Strona główna Blog Strona 550

Bo (nie) zmarnowałam czas(u). Relacja Julii Maciąg z koncertu Lordofonu w Krakowie

Minął tydzień od jednego z najbardziej intrygujących koncertów polskich artystów, na jakim byłam. Mowa tu o zespole „pieśni i tańca” Lordofon. Szczerze mówiąc, teraz rozumiem, dlaczego ich koncerty wyprzedały się tak szybko. 

Co oferowało krakowskie widowisko? Na pewno bardzo długą kolejkę na samo wydarzenie. Mimo zmiany lokalizacji miejsca na większy, ludzi było i tak bardzo dużo. Widać, że zainteresowanie było ogromne, a organizatorzy opóźnili koncert, aby ludzie mogli na spokojnie wejść i podziwiać show. W zapętleniu ciągle przygrywała muzyka z windy, która towarzyszyła uczestnikom z dobre półtorej godziny, jak nie więcej. Podczas czekania można było usłyszeć wołania do chłopaków oraz losowe słowa, jak „Jarosław” lub „powietrze”.

Przed Lordofonem na supporcie zagrała Lotta. Przyznam, że to był pierwszy koncertowy support, który znałam, więc świetnie, że akurat chłopaki zdecydowali się zaprosić Lottę do Krakowa. Zaprezentowała swoje hyperpopowe utwory, a w tle widoczne były nagrania do klipu nowa żona. O dziwo na koncert przyszło sporo fanów jej twórczości, co było naprawdę zaskakującym zjawiskiem. Lotta — czekam na więcej hyperpopowych brzmień na Twojej trasie!

Jednym z najlepszych punktów tego koncertu była sama jego zapowiedź. Tak, zapowiedź. Nie była to zwykła gadka, że zaraz Lordofon wyjdzie na scenę. Na ekranie pojawił się znany z Tik Toka Dj Zimny Gularz, który na swój sposób przygotował publikę na to, że gwiazdy wieczoru zaraz wyjdą na scenę. Sama akcja okazała się strzałem w dziesiątkę i na pewno to była jedna z najbardziej komentowanych akcji na koncercie. 

Po 21 zespół wyszedł na scenę z piosenką Francoise Hardy, która otwiera także płytę Passé grupy. Warto dodać, że większość piosenek posiadały dedykowane animowane filmiki, które wyświetlały się w tle. Niektóre nagrania były bardzo intrygujące, między innymi Tatuaż z wąsem na palcu z lyrics video odwzorowany w stylu wczesnych lat 2010. oraz gwieździste Houdini, czy Poliester. Swoją drogą chłopaki ogłosili, że po tej trasie już nie zagrają tej ostatniej piosenki, więc super było być jedną z tych osób, którym udało się usłyszeć tę balladę na żywo.

Zespół na koncercie miał świetny kontakt z publiką. Wspominali o tym, jaka była głośna publiczność i że od dzisiaj tzn. 19 października 2023 kochają Kraków. Dla poprawy humoru fanów wokalista Maciej Poreda wyszedł do publiczności i poprosił dwie osoby o opowiedzenie jakichś sucharów. Żart opowiedział także perkusista Michał Jurek o betonie. Żarty były tak suche, że ich nie zapamiętałam zbyt dobrze, ale to był ciekawy przerywnik dla kolejnych numerów.

Nie zabrakło też starszych numerów chłopaków, z czego najbardziej wyczekiwałam na Figaro oraz Openera. Usatysfakcjonowały mnie te pozycje na setliście wspomniane wcześniej Francoise Hardy, Houdini oraz ostatnio katowana przeze mnie ostatnio Pętla

Publiczność za to bardzo była chętna na robienie pogo i nie jestem w stu procentach pewna, ile razy widziałam tłum ludzi wpadających na siebie. Pewna jestem, że na chatGPT tłum dosłownie oszalał, a sama piosenka oddawała klimat dla tej akcji. Na bisach też tej akcji nie zabrakło. Sama nie biorę udział w tym, ale widać, że ludzie byli zadowoleni.

Pomimo opóźnienia, jak sam tytuł tego tekstu wskazuje, nie żałuję ani sekundy bycia na koncercie braci Lordofon. Był to jeden z lepszych polskich koncertów, na jakim byłam, które dostarczyło mi masy wrażeń, wspomnień oraz pozytywnych emocji. Na ten moment reszta koncertów jest wyprzedana, ale jeśli macie okazję, nie idźcie, a biegnijcie na ich koncert.

