Lekkie przesilenie. Sia – Reasonable Woman, 2024 (recenzja)

Zanim odtworzyłam pierwszy utwór z najnowszego albumu, który do swojej dyskografii dorzuciła 3 maja SIA, w mojej głowie było już jakieś wyobrażenie tego, co mogę albo raczej, co chciałabym znaleźć na albumie Reasonable Woman. Może właśnie sugerując się tytułem, a może wcześniej zasłyszanym duetem, którego częścią jest Chaka Khan, pomyślałam, że ten rozsądek będzie miał w sobie nutę gniewu, pewności siebie, ale i smutku.

To, co było tylko wyobrażeniem, częściowo sprawdziło się dzięki Little Wing, który otwiera album. Oprócz tego, że utwór rytmicznie ma w sobie coś, co przywołuje Unstoppable, to z marszu wzywa do tego, by się nie poddawać. Oprócz zachęty do walki o swoje jest też obietnica wsparcia. Siostrzaństwo? To zależy od interpretacji. Siła, Władza, Pewność siebie i to nie tylko w warstwie tekstowej. Jeśli potrzebujesz czegoś, co mimo trudności nastroi Cię do walki, chociażby z codziennością znajdź na swojej playliście miejsce dla Immortal Queen. Chaka i Sia rządzą.

Nieco bardziej klubowo, ale nadal w odcieniach siły kobiet. Dance Alone, SIA może i chce tańczyć sama, za to do wspólnego śpiewania zaprosiła Kylie Minogue. Muzyka taneczna dosłownie i w przenośni. I tym tanecznym krokiem przyszła mi do głowy myśl, że gdyby chciała kiedyś z tego duetu zrobić trio to, jak na moje ucho odpowiednią kandydatką byłaby Dua Lipa, bo to zdecydowanie jej stylistyka. I Had A Heart to nie jest jedynie opowieść o tym, jak groźna bywa bezwarunkowa miłość i że nawet taka nie musi mieć Happy endu, to przede wszystkim historia o podnoszeniu się i budowaniu swojej pozycji na nowo. Instrumenty klasyczne łączą się tu z elektroniką, a wszystko to w rytmie, który zachęca do wolnego tańca i chociaż zdecydowanie nie nadaje się na ten pierwszy, to do tego ostatniego będzie idealna. Mówią, że nieodwzajemniona miłość boli najbardziej, Gimme Love wyśpiewane chóralnie nie ma w sobie nic z rzewnej ballady, SIA kolejny raz na tym albumie podchodzi do sprawy z bojowym nastawieniem. Nowhere To Be przyjemnie rozlewa się w refrenach pomimo mocno zaznaczonego rytmu. W Towards The Sun jest upadek, jest zapadanie się w sobie, ale co ważne jest też siła, żeby wstać. Te etapy słychać też w aranżacji, utwór z czasem zyskuje muzyczną przestrzeń, której na początku jest bardzo mało.

Muszę przyznać, że zawsze czekam na to, jak będzie brzmiał ten konkretny duet, czyli SIA i Labrinth. Już kilka razy współpracowali ze sobą i za każdym kolejnym udowadniali, że stylistycznie jest im ze sobą po drodze. I dzieje się to, do czego nas przyzwyczaili, jednocześnie pozostawiając jakiś dziwny niedosyt, bo przecież apetyt rośnie w miarę jedzenia. Tym razem nie jest to jednak utwór, który zostaje w głowie na dłużej.
Champion to utwór, na potrzeby którego piosenkarka połączyła siły z takimi artystami jak Tierra Whack, Kaliii oraz Jimmy Jolliff, jeśli więc szukacie na tym krążku rapowych wstawek, znajdziecie je właśnie tam.

