„The Life of a Showgirl” bije rekord wszech czasów – Taylor Swift z największym debiutem w historii USA
Taylor Swift znów przeszła do historii. Jej nowy album „The Life of a Showgirl” oficjalnie pobił rekord największej sprzedaży w pierwszym tygodniu w historii USA, detronizując dotychczasową liderkę – Adele i jej kultowy album „25”.
Dane opublikowane przez chartdata potwierdzają, że „The Life of a Showgirl” osiągnął wynik, jakiego nie udało się wcześniej żadnemu artyście. Album w zaledwie kilka dni sprzedał się w rekordowej liczbie egzemplarzy fizycznych i cyfrowych, bijąc nawet najbardziej optymistyczne prognozy branży muzycznej.
Taylor Swift's 'The Life of A Showgirl' officially breaks the all-time record for biggest first week sales for any album in US history, surpassing Adele's '25'. pic.twitter.com/4PHb422DeT
Dokładną liczbę jaką osiągnął album Swift poznamy w poniedziałek.
This has stopped making me angry and started making me laugh — it’s pathetic to release 28 physical editions and 4 digital ones of the same album. People want to compare her to music legends, but they didn’t need to cheat. pic.twitter.com/vhLRjSlb9u
Taylor Swift w najnowszym wywiadzie odniosła się do plotek dotyczących jej rezygnacji z występu podczas Super Bowl Halftime Show, podkreślając, że decyzja nie miała żadnego związku z jej partnerem, Travisem Kelce, ani z NFL.
The Tonight Show Starring Jimmy Fallon ep. 2195
Cofnijmy się do 2022 roku – krótko po premierze albumu Midnights, zagraniczne media informowały o odrzuceniu przez Taylor propozycji wystąpienia na finale Super Bowl. Jak argumentowała artystka, dopóki nie odzyska pełni praw do swoich poprzednich wydawnictw (które były wówczas źródłem konfliktu pomiędzy Taylor a Scooterem Braunem), nie zamierza wystąpić na prestiżowym wydarzeniu. W trakcie trwania The Eras Tour, artystka skupiła się na ponownym nagrywaniu swoich wcześniejszych albumów.
Jak informowaliśmy w maju 2025 roku, Taylor wykupiła prawa do swoich masterów od firmy inwestycyjnej Shamrock Capital, która nabyła je wcześniej od Scootera Brauna. Transakcja, której wartość szacowana jest na setki milionów dolarów oznaczała, że artystka po raz pierwszy od lat ma pełną kontrolę nad swoim wczesnym katalogiem muzycznym. Ten ruch mógł utorować Taylor drogę do zawładnięcia sceną najważniejszego sportowego (i muzycznego) wydarzenia w Stanach Zjednoczonych.
Jeszcze przed premierą jej dwunastego albumu The Life of a Showgirl, spekulacje o występie Taylor na Super Bowl LX powróciły. Zanim jednak ukazał się krążek, informacje te okazały się nieprawdziwe, gdyż występ w przerwie finałowego meczu przygotuje Bad Bunny. Rzekomym powodem dla którego show supergwiazdy miało nie dojść do skutku, było niewyrażenie zgody przez NFL do przeniesienia praw do nagrania występu. Na kanapie Jimmy’iego Fallona Taylor zdementowała te doniesienia.
Nie. Nie, posłuchaj. Jay-Z* był dla mnie zawsze dobry, nasi ludzie są ze sobą bardzo blisko. Czasami dzwonią do siebie i konsultują jak się zapatruję na… [Super Bowl] i to nigdy nie jest oficjalna oferta.
*Jay-Z jest kuratorem występu w przerwie meczu, jego firma Roc Nation zajmuje się organizacją tego przedsięwzięcia;
Swift wyjaśniła, że powodem jej rezygnacji z występu podczas Super Bowl jest fakt, że w tym czasie skupia się na swoim partnerze, który gra w NFL. Jak przyznała, futbol amerykański to brutalny, wymagający i niebezpieczny sport, dlatego nie potrafiłaby przygotowywać własnego widowiska, gdy Travis Kelce co tydzień ryzykuje zdrowie na boisku. Zamiast planować choreografię i setlistę, woli być obecna przy narzeczonym i przeżywać sezon razem z nim, po czym dodała:
To nie ma nic wspólnego z Travisem, on bardzo bym chciał, żebym wystąpiła, ale ja byłabym zbyt pochłonięta.
Już 18 października w Warszawie wystąpi brytyjski wokalista i autor tekstów YUNGBLUD. Wokalista odwiedzi stolicę w ramach trasy koncertowej promującej najnowszy album IDOLS. Organizatorem wydarzenia jest agencja Live Nation.
YUNGBLUD, właściwie Dominic Richard Harrison, ma w swoim dorobku artystycznym jedną EP-kę, 4 albumy studyjne, a już w listopadzie wyda wspólną EP-kę z legendarnym zespołem AerosmithOne More Time. We wrześniu razem z Stevenem Tylerem, Joe Perrym oraz Nuno Bettencourtem oddał hołd dla zmarłego Ozyy’ego Osbourne’a podczas gali VMAS 2025.
