Reprezentant Finlandii na Eurowizji w Liverpoolu w 2023 roku podbił serca fanów konkursu oryginalnym brzmieniem i oryginalnością. W kolejnym roku Käärijä pojedzie w swoją największą do tej pory trasę koncertową Eurodisko Tour – wystąpi także w Polsce, w Krakowie i Warszawie.
Marilyn Manson – porównanie koncertu w Warszawie i w Berlinie 2025
Nazywam się Marilyn Manson i jestem pier******* narkomanem.
Słowem wstępu oba koncerty były naprawdę bardzo dobre. Muzyka, scenografia, forma, którą Manson zaprezentował wchodząc przed widownię. Może to kwestia odstępu między wydarzeniami, może tego, że mimo wszystko stały się to dwa osobno zapowiedziane toury – dało się odczuć niewielkie różnice, które chciałabym dziś omówić oraz zdać swoją relację z nich. Oba koncerty były trasą promocyją albumu One Assassination Under God: Chapter 1.

Berlin. Sam koncert rozpoczął się supportem Blackmordia, którego występu niestety bardzo pozytywnie ocenić nie mogę. Jednak była to głównie kwestia moich preferencji, ponieważ z boku patrząc zobaczyliśmy charyzmatycznego wokalistę oraz całkiem dobre wykony utworów, a także bardzo energicznych członków zespołu. Po krótkiej przerwie wkroczył gość, na którego każdy czekał. Po raz pierwszy na scenie od paru lat, tak naprawdę nikt nie wiedział czego się spodziewać. Widok zasłaniała ogromna, gruba kurtyna, a z głośników usłyszeliśmy początek utworu Nod If You Understand. Gdy kurtyna opadła, a oczom widowni ukazał się zespół myślę, że praktycznie każdy zrozumiał, że to nie był Mairlyn Manson, którego większość z nas się spodziewała. Przed nami stał artysta z nową siłą, energią sprzed wielu, wielu lat oraz ponownie z błyskiem w oku. Wdawał się często w dialogi z nami oraz nie ukrywał poruszenia reakcją fanów i ich energią, a mimo wielkości hali było jej niezwykle dużo.
Wielu podłych ludzi próbowało mnie od was zabrać. i k**** zawiedli. Są na tyle głupi, by próbować mnie od Was zabrać. i K**** zawiedli.
Próbowali mnie zniszczyć i tylko mnie wzmocnili.
W trakcie koncertu usłyszeć można było zarówno hity z poprzednich albumów, które stały się niemal ikoniczne jak i promocyjne nowego albumu One Assassination Under God: Chapter 1, a setlista prezentowała się następująco: Sacrifice of the Mass, Nod If You Understand, Disposable Teens, Angel with the Scabbed Wings, Tourniquet, Meet Me in Purgatory, This Is the New Shit, Death Is Not a Costume, Raise the Red Flag, mOBSCENE, Great Big White World, The Dope Show, As Sick as the Secrets Within, Sweet Dreams (Are Made of This), The Beautiful People, One Assassination Under God, Coma White. Nie mogę nie wspomnieć o niesamowitym występie gitarzysty, Tylera Bates’a, dobrego przyjaciela Mansona. Jego zachowanie sceniczne, wygląd oraz gra idealnie odzwierciedlała nastój wydarzenia, nie wspominając już o specjalnie zaprojektowanych kostkach na koncert w Berlinie nawiązujące do zwierzęcia, które symbolizuje miasto, czyli kruka.

Patrząc wstecz pamiętam moje zachwycenie całym wydarzeniem. Na samym koncercie rozpoczęłam również nowe przyjaźnie, które towarzyszyły i w sumie będą towarzyszyć mi w przyszłości na różnych innych wydarzeniach muzycznych.
Jeśli chodzi o Warszawę – tutaj również nie mogę wypowiedzieć się źle. Tym razem supportem stał się Dead Posey, czyli założony w Los Angeles zespół, znany z mrocznej mieszanki gotyckiego klimatu, punkowej energii i alternatywnego brzmienia. O wiele bardziej podobał mi się ich występ niż supportu w Berlinie, choć może to za sprawką bardzo ciekawego coveru Blue Monday New Orderu.

