Moje tańcujące greckie wakacje. Eleni Foureira – Poli_Ploki, 2022 (recenzja)

Inne recenzje

Cztery lata temu świat stanął w płomieniach, bo objawiła się mu jedyna i niepowtarzalna Eleni Foureira. Od dnia jej występu na eurowizyjnej scenie, dość długo przyszło nam czekać, aż światło dzienne ujrzy jej kolejny studyjny album. Poli_Ploki, bo taki nosi tytuł piąte w jej karierze wydawnictwo, z pewnością nie potrzebowało tyle czasu na stworzenie, ale fajne, że już istnieje i możemy cieszyć się jego dźwiękami.

Nie jest wielką tajemnicą, że jestem ogromnym wielbicielem Eleni Foureiry – być może większym jej scenicznej osobowości, niż twórczości. Niemniej, odkąd wystąpiła w barwach Cypru podczas Konkursu Piosenki Eurowizji w roku 2018, świat oszalał na jej punkcie, a ja razem z nim. Nie zmieniło to jednak tego, że już wtedy Eleni mogła pochwalić całkiem sporem katalogiem, który naturalnie miał swoje mocniejsze, jak i słabsze punkty. Dlatego do premiery Poli_Ploki podchodziłem z dość umiarkowaną ekscytacją, doskonale zdając sobie sprawę, że twórczość Foureiry jest w głównej mierze zależna od jej producentów. Jaki jest zatem efekt pracy Eleni oraz jej twórczej ekipy?

Poli_Ploki to całkiem spójny miszmasz muzycznych tropów, maczanych w greckim języku oraz stylu. Jednak integralność wszystkich budujących go piosenek to zasługa nie świetniej produkcji, lecz samej Eleni Foureiry. Eleni to świetna interpretatorka i posiada absolutnie intergalaktyczną charyzmę – mogłaby nawet zaśpiewać książkę telefoniczną, a jestem przekonany, że zrobiłaby to świetnie i ciekawie. Ponadto, Foureira dodaje swoim piosenkom swoistej klasy, przez co te wydają się zdecydowanie bardziej intrygujące i luksusowe. Niby tą samą piosenkę mogłaby wykonać którakolwiek z naszych artystek, jednak to Eleni dostarczy nam ją w najlepszej jakości. Eleni Foureira to Versace europejskiej muzyki pop, przy wielu sieciówkach imitujących jej nierzadko pstrokaty, choć intencjonalny, styl.

Poli_Ploki stanowi dość różnorodną kolekcję utworów, które zdecydowanie należą do świata greckiej popkultury. Od typowego popu, przez coś, co nazwałbym fuzją hip-hopu i popu właśnie, aż po egzotyczne wycieczki na bliski wschód. Jednak do tego całego greckiego kotła, dołączyła również silna inspiracja Rosalíą, od okładki, po nieco alternatywne podejście do niektórych numerów, choć niestety bez tego artystycznego ducha. Dlatego w tej rywalizacji, Poli_Ploki przegrywa z MOTOMAMI pod każdym względem. Jednak w swej popowej kategorii, była to koncepcja ciekawa, choć średnio zrealizowana. Tym bardziej w obliczu tego, że cześć piosenek okazała się być wręcz boleśnie przeciętna.

Co więc się nie udało? Aya – bardzo przewidywalna i mało energetyczna kompozycja. Te same zarzuty mogę skierować ku Mporei. Oczywiście, są to typowe hip-hopowe melodie, gdzie raczej stawia się na tak zwany vibe, zamiast na porządny tłusty beat. Niemniej, vibe też trzeba umieć stworzyć, a te dwa utwory moim zdaniem nie robią tego odpowiednio. Piosenki, których nie wymienię w kolejnym akapicie, najwidoczniej nie są ani szczególnie dobre, ani szczególnie złe, skoro postanowiłem o nich nie powiedzieć.

Co więc urzekło mnie najbardziej w Poli_Ploki? Na pewno single go promujące – Aeraki (To Thiliko) oraz Fotía. Pierwszy z nich to klasyczny hiszpańsko-grecki utwór, do którego można sobie potańczyć, jakby jutro miało nigdy nie nastąpić. Drugi to natomiast greckojęzyczna wersja znanego już utworu Evangelii, która dzięki niemu zaistniała w wyobraźni fanów Eurowizji, z nadzieją, że kiedyś na niej wystąpi. Niemniej, uwielbiam te piosenkę w obu wersjach – niesamowita, erotyczna, eteryczna i po prostu porywająca. W kontekście inspiracji Rosalíą, na wspomnienie zasłużyły Sigkinitika (Sigkinithika), Xereis I Eleni, oraz Poli_Ploki. Gdyby cały ten album zostałby utrzymany w klimacie tych trzech konkretnych utworów, myślę, że byłoby to wydawnictwo o niebo bardziej intrygujące.

Eleni Foureira pozostanie legendą, jednak nie wszystkie jej piosenki dorastają do jej talentu, umiejętności oraz klasy. Poli_Ploki nie jest złym albumem, ale na pewno mógł być o wiele, wiele lepszy. Niemniej, wyciągnąłem z tych półgodziny greckiej muzyki kilka miłych momentów i na pewno będę do nich wracać. Idealna muzyka do puszczenia w tle podczas wakacyjnego gardenparty.

Eleni Foureira - Poli_Ploki
  • Data premiery: 03 06 2022
  • Single: Mporei. Aeraki (To Thiliko), Fotía
Najlepsze utwory: Fotía, Sigkinitika (Sigkinithika), Aeraki (To Thiliko), Xereis I Eleni, Poli_Ploki
Najsłabsze utwory: Mporei, Aya


Recenzja wyraża poglądy autora i nie jest tożsama ze stanowiskiem i opinią całej redakcji.

Christian Cieślak
Christian Cieślak
Skromnie nieskromny dziennikarz muzyczny oraz kulturalny, który już od 5 lat sieje swoje opinie w redakcji All About Music. To mój sposób na dzielenie się ogromną miłością do muzyki całego świata, a w szczególności tej wymykającej się gatunkowym podziałom i prowokującej do myślenia.

Czytaj również