Open’er przedstawia kolejne muzyczne ogłoszenia

Wśród ogłoszeń nie zabrakło zarówno wielkich nazwisk z międzynarodowej sceny muzycznej jak i naszych rodzimych artystów.

Zespół Go_A przedstawia ukraińską legendę w wersji muzycznej

Nowy kawałek grupy Go_A już w sieci! Czym są tytułowe Rusalochki?

Eurowizyjni ulubieńcy publiczności nie przestają zaskakiwać. Ukraińska formacja Go_A wzięła udział w Konkursie Piosenki Eurowizji w 2021 roku i wraz z utworem Shum rozkochała w sobie słuchaczy. Shum jest głęboko zakorzeniony w kulturze Ukrainy – jego inspiracją była XIX-wieczna pieśń ludowa Зелений Шум, która odwoływała się do rytuałów związanych z naturą. Teraz jednak przyszedł czas na nowości, które mają jednak równie głębokie przesłanie. Przed Wami najnowsza propozycja zespołu, zatytułowana Rusalochki.

Tytułowe Rusalochki to nic innego, jak często występujące w mitologii słowiańskiej rusałki, czyli demoniczne istoty zamieszkujące lasy i wody. Kilka lat temu, wokalistka zespołu Katya podróżując przez Ukrainę, zastała na swojej drodze grupę starszych kobiet, które uciekały z Czarnobyla po katastrofie. Staruszki opowiedziały jej historię o rytuale towarzyszenia leśnym rusałkom w ich podróżach. Opowieść ta stała się natchnieniem do napisania piosenki Rusalochki, która nawiązuje do nadal trwającej, ciężkiej sytuacji na Ukrainie.

Słuchaliście już?

Rolling Stone przedstawia zestawienie najlepszych utworów tego roku do tej pory

Znany portal kulturalny Rolling Stone przygotował dla czytelników kolejne interesujące zestawienie.

Tym razem, redakcja strony pokusiła się o stworzenie listy najlepszych piosenek, które, do tej pory, zostały wydane w tym roku. Ma ona aż 74 pozycje, na których przewijają się zarówno wszystkim znane przeboje, jak i nieco niszowe kawałki.

W tym roku całe podium należy do pań. Na pierwszym miejscu magazyn umieścił współpracę SZA’y, która do remixu swojego hitu Kill Bill zaprosiła Doję Cat. Za nimi uplasowały się odpowiednio Ice Spice w duecie z Nicki Minaj i ich piosenką Princess Diana oraz Lana Del Rey ze swoim A&W.

Tak prezentuje się top 10:

  1. SZA feat. Doja Cat – Kill Bill (Remix)
  2. Ice Spice feat. Nicki Minaj – Princess Diana
  3. Lana Del Rey – A&W
  4. Miley Cyrus – Flowers
  5. Boygenius – Not Strong Enough
  6. Melanie Martinez – Void
  7. NewJeans – OMG
  8. Rosalia and Rauw Alejandro – Vampiros
  9. Shakira and Bizarrap – Bzrp Music Sessions, Vol. 53
  10. Rema feat. Selena Gomez – Calm Down

Cała lista dostępna jest pod tym linkiem. Dodatkowo, portal stworzył również playlistę, na której znajdują się wszystkie wyróżnione piosenki.

Islandzki zespół Sigur Rós prezentuje nowy album

Islandzki zespół rockowy Sigur Rós wydał swój nowy album zatytułowany Átta. Premiera wydawnictwa na platformach streamingowych odbyła się 16 czerwca, ale w wersji fizycznej płytę będzie można zakupić od 1 września.

Jest to pierwszy album zespołu od czasu, gdy Kjartan „Kjarri” Sveinsson ponownie dołączył do Jónsiego i Georga „Goggiego” Holma. Zaledwie kilka dni przed premierą formacja wydała singiel promujący wydawnictwo Blóðberg.

Chcieliśmy pozwolić sobie na odrobinę dramatyzmu i pójść daleko z tymi aranżacjami. Świat tego teraz potrzebuje. Trudno to opisać, ale dla mnie wszystko jest zawsze otwarte na interpretację. Ludzie mogą myśleć jak chcą i czuć co tylko chcą

opisał nowy album Sveinsson.

W nagrywaniu utworów udział wzięła London Contemporary Orchestra pod batutą Roberta Amesa oraz różni islandzcy artyści. Za produkcję odpowiedzialny jest Paul Corley.

