Foster the People to autorzy jednego z lepszych wydawnictw 2011 roku. Świetny melodyjny debiut z przebojowym Pumped Up Kicks, które zawładnęło rozgłośniami radiowymi na całym świecie znalazł wielu fanów. Mamy rok 2014, a Amerykanie uznali, że to najwyższy czas, aby jego następca – Supermodel – ujrzał światło dzienne. Zobaczmy zatem czy chłopaki nadal mają głowy pełne pomysłów, czy ich talent miał tylko jednorazowy przejaw.
Utwór Tygodnia 55 (17.03. – 23.03.)
Przyszedł czas na nowe głosowanie. Na naszej liście mały spokój, zatem chyba czas zaszaleć? Głosujcie, udostępniajcie, wspierajcie swoich faworytów. W tym tygodniu brak zmian – nikt nie odpada, nikt nie nie awansuje z poczekalni. Co do poczekalni – mamy jedną nowość. Zatem, kto w tym tygodniu wygra?
Igor Herbut na szczycie listy, fala spadków i mała ilość Waszych głosów. „Wkręceni (Nie ufaj mi)” Utworem Tygodnia!
Powolutku, krok po kroku, tydzień po tygodniu – Igor Herbut ze swoim solowym utworem Wkręceni (nie ufaj mi) w końcu dotarł na szczyt naszego zestawienia. Wciąż mocno trzyma się Marta Ławska, której debiutancki singiel spada na miejsce drugie. Na podium awansuje Artur Rojek, a Lady Gaga i Beyoncé zaliczają spadki.
5 duetów, które w końcu muszą się wydarzyć
Powstało już wiele wielkich duetów. Whitney Houston śpiewała z Mariah Carey, Lady Gaga z Beyoncé, Christina Aguilera z Alicią Keys (chociaż ciężko to nazwać pełnoprawnym duetem) i wiele, wiele innych. Jednak jest jeszcze kilka gwiazd, które wspólnych utworów razem nie nagrały, mimo, że było ku temu mnóstwo przesłanek i poszlak. O kim mowa? Sprawdźcie moje TOP 5.
The Pretty Reckless – Going to Hell (2014), recenzja Zuzanny Janickiej
Czekałam, czekałam i się doczekałam. Amerykański zespół The Pretty Reckless z dwudziestoletnią Taylor Momsen na czele należy do grona moich ulubionych grup. Od dawna marzyłam, że włączam wreszcie płytę Going to Hell i daję się porwać muzyce formacji. Ale chwila. Skąd wiedziałam, że krążek ten szybko zawładnie moim umysłem i trafi na niespisaną listę najlepszych płyt 2014 roku? Jasnowidzem nie jestem, nietrudno zgadnąć. Odpowiedź na pytanie, czemu The Pretty Reckless nigdy złej muzyki nam nie wcisną, poznacie z mojej recenzji.