Podobnie jak podczas koncertu w Berlinie, wydarzenie otworzyła opadająca kurtyna ukazująca całkiem podobną scenografię oraz utwór Sacrifice of the Mass. Największą różnicą jaką odczułam była wielkość sali i tym samym zdecydowanie większa ilość osób, a także podejście samego Mansona, który o wiele mniej integrował się z publiką. Również pojawił się nowy element, czyli ogromny neon nawiązujący do utworu mOBSCENE.
Setlista w Warszawie prezentowała się następująco: Sacrifice of the Mass, Nod If You Understand, Disposable Teens, Angel With the Scabbed Wings, Great Big White World, One Assassination Under God, This Is the New Shit, Long Hard Road Out of Hell, Sacrilegious, The Dope Show, As Sick as the Secrets Within, Sweet Dreams (Are Made of This), mOBSCENE, The Beautiful People, Tourniquet, Coma White, a więc dosyć podobnie jak w Berlinie za wyjątkiem paru utworów. Nie sprawiło to jednak, że ludzie bawili się gorzej – dało się odczuć bardzo głośną atmosferę połączoną z pogo – którego przy okazji w Berlinie nie było.
Podsumowując koncerty były dosyć podobne, choć miały elementy, które nadawały im unikatowego charakteru. Na zakończenie obu z nich Manson przygotował spokojniejszy utwór Coma White, któremu towarzyszył w Berlinie sztuczny śnieg, a w Warszawie piana imitująca owe wydarzenie atmosferyczne.
Ciekawe jest co Mairlyn Manson przygotuje w przyszłym roku i jak będzie wyglądał koncert w Łodzi.
Eminem vs. Slim Shady – ostateczna walka na tle Hitmana
Eminem, czyli Marshall Mathers w zaprosił graczy do misji Eminem vs. Slim Shady, w której pojawia się także jego alter ego Slim Shady. W grze gracz ma wyeliminować Slim Shady’ego – symboliczne pogrzebanie przeszłości. To zabawa koncepcją podwójnej tożsamości artysty oraz kontynuacja motywu z albumu The Death of Slim Shady.
Eminem od 2024 roku konsekwentnie rozwija motyw odejścia swojego alter-ego, Slim Shady’ego, zapoczątkowany albumem The Death of Slim Shady. Misja w grze Hitman: World of Assassination jest symboliczną kontynuacją tej narracji. Choć to fikcja, podkreśla jego realne dążenie do odcięcia się od najbardziej kontrowersyjnej części swojej kariery. W 2025 roku w Hitman: World of Assassination pojawiła się nietypowa misja specjalna Eminem vs. Slim Shady. To crossover, w którym Marshall Mathers oficjalnie współpracuje z twórcami gry. Gracz jako Agent 47 dostaje zadanie wyeliminowania… Slim Shady’ego, czyli agresywnego, chaotycznego alter ego Eminema, znanego z wczesnych albumów. Sam Eminem występuje w misji jako osobny bohater, dystansując się od dawnego siebie – Shady’ego.
Motyw ma symboliczne znaczenie: przedstawia próbę zamknięcia pewnego etapu kariery, dojście do dojrzałości oraz pożegnanie mroczniejszej wersji siebie. Twórcy podkreślają, że misja jest jednocześnie pełna humoru, autoreferencji i nawiązań do muzyki rapera. Osadzona w Detroit, łączy klimat kryminalny z elementami jego biografii. To pierwszy tak bezpośredni udział Eminema w grze o tak wysokim profilu, a przy okazji błyskotliwa zabawa wizerunkiem jednej z największych postaci hip-hopu.
Gracze mogą podjąć się wyzwania w grze za darmo do końca grudnia 2025 roku.
Björk i niespodzianki na 2026 rok. Zapowiedź nowego albumu i przejęcie Muzeum Sztuki
Björk to islandzka piosenkarka, autorka tekstów i producentka. Bez dwóch zdań jest jedną z najbardziej oryginalnych artystek XXI wieku, co pokazuje przez swoje niekonwencjonalne podejście do tematyki muzyki łącząc liczne gatunki, bawiąc się wyglądem scenicznym nadając mu niemal teatralnego wydźwięku, a także korzystając z niecodziennych instrumentów. Artystka zapowiada swoje plany dotyczące nowego albumu, którego premierę ogłasza na 2026 rok.