Długie, niemal drażniące ucho frazy, które jednak mają w sobie jakąś dziwną moc przyciągania. To kwintesencja tego, co słyszymy w I Forgive You. Dźwięki oddają, więc całkiem trafnie uczucia, o których SIA zdecydowała się zaśpiewać. Ma dziewczyna kawał głosu, do tego chyba nie trzeba nikogo zbyt długo przekonywać. Jest też na tyle charakterystyczna, że już po kilku dźwiękach wiadomo, że to ona. Wanna be Known ma w sobie takie natężenie tych wszystkich cech, że jedni podkręcą głośność, a inni zdecydują się na jego wyłącznie jeszcze przed końcem. One Night jest zdecydowanie lżejszy, jakby artystka zdawała sobie sprawę, że po tym, co zaserwowała chwilę wcześniej, będzie nam potrzebna chwila oddechu.

O cieniach i blaskach sławy w Fame Won’t Love You swojego głosu użycza Paris Hilton. I jest w tym coś dziwnego, bo nie umiem jednoznacznie stwierdzić, czy ich głosy do siebie pasują, czy nie.
Delikatne plumkanie, które z czasem uzupełnia mocniej zarysowany rytm, pozwalają skupić się na tym, o czym mówi Go On. A dopełnia to wszystko, co usłyszeliśmy do tej pory – by iść przed siebie mimo przeciwności. Rock And Balloon to druga strona medalu, Sia nie sprzedaje sloganu, że życie zawsze jest piękne, mówi o słabościach, a drżenie głosu, nawet jeśli nieprzypadkowe staje się integralną częścią przekazu. Chociaż nie odstaje od reszty, jest w nim coś innego, co sprawiło, że inaczej niż w przypadku wcześniejszych utworów umieszczonych na tym albumie na chwilę się przy nim zatrzymałam.
Na koniec dostajemy powtórkę z rozrywki, bo krążek zamyka Gimme Love, który w nieco innej wersji miałam już okazję słyszeć.
Wydawałoby się, że ten album ma wszystko, czego moglibyśmy chcieć. Temat Siły, odwagi, nowych początków, ciekawe duety i przede wszystkim, charakterystyczne brzmienia, zaczynając od głosu, na rytmie kończąc. Długo nie mogłam znaleźć powodu, dlaczego mimo wszystko ten album przechodzi gdzieś obok.
Może więc nie powinnam zastanawiać się nad tym, czego na Reasonable Woman zabrakło, a czy czegoś nie było zdecydowanie zbyt dużo. Tak, rytmiczny, zaangażowany, ale przede wszystkim przeładowany. Taki jest w moim odczuciu album Reasonable Woman.

Znany dziennikarz w nowej roli. Sprawdź singiel „A może tak” Krzysztofa Skórzyńskiego

Krzysztof Skórzyński i jego nowy singiel „A może tak” powstał we we współpracy z Pawłem Moszyńskim (Sampler Orchestra, nominowany do Fryderyka za album Sokola i Marysi Starosty) oraz Jeremim Sikorskim. 

Utwór opowiada o tym jak ludzie są dla siebie surowi i nie potrafią cieszyć z tego co mają. Cały czas oglądamy się za siebie, dołujemy się przyszłością, która się jeszcze nie wydarzyła. Martwimy się planami których nie udało nam się zrealizować. A może tak po prostu czasem zwolnić i cieszyć się tym co tu i teraz?

Po raz pierwszy na żywo, nowy utwór Krzysztofa będzie mogła usłyszeć publiczność Opery Leśnej w Sopocie oraz widzowie stacji TVN podczas trzeciego dnia Top of The Top Sopot Festival.

Vix.N triumfuje na Festiwalu Magiczne Zakończenie Wakacji w Kielcach

24 sierpnia 2024 roku amfiteatr Kadzielnia w Kielcach stał się epicentrum polskiej sceny muzycznej podczas corocznego wydarzenia „Przebój Lata Radia ZET i Polsatu”. Koncert, będący częścią Festiwalu Magiczne Zakończenie Wakacji, przyciągnął uwagę tysięcy fanów, zarówno na miejscu, jak i przed telewizorami oraz radioodbiornikami w całym kraju.

