Kolejna odsłona nowego projektu Maryli Rodowicz

Już niedługo światło dzienny ujrzy nowy album Maryli Rodowicz zatytułowany Niech żyje bal. W ramach projektu artystka zaprasza do współpracy wokalistów z młodego pokolenia, wraz z którymi tworzy nowe aranżacje do swoich ponadczasowych hitów. Mogliśmy usłyszeć już single z Mrozu oraz Roxie Węgiel, a teraz przyszła kolej na Dawida Kwiatkowskiego.

Piosenka Wielka Woda miała premierę we wtorek 3 grudnia. Do utworu powstał również teledysk, który znajduje się na platformie YouTube na koncie Rodowicz. Jak wskazuje tytuł, nie brakuje w nim wody.

Oryginał utworu pochodzi z 1979 roku. Tekst napisany jest przez Agnieszkę Osiecką, a muzykę skomponowała Katarzyna Gaertner.

Podoba Wam się odświeżona wersja Wielkiej Wody?

Dua Lipa prezentuje album koncertowy Live From the Royal Albert Hall

Artystka obrała nowy kierunek w swojej twórczości i tym samym kontynuuje promocję swojego trzeciego albumu Radical Optimism. Posłuchajcie jej najnowszego wydawnictwa!

Live From the Royal Albert Hall, najnowszy album koncertowy Dui Lipy, swoją premierę miał 6 grudnia. Jest to zapis wyjątkowego koncertu, który odbył się 17 października w londyńskiej Royal Albert Hall. Podczas występu artystce towarzyszyła 53-osobowa Heritage Orchestra pod batutą Bena Fostera, 14-osobowy chór oraz siedmioosobowy zespół. Koncert był celebracją nowego podejścia do twórczości Dui Lipy, która po raz pierwszy zaprezentowała swoje utwory w nowych aranżacjach z udziałem orkiestry.

Występ w Royal Albert Hall był niepodobny do niczego, co kiedykolwiek zrobiłam. Przez długi czas nosiłam się z pomysłem, aby na nowo wyobrazić sobie moją muzykę z orkiestrą, a kiedy tworzyłam Album Radical Optimism, ciągle myślałam o elemencie na żywo i o tym, jak te piosenki zmienią się na scenie, więc kiedy pojawił się koncert w Royal Albert Hall, okazało się, że jest to idealna okazja, aby nie tylko zrekonstruować te utwory,ale też celebrować je w tak piękny i intymny sposób.

Dua Lipa o nadchodzącym albumie.

Album Live From the Royal Albert Hall zawiera najważniejsze utwory z kariery artystki w nowych aranżacjach. Dua Lipa zdradziła, że wydawnictwo jest wyjątkowym prezentem dla fanów, którzy nie mogli być obecni podczas tego jedynego w swoim rodzaju wieczoru.

Co sądzicie o tym wydawnictwie?

Czarnogóra zmienia swoją piosenkę na Eurowizję 2025!

W całej Europie trwają mniej lub bardziej zaawansowane przygotowania do Eurowizji 2025. Tym razem Czarnogóra jako pierwsza rozpoczęła, a zarazem zakończyła swoje preselekcje. Wiemy więc, kto wystąpi w Szwajcarii w barwach tego bałkańskiego państwa.

Czarnogóra to jeden z tych krajów, któremu w ostatnich latach zdarzały się przerwy w eurowizyjnych startach, głownie z finansowych. W samych latach 2020-2024 ten kraj w konkursie brał udział zaledwie jeden raz (2022 rok), który skończył się 17. miejscem w półfinale. Jednak po dwuletnie przerwy to bałkańskie państwo wraca do rywalizacji, a nowy format wyboru ma być przepisem na sukces.

Czarnogóra swojego reprezentanta na Eurowizję 2025 postanowiła wybrać przez publiczne preselekcje o nazwie Montesong. Ich dyrektorką artystą została Vladana Vučinić, która reprezentowała swój kraj podczas Eurowizji 2022. W konkursie wzięło udział 16 artystów, a o wynikach zadecydowali jury oraz widzowie w stosunku 50:50. Tym samym pierwsze w tym sezonie preselekcje zakończyły się wygraną zespołu NeonoeN z utworem CLICKBAIT. I chociaż formacja nie wygrała żadnego z głosowań (zarówno u jury, jak i widzów była druga), to jednak dzięki różnicom w obu rankingach udało jej się ostatecznie zwyciężyć.

