Międzynarodowa Federacja Przemysłu Fonograficznego (IFPI) opublikowała podsumowanie 2023 roku na rynku muzycznym. Oprócz najpopularniejszych utworów oraz albumów pojawiły się także zestawienia kwotowe i porównanie z poprzednimi latami, a nawet wiekiem. Jednak prawdziwość przedstawionych danych podważają internauci.
IFPI na początku stycznia otrzymało od globalnych wytwórni raporty za okres od grudnia 2022 do listopada 2023. Wyniki były podzielone na kraje oraz typy eksploatacji, takie jak sprzedaż fizycznych kopii albo serwisy streamingowe. Na podstawie przekazanych IFPI danych, ujednolicono sposób liczenia odtworzeń, podzielono na kraje i porównano ze sobą ubiegłoroczne dzieła muzyczne. Redakcja POPRUNTHEWORLD znalazła jednak dużą wadę powyższej metody. Zwyczajnie, część piosenek nie została zaraportowana do IFPI.
W globalnym top10 piosenek znalazły się między innymi takie utwory jak Flowers Miley Cyrus, Calm Down Seleny Gomez i Remy, Kill Bill SZA, Die For You Ariany Grande i The Weeknd oraz As It Was Harr’ego Styles’a.
Dziennikarz POPRUNTHEWORLD wskazuje jednak, że w najpopularniejszej 20 zabrakło singla Ella Baila Sola Peso Pluma i Eslabon Armado. Tymczasem piosenka znalazła się na 12. miejscu zestawienia Billboard Global 200. Jest to zestawienie, które bazuje bezpośrednio na raportach serwisów streamingowych, co uniemożliwia pominięcie jakiegokolwiek artysty. Tymczasem w zestawieniu IFPI utwór ten nie został uwzględniony, ponieważ jest dystrybuowany przez Ingrooves, które nie przesłało swojego raportu.
Przykład ten otwiera pole do dyskusji czy inni artyści, ich piosenki lub albumy, również nie zostały zawarte w podsumowaniu i czy jest ono w takim razie wiarygodne i miarodajne.

