

Jak na Marshalla przystało wokół utworu zdążyły narosnąć już kontrowersje, choć w premierowym kawałku raper użył interpolacji utworu zespołu Steve Miller Band z 1982 roku o tytule Abracadabra, to sam autor oryginalnej posenki wyraził zadowolenie tym faktem. Jednakże, fani Megan Thee Stalion wyrazili swoją dezaprobatę wobec fragmentu utworu, którym Eminem nawiązuje do strzelaniny, w której raperka brała udział.

Jak wam się podoba Houdini Eminema?

5 najlepszych, nowych utworów minionego tygodnia, których nie możecie przegapić [02.06.24]

W tygodniu wybór tych kilku najważniejszych premier był niesamowicie trudny. Naprawdę wielu artystów podzieliło się z Nami wartymi uwagi nowościami. Poniżej przedstawiamy Wam 5 z nich. Sprawdźcie na co się zdecydowaliśmy.

Aurora – To Be Alright

W tym tygodniu ukazał się kolejny singiel AURORY. To Be Alright. To kolejna niesamowicie klimatyczna, przepełniona charyzmą propozycja zapowiadająca zbliżający się wielkimi krokami album What Happened To The Heart?, którego premiera już 7. czerwca. Jest na co czekać!

Foster The People – Lost In Space

Nowy album, pierwszy od 2017 roku zapowiedziała też nareszcie grupa Foster The People! Nadchodzący krążek promuje między innymi najnowszy singiel Lost In Space. Jest to niezwykle ciekawy fonicznie, elektroniczny numer. Pełno w nim nieoczywistych rozwiązań bardzo umiejętnie połączonych z elementami mainstremowego hitu.
Co prawda premiera płyty Paradise State of Mind dopiero 16. sierpnia, ale już jesteśmy podekscytowani!

Beach Weather – High in Low Places

Alternatywno popowa grupa Beach Weather już niedługo zaprezentuje Nam swój debiutancki album Pineapple Sunrise, a jego zapowiedzią jest enigmatyczne High in Low Places. Pełno w nim charakternej delikatności, a kontrast utrzymanego w balladowej stylistyce wokalu z wyraźnie zaznaczoną perkusją i gitarą sprawia, że ostatecznie dostajemy coś niezwykłego.

Eminem – Houdini

„Guess who’s back! Shady’s back!”

Mamy nowy numer Eminema! Houdini pełne jest nawiązań do przeszłości i prawdopodobnych aluzji dotyczących przyszłości. W nowym klipie Marshall wraca do tego co było, pokazuje siebie sprzed kilku dekad. Wydaje się równocześnie podkreślać zakończenie czegoś. Czy kariery czy tylko jakiegoś jej etapu? To chyba wie tylko on sam.
Jest to bardzo ciekawa i zaskakująca propozycja. Sprawdźcie koniecznie.

Margaret – Mała Ja

Na koniec nie mogło dziś zabraknąć absolutnie wyjątkowego, niezwykle osobistego utworu. Mała Ja to opakowana w przystępne, popowe „sreberko”, pełna trudnych emocji próba rozprawienia się z bolesną przeszłością, i przepiękne, potrzebne katharsis. Nie sposób nie docenić takiej otwartości i odwagi.