Jej niepowtarzalny charakter również nie został niezauważony w kontekście artystycznym. Z oficjalnych mediów społecznościowych otrzymaliśmy informację, że Björk i James Merry przejmują wszystkie sale Islandzkiego Muzeum Sztuki na Festiwalu Sztuki w Reykjavíku 2026. Na wystawie, nazwaną Echolalią, w centrum uwagi będzie jej niekończąca się twórczość składająca się z dzieł łączących artystów z różnych kierunków: muzyki, sztuki, tworzenia filmów, designu, tańca i technologii dźwięku. Planowane są trzy instalacje. Dwie z nich, czyli Ancestress i Sorrowful Soil nawiązują do jej wcześniejszej płyty, natomiast trzecią zapowiadaną jako nowy, niesłyszany jeszcze utwór z nadchodzącego albumu.
Wystawa Jamesa Merry’ego składa się z ponad 80 prac i zapewnia wgląd w ewolucję jego twórczości artystycznej w ciągu ostatnich 10 lat. Wraz z Björk przedstawią na wystawie swoją wrażliwość do natury, a także zamiłowanie do rękodzieł, w których mieszają się tradycyjne metody srebrnictwa, a także haftu. Również ważnym elementem wystawy będzie podziw przyrody, kultury celtyckiej, a także starożytnych rytuałów.
Sama wystawa jest tak ważnym wydarzeniem właśnie przez swoje powiązanie z nadchodzącym albumem. Możliwe, że będzie to jedna z najbardziej oryginalnych oraz spektakularnych kulturalnie premier w ostatnich latach, pełny symboliki, teatralnego charakteru oraz tradycji. Artystka zdradza dlaczego prace nad albumem trwają tak długo:
Zawsze piszę jedną piosenkę miesięcznie, albo jedną na dwa miesiące… Nieważne, co dzieje się w moim życiu — to trochę jak pełnia księżyca, rytuał, rytm, który mam w sobie, bo robię to od tak dawna.
Najpierw tworzysz wszechświat z dźwięku, a potem on staje się rzeczywisty i po prostu się do niego wprowadzasz.
Najlepsze albumy 2025: Top 50 od Consequence
Consequence, nowojorski internetowy magazyn muzyczny, opublikowało swój coroczny raport podsumowujący najlepszą muzykę roku 2025. W zestawieniu znalazło się miejsce dla bardzo różnych gatunków oraz zarówno młodszych, jak i bardziej doświadczonych artystów. Był to rok spektakularnych powrotów, wydawniczych niespodzianek, emocjonalnych pożegnań i niekończących się dyskusji o miejscu sztucznej inteligencji w muzyce.
Choć ukazało się mnóstwo projektów, tym razem redakcja podzieliła się listą 50 albumów, które w 2025 roku najmocniej poruszyły słuchaczy. Oto krótkie podsumowanie listy.
Na miejscu 50-tym ląduje Florence + the Machine z albumem Everybody Scream.
Tuż za nią pojawia się brytyjski punkowy duet Lambrini Girls, który dostarczył jeden z najbardziej szalonych debiutów roku.
Dalej na liście znajdziemy PinkPantheress, SPELLLING, a następnie Erikę de Casier.
W przedziale 39–30 uwagę zwracają m.in. alternatywne albumy Hayley Williams Ego Death at a Bachelorette Party i Spiritbox Tsunami Sea.
Tuż nad trzydziestką ląduje jeden z najpopularniejszych popowych albumów roku, czyli Man’s Best Friend Sabrina Carpenter.
Segment 29–20 otwiera Bad Bunny i jego DeBÍ TiRAR MáS FOToS, a tuż obok ląduje Lady Gaga z Mayhem.
Dwudziestkę zamyka niespodziewany album Deftones private music.
W części 19–10 wyróżnia się m.in. spontaniczne wydawnictwo Tylera, The Creatora DON’T TAP THE GLASS.
Teraz zostaje tylko TOP 10.
- 10. Momma
- 9. Blood Orange
- 8. Viagra Boys
- 7. Saba & No ID
- 6. Bon Iver
- 5.Deafheaven
- 4. FKA twigs
Na podium znajdziemy Clipse z albumem Let God Sort ’Em Out na miejscu trzecim oraz Geese i ich Getting Killed? na miejscu drugim.
A na pierwszym miejscu mamy…… Rosalía i jej płyta LUX. Album na, którym mamy 13 języków, 15 utworów, oraz piersze miejsce na liście albumów 2025.
Co sądzicie o liście? Jeżeli chcecie zobaczyć pozostałe albumy, zawsze można odwiedzic stronę Consequence.
