sanah powraca na PGE Narodowy w doborowym towarzystwie

Po sukcesie trzech stadionowych koncertów w minionym 2023 roku sanah kontynuuje dobrą passę. Gwiazda powróci na PGE Narodowy w przyszłym roku, by zagrać jeszcze jedno, wyjątkowe show.

Jedna z najpopularniejszych współczesnych polskich gwiazd postanowiła raz jeszcze podnieść poprzeczkę. Już 19 września 2025 roku sanah ponownie zagra na PGE Narodowym w projekcie „SANAH NA STADIONACH”.

Nie będzie to jednak zwykły koncert! U boku piosenkarki pojawi się prawdziwa plejada gwiazd. Na scenie zagrają: Kuba Badach, Michał Bajor, Mela Koteluk, Kasia Kowalska, Alicja Majewska, zespół „Mazowsze”, Katarzyna Nosowska, Grzegorz Skawiński, Sobel, Natalia Szroeder oraz Krzysztof Zalewski.

Nawet nie wiecie, jak szczęśliwa jestem. Pojawię się ja, malutka sanah, a obok mnie GIGANCI. Byliśmy po drugiej stronie, więc chyba wypada powiedzieć, że widzimy się po TRZECIEJ stronie na PGE NARODOWYM!

pisze sanah.

Bilety na koncert „SANAH NA STADIONACH” są już dostępne w sprzedaży na stronie organizatora.

Znamy szczegóły dotyczące Eurowizji 2025

Szwajcarski nadawca podzielił się informacjami na temat organizacji przyszłoroczonego Konkursu Piosenki Eurowizji. 69. edycja imprezy odbędzie się w połowie maja w Bazylei.

Podczas konferencji prasowej, w miniony poniedziałek, organizator zaprezentował koncepcję wizualną areny oraz sceny. Zainaugurowano także rejestrację do zakupu biletów na wydarzenie.

Platforma TicketCorner będzie oficjalnym dystrybutorem biletów. Aby móc takowy kupić, należy najpierw się zarejestrować. Jest to podobny zabieg jak w przypadku innych dużych wydarzeń muzycznych, takich jak np. koncerty Taylor Swift. Zabieg ten ma na celu wykluczenie różnych oszustw internetowych i odsprzedaży po wyższej cenie. Rejestracja już się rozpoczęła i potrwa do 10 stycznia włącznie.

Sprzedaż biletów dla osób wcześniej zarejestrowanych ruszy 29 stycznia. Ceny będą się zaczynać od około 180 zł do ponad 1,5 tys. zł.

Za koncepcję wizualną wydarzenia odpowiedzialny jest grafik Artur Deyneuve. Główny temat, którym się inspirował, zatytułował Unity Shapes Love czyli Jedność tworzy miłość.

Jeśli słuchamy siebie nawzajem odnajdujemy miłość

– powiedział podczas konferencji prasowej.

Świetnie przemyślany design Artura jest bardzo angażujący emocjonalnie i przenosi Eurowizję na nowy poziom.
Serce Eurowizji bije w jednym rytmie, symbolizując jednoczącą moc muzyki.

– opowiedział o koncepcji producent wykonawczy Moritz Stadler.

Identyfikacja muzyczna z kolei, nawiązuje do tradycyjnych brzmień szwajcarskich – jodłowania, bębnów marszowych, cymbałów i rogów alpejskich.

Projekt sceny stworzony został przez projektanta Floriana Wieder’a. Wygląd sceny ma nawiązywać do szwajcarskich gór i różnorodności całego kraju.

RAYE ze świątecznym coverem O Holy Night

Tradycji kolejnych gwiazd coverujących świąteczne klasyki musiało stać się zadość. Do grona dołączyła również RAYE.

O Holy Night skomponowana przez francuskiego kompozytora Adolphe Adama uchodzi za jedną z najpopularniejszych, choć niekoniecznie w Polsce, i najtrudniejszych w wykonaniu kolęd. Nie stanowiło to przeszkody dla RAYE, która postanowiła spróbować sił w coverze utworu. Jak sobie poradziła?

Wcześniej artystka miała okazję wykonać utwór na żywo w wyjątkowym towarzystwie. Występu posłuchał sam Karol III, król Wielkiej Brytanii. Monarcha odwiedził londyńskie kwatery firmy Apple podczas świątecznego spotkania. Uroczystość uświetnił występ RAYE.

Natalia nie chce być popową księżniczką. Natalia Szroeder – REM, 2024 (recenzja)

Biorąc pod uwagę artystki młodej fali, które obecnie brylują na polskiej scenie muzycznej, Natalia Szroeder jest zdecydowanie jedną z tych twórczyń, które przeszły najbardziej wyboistą i krętą drogę do ukształtowania swojego stylu muzycznego. Proces formowania się Natalii jako artystki interesującej nie tylko dla przeciętnego słuchacza radia, ale również dla odbiorcy bardziej wymagającego, był długi, ponieważ wizerunek, który do niej przyległ, ciężko było obalić. Ale chyba w końcu się udało.

