Kolejne podwyżki kosztów subskrypcji Spotify?

Od kilku tygodni bardzo wiele emocji wzbudza temat tantiemów dla polskich artystów. Minister Kultury Bartłomiej Sienkiewicz oznajmił, że są prowadzone prace nad zmianami w prawie w naszym kraju, aby twórcy mogli więcej zarabiać na swoich dziełach opublikowanych w internecie. Zmiany te najprawdopodobniej będą się wiązały z podwyżkami cen w serwisach streamingowych. Oświadczenie w tej sprawie opublikowali Dustee Jenkins – dyrektorka ds. Public Affairs w Spotify oraz Mateusz Smółka, szef polskiego oddziału platformy.

W oświadczeniu została zwrócona szczególna uwaga na różnice w branży muzycznej, a filmowej czy telewizyjnej. Dla każdej z nich regulacje powinny być rozpatrywane osobno. Zarząd Spotify stwierdza, że serwis nie jest w stanie pokryć dodatkowej płatności dla artystów publikujących za jego pośrednictwem. Koszty te będą musieli ponieść użytkownicy.

W ciągu ostatnich 11 lat Spotify dokonało ważnych inwestycji na krajowym rynku muzycznym i przyczyniło się do sukcesu wielu polskich artystów. Dzięki naszym wysiłkom promującym muzykę, zapewniamy lokalnym artystom większą widoczność w kraju i za granicą, napędzając wzrost odtworzeń ich utworów. Warto zauważyć, że w momencie wejścia Spotify do Polski, 10 najchętniej słuchanych artystów na platformie w Polsce stanowili artyści zagraniczni. Obecnie, 9 z 10 najpopularniejszych artystów w kraju to Polacy, a konsumpcja polskiej muzyki wzrasta z roku na rok. Nałożenie na muzyczne platformy streamingowe podwójnej opłaty za te same treści znacznie obciążyłoby działalność Spotify w Polsce, ograniczając nasze możliwości inwestycyjne. Wpłynęłoby to niewątpliwie na nasze możliwości wsparcia dla krajowych artystów oraz na samą usługę, z której z zadowoleniem korzysta wielu konsumentów.

Spotify już teraz przekazuje zdecydowaną większość przychodów właścicielom praw do muzyki, którzy rozliczają się z kompozytorami, autorami i wykonawcami na podstawie odrębnych umów. W 2023 r., w perspektywie globalnej, przekazana przez Spotify kwota wyniosła 35 mld zł, co stanowi najwyższą płatność dokonaną kiedykolwiek przez pojedynczego sprzedawcę detalicznego. W 2023 r. polscy artyści wygenerowali wyłącznie ze Spotify blisko 130 milionów złotych, co stanowi wzrost o 750% od 2017 roku. W 2022 r. IFPI (pol. Międzynarodowa Federacja Przemysłu Fonograficznego) ogłosiła, że polski sektor muzyczny stał się dwudziestym największym rynkiem muzycznym na świecie. Nigdy wcześniej Polska nie osiągnęła tak wysokiego udziału w globalnym rynku muzycznym. Dzięki serwisom streamingowym, takim jak Spotify, lokalny przemysł muzyczny kwitnie jak nigdy wcześniej.

możemy przeczytać w oświadczeniu.

Zarząd Spotify stwierdza, że dosłowna transpozycja przepisów Unii Europejskiej w zakresie praw twórców muzycznych do polskiego prawa będzie miała szkodliwy wpływ na lokalny rynek muzyczny. Regulacje powinny być oparte na realnej sytuacji w kraju, a nie na zasadach panujących zagranicą.

Najpopularniejsze piosenki i albumy według IFPI nie do końca prawdziwe?

Międzynarodowa Federacja Przemysłu Fonograficznego (IFPI) opublikowała podsumowanie 2023 roku na rynku muzycznym. Oprócz najpopularniejszych utworów oraz albumów pojawiły się także zestawienia kwotowe i porównanie z poprzednimi latami, a nawet wiekiem. Jednak prawdziwość przedstawionych danych podważają internauci.

IFPI na początku stycznia otrzymało od globalnych wytwórni raporty za okres od grudnia 2022 do listopada 2023. Wyniki były podzielone na kraje oraz typy eksploatacji, takie jak sprzedaż fizycznych kopii albo serwisy streamingowe. Na podstawie przekazanych IFPI danych, ujednolicono sposób liczenia odtworzeń, podzielono na kraje i porównano ze sobą ubiegłoroczne dzieła muzyczne. Redakcja POPRUNTHEWORLD znalazła jednak dużą wadę powyższej metody. Zwyczajnie, część piosenek nie została zaraportowana do IFPI.

