Wakacje… Patrząc na to, co dzieje się za naszymi oknami śmiało można powiedzieć, że… Chwila, chwila – to już przecież było. Ale nic nie szkodzi, bowiem mam dla Was kolejną dawkę słonecznych, energicznych przebojów, które towarzyszą mi zawsze w ciepłe dni (lub którymi staram się te dni przyciągnąć). Bo zamknąć wakacji jedynie dziesięciu piosenki się nie da, zatem enjoy!
Sting w Oświęcimiu, relacja z koncertu Magdy Sieprawskiej
IV edycja Life Festivalu dobiegła końca! Główną gwiazdą tegorocznej odsłony tej imprezy był Sting, który zgromadził pod sceną maksymalną liczbę publiczności – niemal 17 tysięcy osób. Fani usłyszeli zarówno utwory z jego solowej kariery, jak i te z czasów The Police. Nikt nie może być rozczarowany, usłyszeliśmy prawdziwe The Best Of tego artysty.
Cheryl Cole – A Million Lights (2012), recenzja Filipa Wiącka
Cheryl Cole (dziś występuje jako po prostu Cheryl) to jedna piąta brytyjskiego girlsbandu Girls Aloud. Czy może raczej: była. Zespół wydał niedawno składankę największych hitów, wyruszył w pożegnalną trasę. Ich drogi się rozeszły. Cheryl już wcześniej myślała o solowej karierze. Coś jej jednak nie wychodziło. Płyty może i wydała (3 Words, Messy Little Raindrops), ale zarówno jedna, jak i druga są po prostu słabe, nudne i niedopracowane. Przyjrzyjmy się jednak krążkowi A Million Lights.
