Patryk Ciołkosz

Słucham bardzo dużo muzyki i czasem najdą mnie jakieś przemyślenia, więc o nich piszę.

Relacje na własnych zasadach. Julia Wieniawa – Światłocienie, 2025 (recenzja)

Mimo, że odizolowała się na jakiś czas od celebryckich ścianek, Julia Wieniawa wciąż pozostaje jedną z najczęściej komentowanych w...

Czy widać jeszcze siniaki spod tych cekinów? Margaret – Siniaki i cekiny ciąg dalszy, 2024 (recenzja)

10 lat po wydaniu swojego debiutanckiego albumu Margaret dorzuca do swojej dyskografii szósty już krążek i wraca nim, jak sama o tym mówi, do domu. A dokładniej powraca do swoich popowych korzeni, z całkiem sporym bagażem pod pachą, bo w międzyczasie eksperymentowała z muzyką na wiele sposobów. Mało która artystka potrafi tak skakać po gatunkach, a przy tym pozostawać autentyczna i w każdym wcieleniu emanować szczerością w swojej twórczości, co Małgorzata Jamroży.
spot_imgspot_img