W globalnym top10 piosenek znalazły się między innymi takie utwory jak Flowers Miley Cyrus, Calm Down Seleny Gomez i Remy, Kill Bill SZA, Die For You Ariany Grande i The Weeknd oraz As It Was Harr’ego Styles’a.

Dziennikarz POPRUNTHEWORLD wskazuje jednak, że w najpopularniejszej 20 zabrakło singla Ella Baila Sola Peso Pluma i Eslabon Armado. Tymczasem piosenka znalazła się na 12. miejscu zestawienia Billboard Global 200. Jest to zestawienie, które bazuje bezpośrednio na raportach serwisów streamingowych, co uniemożliwia pominięcie jakiegokolwiek artysty. Tymczasem w zestawieniu IFPI utwór ten nie został uwzględniony, ponieważ jest dystrybuowany przez Ingrooves, które nie przesłało swojego raportu.

Przykład ten otwiera pole do dyskusji czy inni artyści, ich piosenki lub albumy, również nie zostały zawarte w podsumowaniu i czy jest ono w takim razie wiarygodne i miarodajne.

Po co jedna Sanah, jak mogą być trzy? Siostry Grabowskie debiutują z nowym utworem

Sanah rozpieszcza swoich fanów i co rusz publikuje nowości muzyczne. Zaledwie dwa tygodnie temu podzieliła się ze światem piosenką hip hip hura!, a już znowu premierę miała nowa piosenka. Tym razem wokalistka wystąpiła pod pseudonimem i to w dodatku w liczbie mnogiej.

Najnowszy projekt artystki nazywa się Siostry Grabowskie i jest to Sanah w trzech odsłonach – Zuzanna, Cecylia i Irena. Jak same o sobie piszą – „w duszy gra nam elecro swing, zostań z nami na kilka chwil!”.

Piosenka wyimaginowanych sióstr nosi tytuł Cała sala śpiewa!, ale nie jest to cover znanego utworu Jerzego Połomskiego. Jest to autorski utwór Sanah napisany we współpracy z Jakubem Galińskim. Utrzymany jest zgodnie z pomysłem projektu w stylu retro, ale ze współczesnymi elektronicznymi brzmieniami.

Nie wiadomo jakie są plany dotyczące Sióstr Grabowskich, czy pojawią się kolejne utwory z tej serii czy jest to jednorazowa akcja. Jednak znając Sanah i tempo jej działania, prawdopodobnie niedługo wszystkiego się dowiemy.

Nie żyje Cat Janice. Piosenkarka przegrała walkę z rakiem

Amerykańska gwiazda TikToka Cat Janice odeszła w wieku 31 lat. Muzyczny dorobek zostawiła w spadku synowi.

Wzruszająca historia Cat Janice obiegła świat po tym, jak piosenkarka przepisała prawa autorskie do swojej twórczości 7-letniemu synowi. Od dwóch lat zmagała się z mięsakiem oraz przerzutami nowotworu do płuc. Zmarła w środę 28 lutego w domu rodzinnym, otoczona przez rodzinę i bliskich.

Jesteśmy niezmiernie wdzięczni za ogrom miłości, jaki Catherine i nasza rodzina otrzymali w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Cat widziała, jak jej muzyka dociera do miejsc, których nigdy się nie spodziewała i spoczywa w pokoju wiedząc, że będzie nadal utrzymywać swojego syna poprzez swoją muzykę. Nie byłoby to możliwe bez was wszystkich.

poinformowała rodzina zmarłej.

Choć debiutowała znacznie wcześniej, Cat Janice zdobyła rozgłos dopiero na początku 2024 roku. Wydała wtedy niezależnie swój ostatni singiel Dance You Outta My Head, który zadedykowała synowi. Do fanów zwróciła się z prośbą o udostępnianie utworu, który miał posłużyć za wsparcie finansowe dla chłopca.

Utwór stał się viralem na TikToku i szybko wspiął się po zestawieniach przebojów Billboard. Zajął 1. miejsce w notowaniu TikTok Billboard Top 50, znalazł się również w top 10 dla listy Billboard Hot Dance/Electronic Songs. Singiel odtworzono ponad 14 milionów razy na platformie Spotify.

Bluszcz wystąpił w Warszawie. Fotorelacja Kasi Rynkiewicz

Wrocławski duet w ramach swojej trasy koncertowej zawitał do warszawskiej Hydrozagadce w piątek, 1 marca. Wydarzenie rozpoczął się od support, którym był zespół Tony Yoru.

Zapraszamy do fotorelacji Kasi Rynkiewicz.

Tony Yoru

Tony Yoru
Tony Yoru
Tony Yoru
Tony Yoru
Tony Yoru
Tony Yoru
Tony Yoru
Tony Yoru
Bluszcz
Bluszcz
Bluszcz
Bluszcz
Bluszcz
Bluszcz
Bluszcz
Bluszcz
Bluszcz
Bluszcz