Jednakże to nie koniec czarnogórskiego wyboru na Eurowizję 2025. Po wygranej w preselekcjach okazało się, że NeonoeN wykonali swoją propozycję podczas jednego z lokalnych festiwali, który odbył się latem 2023 roku. Tym samym złamali regulamin eurowizyjny, który mówi, że konkursowa piosenka nie może być w jakikolwiek sposób publikowana przed 1 września. I chociaż w historii zdarzały się odstępstwa od tej reguły nawet przez zwycięzców (Jamala i Duncan Laurence wykonywali swoje utwory przez terminem, jednak propozycje te nie były wtedy oficjalnie wydane), tak każdy taki przypadek jest indywidualnie rozpatrywany przez EBU. Jednak nie czekając na oficjalną decyzję, chcąc uniknąć kontrowersji zespół sam NeonoeN zrezygnował w startu w Eurowizji 2025.

Z związku z tą całą sytuacją czarnogórska telewizja musiała podjąć decyzję w sprawie nowego reprezentanta. Ostatecznie padło na zdobywczynię drugiego miejsca w preselekcjach Montesong- była nią Nina Žižić z utworem Dobrodošli. I to właśnie ona została nową reprezentantką Czarnogóry na Eurowizję 2025. Dla wokalistki nie będzie to pierwszy występ na Eurowizji. W 2013 roku, wraz z formacją Who See wykonywała utwór Igranka, łączący w sobie rap z dupstepem. I chociaż utwór został doceniony przez widzów (4. miejsce), tak niska pozycja w rankingu jury sprawiła, że Czarnogóra wtedy zakończyła rywalizację na 12. miejscu w półfinale, nie awansując do finału.

Chociaż Nina Žižić to pierwsza oficjalna piosenka Eurowizji 2025, to Dobrodošli nie jest pierwszym ogłoszonym uczestnikiem. Już kilka tygodni temu Cypr zdradził, że wyspę Afrodyty będzie reprezentować Theo Evans, jednak na jego konkursowy utwór będziemy musieli poczekać. Sama Eurowizja 2025 odbędzie się w dniach 13-17 maja w szwajcarskiej Bazylei. W ostatnią niedzielę mieszkańcy regionu przegłosowali w referendum utrzymanie zaplanowanego na 35 milionów franków szwajcarskich na organizację wydarzenia. Podczas przyszłorocznego wydarzenia weźmie udział 38 państw (na moment pisana artykułu), w tym Polska. TVP wybierze naszego reprezentanta przez publiczne preselekcje, które odbędą się 14 lutego.

Mikołajki 2024. Wygraj książkę “The Great Library of Tomorrow” Rosalii Aguilar Solace

The Great Library of Tomorrow” to pełna rozmachu powieść fantasy o grupie bohaterów walczących ze śmiertelnie niebezpiecznym złoczyńcą, który pragnie zniszczyć fundamenty ich królestw: otwartość, miłość i kreatywność. Odpowiedzcie na proste pytania, by wygrać tę książkę.

Pytania konkursowe:

  1. Gdzie odbywa się aktualnie Tomorrowland?
  2. Wymień przynajmniej 3 headlinerów tegorocznej edycji Tomorrowland.
  3. Kto odpowiada za tłumaczenie tej książki na język polski?

Gdy brat summer przeradza się w brat autumn. Charli XCX – Brat and it’s completely different but also still brat, 2024 (recenzja)

Na nowej wersji najlepiej ocenianego albumu 2024 roku znalazły się zarówno największe gwiazdy muzyki pop, jak i te, których twórczość do tej pory była dla większości raczej nieznana. Zgodnie z oficjalnym tytułem dzieła, płyta jest czymś zupełnie innym od swojej pierwotnej wersji. Brat był brzmieniowo idealną definicją wakacji, nowe wcielenie bez dwóch zdań natomiast wpisuje się w klimat jesieni. Więcej tutaj spokojnych melodii i emocjonalnych refleksji. Nie brakuje jednak wciąż imprezowej energii, która najlepiej opisuje samą Charli XCX i muzykę, którą tworzy.

360 z Robyn i Yung Lean nie przebije oryginału i dla mnie osobiście to jedna z mniej porywających propozycji na płycie, jednak wciąż wpada w ucho świeża i klimatyczna melodia piosenki. Club classics z Bb Trickz to zupełnie inny, lecz nadal utrzymany mocno klubowy charakter utworu, a hiszpańska artystka dodała kawałkowi całkiem nowego klimatu.

Sympathy is a knife z Arianą Grande to współpraca na Brat, której nikt się nie spodziewał. Nowa wersja hitu jest już bardziej synth-popowa i hyperpopowa. Choć wokal Ariany wydaje się nie pasować do melodii i głosu Charli, jej sama obecność a także emocjonalny i ważny apel zamknięty w jej wersach nadały piosence czegoś wyjątkowego. Bardzo chciałbym doczekać się teledysku do tego remiksu, oczywiście z udziałem obu pań.

Charli i Troye Sivan oraz Dua Lipa mówiąca po hiszpańsku i francusku w nowej wersji mojego ulubionego kawałka na Brat to kolejny tegoroczny muzyczny prezent, na który chyba nie zasłużyłem. Talk talk to prawdziwy banger i artystka nie zmieniła tego także w nowym wydaniu. Von dutch z Addison Rae to trochę więcej niż popularny przez chwilę hit z TikToka, jednak nie przekona mnie bardziej niż perfekcyjny oryginał. 