Zara Larsson ogłasza wydanie czwartego albumu

Z ery Poster Girl przechodzimy do ery VenusZara Larsson ogłosiła nadejście nowej płyty, której promocję rozpoczęło wydanie singli Can’t Tame Her oraz End Of Time.

Za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych, Zara Larsson poinformowała, że 9 lutego to data premiery jej czwartego studyjnego albumu, zatytułowanego Venus. Płyta ukaże się pod szyldami dwóch partnerskich wytwórni – należącej do artystki Sommer House oraz Epic Records, będącej częścią Sony Music Entertainment. Krótko po niej artystka wyruszy w promocyjną trasę koncertową po Wyspach Brytyjskich oraz Europie.

W czasie tegorocznej edycji Orange Warsaw Festival była jedną z najważniejszych artystek i zespołów występujących na głównej scenie. Na warszawskim Służewcu zaśpiewała swoje największe przeboje, takie jak Symphony, czy Uncover, a także najświeższy materiał, zapowiadający nowe wydawnictwo. Na początku 2024 roku ponownie odwiedzi naszą stolicę – 7 marca odbędzie się jeden z pierwszych po premierze nowej płyty koncertów na Torwarze.

Ostatnim singlem promującym nadchodzącą Venus jest utwór On My Love, powstały we współpracy z Davidem Guettą.

10 najlepszych, nowych utworów minionego tygodnia [29.10]

Dzięki przestawieniu zegarków mamy godzinę więcej czasu na słuchanie nowości z tego tygodnia, a było ich całkiem sporo! Sprawdźcie koniecznie i dajcie znać co Wam w ostatnich dniach wpadło w ucho!

Kaśka Sochacka – Madison

Na nowości od Kaśki Sochackiej czekało wielu, premiera najnowszego wydawnictwa zaplanowana jest na początek przyszłego roku. Trasa koncertowa Madison Tour cieszy się ogromną popularnością. W piątek ukazał się pierwszy singiel promujący nadchodzący album. Utwór Madison jak mówi Kaśka, To jest piosenka o decyzjach. O wątpliwościach i o pewności, o strachu i o odwadze, o poczuciu odpowiedzialności i marzeniach. Cudowna!

Taylor Swift – Slut!

Nowości od Taylor nigdy za wiele! Album 1989 (Taylor’s Version) to czwarta z sześciu płyt, które Taylor zdecydowała się nagrać zupełnie od nowa, a wśród utworów pojawiło się kilka premier. Sprawdźcie wszystkie koniecznie!

Kasia Lins – Miłość się nie kończy

W minionym tygodniu ukazał się również najnowszy album Kasi Lins zatytułowany Omen. To z niego pochodzi hipnotyzujący utwór Miłość się nie kończy. Zdecydowanie Kasia zasługuje na większy rozgłos! Dzielcie się :)

Baranovski, Zbigniew Wodecki – Wróć

Barnovski wziął na warsztat klasyk Zbigniewa Wodeckiego Lubię wracać tam, gdzie byłem już i tak oto, mamy nostalgiczne retro z nutą współczesności. Lubicie takie połączenia?

Mery Spolsky – POLSKIE CHŁOPAKY

Polskich premier w tym tygodniu wysyp. Przyszła też świeżynka od Mery Spolsky. Totalnie wpadające w ucho POLSKIE CHŁOPAKY, w którym Mary wyznaj miłość wszystkim polskim chłopakom, którzy przyszli jej do głowy. Świetna zabawa słowem, możemy zapętlać! I plejada gwiazd w teledysku cieszy oko!

Marcelina – Wolę potęsknić

Kolejna na naszej liście jest Marcelina i jej Wolę potęsknić. Niezaprzeczalnie, mamy na naszym rodzimym rynku ogrom utalentowanych artystów! A ta gitarowa końcówka skradła nasze serca!

Marcin Maciejczak – Pillow Book (coś nie o mnie)

Po chwili ciszy w końcu doczekaliśmy się też nowości od Marcina, który mamy wrażenie, jeszcze pokaże ogromny potencjał jaki w nim drzemie. Dziś prezentujemy wam Marcina w bardziej klubowym wydaniu, które zaskakująco dobrze współgra z jego wokalem.