Gwiazdy na scenie

Wieczór obfitował w występy czołowych polskich artystów. Na scenie zaprezentowali się między innymi Tribbs, Lanberry, Blanka, Julia Wieniawa oraz Grzegorz Hyży. Nie zabrakło też energetycznych występów Michała Szczygła, EMO, Carli Fernandes i Bryskiej. Szczególne emocje wzbudziły występy Vix.Na oraz Filipa Laty. Każdy z artystów dał z siebie wszystko, walcząc o prestiżową statuetkę i tytuł Przeboju Lata Radia ZET i Polsatu.

Goście specjalni

Wydarzenie uświetnili swoimi występami wyjątkowi goście. Publiczność miała okazję podziwiać Dawida Kwiatkowskiego i Dodę, których występy wywołały prawdziwą euforię wśród fanów. Na scenie pojawił się również Oskar Cyms, zwycięzca ubiegłorocznej edycji, przypominając o ciągłości tej muzycznej tradycji.

Festiwal miał także silny akcent międzynarodowy. Zagraniczni artyści dodali eventu dodatkowego blasku i różnorodności. Brytyjski wokalista Rag’n’Bone Man zachwycił swoim charakterystycznym, głębokim głosem. Włoski zespół The Kolors przyniósł ze sobą powiew śródziemnomorskiej energii. Aden Foyer i Kamrad dopełnili międzynarodową obsadę, prezentując swoje największe hity.

Emocjonujący finał

Po serii energetycznych występów i zaciętej rywalizacji, do finałowej trójki zakwalifikowali się Filip Lato, EMO oraz Vix.N. Atmosfera gęstniała z każdą minutą, gdy fani z niecierpliwością czekali na ogłoszenie zwycięzcy. Ostateczny werdykt należał do telewidzów i słuchaczy, którzy w głosowaniu wybrali utwór „Ne Rozumiju” Vix.N jako Przebój Lata 2024.

Sukces „Ne Rozumiju”

Zwycięski utwór Vix.Na nie tylko zdobył serca publiczności podczas festiwalu, ale również osiągnął znaczący sukces komercyjny. „Ne Rozumiju” błyskawicznie wspięło się na szczyt listy OLiA, zestawienia najczęściej odtwarzanych utworów w polskich rozgłośniach radiowych. Dodatkowo piosenka otrzymała status diamentowego singla, potwierdzając jej ogromną popularność wśród słuchaczy.

Festiwal Magiczne Zakończenie Wakacji po raz kolejny udowodnił, że jest jednym z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu polskiej sceny muzycznej. Zwycięstwo Vix.Na z utworem „Ne Rozumiju” pokazuje, że publiczność docenia różnorodność i świeżość na rodzimym rynku muzycznym. Wydarzenie nie tylko zapewniło fanom niezapomniane wrażenia, ale również wyłoniło hit, który najprawdopodobniej będzie rozbrzmiewał w radioodbiornikach przez kolejne miesiące.

Fotorelację z tego niezapomnianego wieczoru przygotował Paweł Olszacki.

Ariana Grande świętuje 10-lecie albumu My Everything

Ariana Grande świętuje dziesięciolecie swojego kolejnego albumu! Jej drugi album studyjny, My Everything, obchodził 22 sierpnia okrągłą rocznicę premiery. Z tej okazji artystka przygotowała dla fanów wyjątkowe niespodzianki – nową wersję winylową krążka oraz cyfrową wersję deluxe, poszerzoną o dwa nowe utwory.

Duncan Laurence prezentuje nowy singiel

Holenderski piosenkarz, autor tekstów i zwycięzca Konkursu Piosenki Eurowizji w 2019 roku, właśnie wydał swój zupełnie nowy singiel!

Autor hitów Arcade i Love Don’t Hate It, właśnie zaprezentował swój nowy singiel zatytułowany Feel Your Love (Rapture). Utwór jest owocem współpracy artysty z indyjskimi producentami muzycznymi, takimi jak Tanishk Bagchi oraz Ganesh WaghelaFeel Your Love (Rapture) to nietuzinkowy projekt łączący w sobie przejmujący wokal Duncana oraz współczesne brzmienia, charakterystyczna dla muzyki elektronicznej.

Jak oceniacie nowy singiel artysty?