Natalia przechodziła więc przez wiele etapów w swojej twórczości i szukała swojego miejsca w muzyce. Można śmiało powiedzieć, że razem z procesem jej dojrzewania jako artystki wychowało się już całe pokolenie. Publiczność poznała ją dzięki duetom z Liberem, później zaprezentowała Polsce legendarne już Lustra, ale najzagorzalsi fani pamiętają zapewne jeszcze singiel Jane, którym zadebiutowała. Dziś, 12 lat po tym debiucie, Natalia serwuje nam kolejną swoją odsłonę i już zdecydowanie pewniej oraz śmielej zaznacza swoją obecność na rynku.

Tę pewność w Natalii było już lekko słychać w Pogłosie, a to, czego jeszcze nie pokazały m.in. Pestki, a co zdecydowanie nie wybrzmiało w Natinterpretacjach, przejawia się już wyraźnie na płycie REM. Natalia na tym albumie zdecydowanie nie idzie na skróty. Bezkompromisowo, ale zachowawczo realizuje swoje założenia i mówi głośno o tym, co ją boli. REM brzmi jak pamiętnik, zbiór przemyśleń, podróż artystki, która odczuwa samotność, bezsilność, niezrozumienie, frustrację, stratę i presję oczekiwań.

Natalia rozpoczyna tę podróż dynamicznie od nośnego, ale przewrotnego Pusto oraz chwytliwego Na stół, w którym wokalistka rozlicza się z oczekiwaniami wobec samej siebie i ze strony społeczeństwa, śpiewając: Na stół mnie bierzcie, wciąż mogę więcej wam dać. I daje – w Złodzieju, wyraz swojemu poczuciu bezsilności. Następnie, w nieoczywistych Ścianach, które swoją drogą robią idealny wstęp do najlepszego, moim zdaniem, utworu z płyty – Ty się nie bój. Klimat, który tworzy Natalia w tym utworze, jest czymś, z czego Natalia jest najbardziej znana – subtelność, pięknie prowadzona melodia, charyzmatyczny, delikatny i wyważony wokal. Utwór, który aż się prosi o wizualną prezentację sceniczną. Ten nastrój Natalia podtrzymuje w kolejnej kompozycji – Północ. Tutaj również artystka udowadnia słuchaczowi, że potrafi z niezwykłym wdziękiem śpiewać i tworzyć ballady, niekoniecznie o miłości.

Kolejne dwa utwory to duety: Pętla z Krzysztofem Zalewskim i Zwierzęta nocy z Melą Koteluk. Zakładam, że dobór tych twórców do duetów nie jest przypadkowy. Natalia określa kierunek, w którym podąża, i obok kogo chce być kategoryzowana jako artystka. Pozornie radosna Sama na planecie jest kwintesencją tej płyty. Utwór nasycony jest wieloma emocjami, które Natalia chciała całym albumem przekazać i którym chciała dać upust. W nieoczywisty sposób porusza temat samotności, opisując proces zabliźniania się ran po stracie i chęci (lub potrzebie?) powrotu na właściwe tory.

REM to album, do którego trzeba usiąść dwa razy i doświadczać. Rzeczy, o których śpiewa Szroeder to szeroka paleta trudnych emocji i przeżyć. Słuchacze, którzy kojarzą tylko wcześniejszą twórczość artystki mogą poczuć się zawiedzeni. Zdecydowanie nie ma na tym albumie hitów, które zapewnią Natalii platynowe płyty, bo przeciętny odbiorca może mieć problem z wydedukowaniem, o czym śpiewa artystka. I można jej zarzucić, że teksty są zbyt mało precyzyjne, mało konkretne, trudne do interpretacji. Tak, zgadzam się. Dlatego tym bardziej oczekuję kolejnego etapu tej podróży z Natalią. Wierzę, że kolejny album pozwoli artystce otworzyć się jeszcze bardziej. Natalia nie chce być popową księżniczką, a ten album to manifest, w którym ogłasza, że nie interesuje ją już mainstream.

Charli XCX headlinerką Orange Warsaw Festival 2025

To lato zostanie zapamiętane przez wiele osób jako Brat Summer, jednak na wiosnę znów będzie można poczuć w Warszawie klimat albumu Brat. Charli xcx wystąpi w stolicy Polski w ramach Orange Warsaw Festival 2025.

Jesienią Charli xcx i Troye Sivan ruszyli w trasę koncertową The Sweat Tour, która podbiła serca fanów w Stanach Zjednoczonych. A magazyn The Rolling Stone wybrał płytę Brat na album rok. To zdecydowanie wyjątkowy czas dla Charli XCX.

Gwiazda odwiedziła Polskę w tym roku już dwa razy. Na początku lata w ramach Open’er Festival, gdzie dała elektryzujący koncert dla swoich fanów. Oraz w sierpniu spędziła kilka tygodni w Warszawie pracują nad swoim nowym filmem.

Charli xcx ostatnio wystąpiła na scenie Orange Warsaw Festival w 2023 roku podczas swojego tourne dla albumu Crash. W przeciągu niespełna dwóch lat powróci tu jako jedna z największych gwiazd tego wydarzenia. Charli xcx wystąpi w Warszawie 31 maja i nie może was tam zabraknąć.