Everything is romantic nie było moim faworytem, ale tutaj spokojna melodia i śpiew Caroline, która dostała od Charli prawie całą piosenkę dla siebie, przeobraziły ten zwariowany, klubowy przebój w delikatny, wyciszający i melancholijny kawałek, idealny na jesienno-zimowe playlisty. Wiem, że będę do niego wracać nie jeden raz. Do wyjątkowo udanych remiksów zaliczyłbym też na pewno Rewind z Bladee i B2B z Tinashe. Kawałki są dużo świeższe, a jednocześnie brzmią bardzo nostalgicznie. Zupełnie jakbym słuchał ich dziesięć lat temu. W So I Charlie i A.G. Cook dołożyli wszelkich starań, aby oddać hołd SOPHIE w tym hyperpopowym przeboju, pełnym wspomnień dotyczących nieżyjącej już artystki. W nowym Girl, so confusing melodia nie uległa zmianie (i całe szczęście, bo jest to jedna z lepszych piosenek tego roku), natomiast wersy Lorde dodały kawałkowi wyjątkowego znaczenia. W końcu dowiadujemy się wprost, jakie relacje łączą obie artystki. Czy ten hymn o byciu dziewczyną sprawi, że obie panie przestaną być ze sobą mylone?

Apple z The Japanese House to spokojna wersja najbardziej chyba znanego przeboju z płyty. Bardzo przemawia tu do mnie nie tylko melodia, ale przede wszystkim nowy tekst piosenki. Jest inaczej, jest spokojnie i jest po prostu fajnie. Mean girls z Julian Casablancas to dla mnie najdziwniejszy kawałek na nowej płycie. Momentami śpiew wokalistów brzmi tutaj zbyt niedoskonale. Zupełnie inne emocje wywołuje we mnie za to I think about it all the time, gdzie Bon Iver oraz Charli pasują swoimi głosami idealnie, chociaż nikt nie przypuszczałby, że taki duet może mieć miejsce. Od strony lirycznej, jest to jeden z najbardziej intymnych tekstów artystki, gdzie otwiera się bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Kto powiedział, że imprezowa dziewczyna nie może rozmyślać nad tematem macierzyństwa? Każdy z nas ma przecież czasem egzystencjalne rozkminy. Śpiew Charli, której piosenki słyną z efektów wzmacniających wokal, jest tutaj wyjątkowo delikatny i naturalny. Za to, że nie jestem wielkim fanem nowej wersji 365 z Shygirl, wiele osób mnie znienawidzi, ale przepraszam… są dla mnie dużo lepsze momenty na płycie. Osobiście ten kawałek jest dla mnie zbyt agresywny. Nie jest asłuchalny, ale tutaj chyba za dużo się dzieje jak na piosenkę, która trwa dwie minuty z sekundą.

O jednej z głośniejszych kolaboracji 2024 roku czyli Guess z Billie Eilish nie trzeba chyba dużo mówić. Obie niezwykle utalentowane artystki stworzyły prawdziwy hit i chociaż trudno było uwierzyć, że Billie może odnaleźć się w takim brzmieniu, wyszło to naprawdę świetnie. A teledysk… Cóż, polecam po prostu zobaczyć.

Duet Charli XCX i Keshy również nie mógłby pójść nie tak, dlatego na uznanie zasługuje długo przewidywany przez fanów remix Spring breakers. Obecność ikony muzyki elektronicznej 21. wieku uczyniła piosenkę chyba najbardziej świeżym i wyrazistym utworem na płycie. Nie mogło stać się inaczej, w końcu obie panie są „party girls”.

Siedemnaście nowych utworów i zarazem siedemnaście wspaniałych kolaboracji nie pozostawia we mnie uczucia niedosytu. Pozostawia jedynie pytanie, czy Brat era naprawdę dobiega końca. Charli XCX w końcu udało się osiągnąć sukces, na który długo pracowała i na który z całą pewnością zasługuje. Wciąż zaskakuje, wciąż tworzy wspaniałe dźwięki, wciąż bawi się autotunem i wciąż sprawia, że chcemy znaleźć się w klubie dudniącym w rytm jej kolejnych hitów. Brat and it’s completely different but also still brat jest zupełnie innym albumem, są tu momenty mocniejsze i bardziej stonowane. Są nowe przemyślenia artystki, ciekawsze brzmienia i cała masa utalentowanych artystów od największych światowych gwiazd, po te jeszcze większości nieznane. Płyta wprowadziła mnie idealnie w jesienny okres i na ten moment mogę śmiało stwierdzić, że w 2024 roku Charli XCX zawładnęła moimi słuchawkami.