Stach Bukowski – Cyferblat

W piątek ukazał się kolejny album grupy Stach Bukowski. Krążek zatytułowany Kino sercowo-rozrywkowe to 10 utworów, z mocnym otwarciem kawałkiem Cyferblat.

Green Day – The American Dream Is Killing Me

Na 19 stycznia zaplanowana jest premiera najnowszego albumu panów z Green Day. Tymczasem światło dzienne ujrzał The American Dream Is Killing Me całkowicie w ich stylu, z Halloweenowymi/Zombie klimatami w teledysku. Czekacie na krążek? Bo my tak!

Ochman – Telefony

Na koniec premiera od Ochmana. To już ostatni singiel zapowiadający jego drugi krążek, którego premiera będzie miała miejsce 10 listopada. „Odłóż na chwilę telefon. Odpręż się, wyluzuj i zacznij doceniać małe rzeczy. Scrollując zapominamy o otaczającej nas rzeczywistości. Ja sam też mam z tym duże trudności, co więcej piszę ten tekst używając komórki. Walczmy z tym! Po prostu odpal mój nowy singiel (zapewne używając apki w telefonie) i daj się ponieść” – opowiada o singlu Krystian

Eurowizja „żyłą złota” dla Liverpoolu

0

Z badań przeprowadzonych w związku z organizacją tegorocznego Konkursu Piosenki Eurowizji jednoznacznie wynika, jak pozytywny wpływ miało to wydarzenie między innymi na budżet miasta.

Z opublikowanych raportów wynika, że Eurowizja powiększyła gospodarkę Liverpoolu i okolic o 54,8 miliona funtów, przynosząc tym samym liczne korzyści dla restauracji, baz noclegowych, sklepów, barów i transportu. Miasto, w związku z konkursem oraz związanych z nim wydarzeniami, odwiedziło niemalże pół miliona turystów. Tylko w maju, sprzedano 175 000 pokoi hotelowych w centrum miasta, co stanowiło najlepszy wynik od 2018 roku.

Dodatkowo, miasto zyskało wiele przychylnych opinii od turystów. Aż 96% badanych poleciłoby Liverpool jako destynację podróżniczą, a 42% zagranicznych odwiedzających stwierdziło, że organizacja wydarzenia miała pozytywny wpływ na ich postrzeganie Wielkiej Brytanii.

Warto dodać, że badania były prowadzone przez różne niezależne instytucje, i były szeroko wspierane przez lokalne i krajowe organy, co dodatkowo potwierdza ich wiarygodność i znaczenie. Wyniki tych badań potwierdzają, że organizacja wydarzeń kulturalnych takich jak Eurowizja może przynieść ogromne korzyści finansowe, społeczne i kulturowe.

Zara Larsson przyjedzie do Polski

0

Już na początku przyszłego roku poznamy nowy album studyjny szwedzkiej wokalistki będący jej trzecią solową płytą. Wydawnictwo będzie nosić tytuł Venus, a jego premiera została zaplanowana na początek stycznia. Tymczasem artystka ogłasza trasę koncertową.

Wspomniane wyżej wydarzenie VENUS TOUR zostało oficjalnie zapowiedziane w czwartek, 28 października. Nadchodząca trasa będzie promować najnowszą płytę Zary i co najważniejsze obejmie koncert w Polsce. Larsson wystąpi na warszawskim Torwarze dokładnie 7 marca 2024 roku. Podczas występu polscy fani będą mogli usłyszeć największe hity z repertuaru artystki oraz poznać koncertowe aranżacje kawałków z premierowego krążka.

Sprzedaż biletów na to wydarzenie ruszy w piątek 3 listopada, jednak jeśli jesteście klientami banku Citi Handlowy lub portalu Ticektmaster to będziecie mogli nabyć wejściówki dzień wcześniej niż pozostali zainteresowani.

Moja osobowość jest ważną częścią mojego scenicznego stylu i teraz pozwalam się jej ujawnić. Zawsze byłam taką showgirl – uwielbiam błyskotki, brokat, blichtr i światła. Teraz nadszedł czas, aby mnie poznać

Zara Larsson

Jak na razie nadchodzące wydawnictwo artystki jest promowane przez kilka singli, w których skład wchodzi między innymi najnowszy kawałek pod tytułem On My Love. Przypomnijmy, że ostatni pełnoprawny krążek od Zary został opublikowany w 2021 roku.