Najlepsze albumy pierwszej połowy 2023 wg Rolling Stone

Pierwsza połowa 2023 roku minęła, więc zaczynają się podsumowania minionego czasu. Magazyn Rolling Stone wskazał 85 albumów, które według członków redakcji były najlepszymi wydawnictwami na światowym rynku muzycznym w tym okresie. Wśród wyróżnionych znaleźli się przedstawiciele różnych gatunków między innymi Miley Cyrus, Janelle Monáe, Lil Yachty, Lana Del Rey oraz Danny Brown.

Lista albumów nie jest rankingiem. Opisy płyt, przygotowane przez redaktorów magazynu, przedstawione zostały w kolejności alfabetycznej. Poniżej znajduje się wybranych 5 z nich. Całą listę można zobaczyć tutaj.

Bebe RexhaBebe

Bebe Rexha połączyła pop z lat siedemdziesiątych i lirykę Stevie Nicks z wesołymi melodiami i dyskotekowymi motywami, tworząc swój najlepszy, jak dotąd, album. Płyta stanowi wyraźny kontrast w stosunku do mroczniejszej energii jej wcześniejszej muzyki, a ona sama epatuje optymizmem. Chociaż album zawiera hit I’m Good (Blue) z Davidem Guettą, najlepsze momenty Rexhy to taneczno-popowe piosenki, takie jak I’m Not High, I’m In Love i Seasons z Dolly Parton.

Miley CyrusEndless Summer Vacation

Cyrus ma na swoim koncie oczyszczające ballady i cukierkowe ody do Ameryki. Robiła już wypady do synthpopu, psychodeli, country i art-rocka, wyśmiewała publiczne oczekiwania wobec niej i jej muzyki. Ósmy album Cyrus Endless Summer Vacation, którego zwiastunem było chłodne oświadczenie o niezależności Flowers, wydaje się być podsumowaniem jej ponad 15-letniej kariery, a Cyrus porusza się po gatunkach z łatwością doświadczonego turysty.

Foo FightersBut Here We Are

Pierwszy album Foo Fighters od czasu śmierci perkusisty Taylora Hawkinsa jest wynikiem tego, co dzieje się, gdy sprawy stają się całkowicie nieprzewidywalne. Posiada witalność, która w pewnym sensie jest oczekiwana, biorąc pod uwagę wydarzenia, które miały miejsce przed jego wydaniem, ale odmowa obrania łatwej drogi w kontekście żałoby sprawia, że jego perkusyjne brzmienia (grane przez Grohla w jego pierwszym powrocie od 2005 roku) są intensywniejsze, a gitarowe motywy uderzają mocniej. Nawet bardziej stonowane utwory, takie jak Show Me How, w którym pojawia się córka Grohla Violet, mają w sobie energię, która sprawia, że But Here We Are jest wciągającym albumem.

Jessie WareThat! Feels! Good!

Ware skupia się na wielu przyjemnościach płynących z muzyki tanecznej. Ciało i doznania cielesne są podkreślane, podczas gdy zahamowania są odrzucane w pogoni za ekstazą. That! Feels! Good! to album jeszcze jaśniejszy i bardziej funkowy niż jego uznany poprzednik z 2020 roku, What’s Your Pleasure, pełen dęciaków i groove’ów, które wzmacniają pozytywny przekaz. “Why does all the purest love get filtered through machines?” zastanawia się wokalistka w Begin Again. Jest to apel o naprawę więzi międzyludzkich. Parkiet jest do tego bardzo dobrym miejscem.

Niall HoranThe Show

Irlandzki bard One Direction zawsze był ciepłą i uroczą duszą, zawsze gotowy do wyciągnięcia gitary akustycznej i sprawienia, że stadion poczuje się jak hałaśliwy pub. Ale Niall Horan podnosi poziom swojej gry dzięki The Show, jego trzeciemu i najlepszemu jak dotąd albumowi. Staje się emocjonalny, gdy zbliża się do trzydziestki. Wiele z utworów skomponował na pianino, ponieważ jego ukochane gitary utknęły w magazynie koncertowym – szczególnie okrutny los dla tego faceta. Pełno tu wyluzowanych ballad inspirowanych Laurel Canyon, ciężkich i łagodnych, pełnych uczuć związanych z poszukiwaniem zdrowego rozsądku w czasach osobistych zawirowań. Jak wyznaje w Must Be Love, „jestem specjalistą od nadmiernego myślenia o wszystkim”.