Jego muzyka łączy elementy rocka alternatywnego, punku, popu i hip-hopu, często z silnym ładunkiem emocjonalnym i społecznym komentarzem. YUNGBLUD nie unika także trudnych tematów – śpiewa o wolności, tożsamości i poszukiwaniu siebie we współczesnym świecie. Podczas ostatniego solowego koncertu w Warszawie pomalował chodnik w barwach tęczy w ramach solidarności ze swoimi fanami.
Koncert YUNGBLUDA odbędzie się 18 października w hali COS Torwar w Warszawie. Początek wydarzenia zaplanowano na godzinę 18:00. W roli supportów wystąpią zespoły Weathers oraz Palaye Royale. Bilety na koncert zostały wyprzedane
Nawet jeśli nazwa Blue Foundation nic Ci nie mówi, ich muzyka z pewnością obiła Ci się o uszy. Ich utwory pojawiały się w filmach i serialach, takich jak Twilight, Miami Vice czy Pamiętniki wampirów. To oni są twórcami kultowego Eyes on Fire. Teraz Blue Foundation wracają z nowym, głęboko poruszającym albumem Close to the Knife i trasą koncertową, która obejmie również Polskę. Zagrają 13 października w Warszawie w klubie Hybrydy, a organizatorem wydarzenia jest Live Nation.
Wydany w kwietniu album to bardzo dojrzały i emocjonalny projekt. Powstawał przez trzy lata i jest podróżą przez tematy zdrady, autodestrukcji oraz kruchości miłości. Złożony z jedenastu utworów, Close to the Knife łączy to, co w muzyce Blue Foundation najpiękniejsze: senne pejzaże, eteryczne wokale i filmową melancholię. To album intymnym, a jednocześnie niepokojąco przestrzennym.
Na płycie słychać też gościnne głosy, które dodają jej barw i głębi: Nina Larsen (na Ecstasy in Space i Shadow of Silence), Scarlet Rae (Highway Reverie), Helena Gao, Sonya Kitchell, a także gitarzystów Jonasa Munka (Manual) i Xie Yuganga (Wang Wen).
Wśród singli wyróżnia się Ecstasy in Space.
Ma to brzmieć jak wolność, ale czy nią jest? (…) Jest to o miejscu, które ktoś pozostawia po sobie.
mówi Tobias Wilner
To piosenka o wolności podszytej samotnością, o pragnieniu, które staje się echem. Wokal Niny Larsen unosi się tu jak mgła nad nocnym miastem, a powtarzane słowa brzmią za każdym razem inaczej. Czasem jak nadzieja, czasem jak żal.
Towarzyszący utworowi klip, nakręcony przez Hannah Bertram, to poetycka wizja młodych ludzi w Kopenhadze. Czuć w tym teledysku tęschnotę.
TobiasWilner, znany z zamiłowania do literatury, pisze teksty, które często zaczynają się jako wiersze. Jego inspiracje sięgają Raymonda Carvera, Kafki i Kierkegaarda. W utworach takich jak The Fall czy A Dreamer’s Dream emocje są skondensowane, nienazwane, zawieszone między słowami. To muzyka, która nie szuka prostych rozwiązań, ale zadaje pytania o znaczenie, wolność i samotność.
Od ponad dwóch dekad Blue Foundation, założony przez Tobiasa Wilnera i Bo Rande, pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych projektów dream-popowych Europy. Ich muzyka łączy elektronikę, ambient, shoegaze i melancholijny pop, tworząc przestrzeń, w której można się zatracić.
Nieprzypadkowo ich utwory trafiają do filmów i seriali. Ich muzyka ma w sobie filmową narrację, emocjonalną głębię i subtelne napięcie. Teraz ta wyjątkowa aura zabrzmi na żywo w Polsce.
To wydarzenie, którego nie można przegapić. Blue Foundation to nie tylko brzmienie. To uczucie, które zostaje w tobie jeszcze długo po tym, gdy muzyka ucichnie.
Taylor Swift wydała właśnie teledysk do swojego najnowszego singla The Fate of Ophelia, który promuje jej dwunasty album studyjny The Life of a Showgirl.
Barwny klip przedstawia amerykańską piosenkarkę na planie filmowym, na którym nieustannie zmienia się sceneria, a artystka wciela się w przeróżne role, prezentując co chwilę inne stylizacje. Pojawiają się również wyraźne nawiązania do tytułowej Ofelii – postaci z XVI-wiecznej tragedii Williama Shakespeare’a zatytułowanej Hamlet. Taylor Swift nie tylko odwołuje się do słynnych obrazów przedstawiających Ofelię autorstwa Johna Everetta Millais’a czy Josepha Mordecaia, ale w pewnym sensie sama się nią również staje. Piosenkarka zestawia swoją karierę pełną przeróżnych er oraz życie prywatne wystawione na światło fleszy z losem tragicznej bohaterki, którą ratuje Travis Kelce – jej narzeczony.
Teledysk do The Fate of Ophelia był dostępny do obejrzenia już w piątek, 3 października, podczas światowej premiery albumu, gdy w kinach ukazał się film artystki o tym samym tytule co świeżo wydany krążek.
The Fate of Ophelia zadebiutowało w serwisie Spotify z ponad 30 milionami odsłuchań w dniu premiery, ustanawiając tym samym nowy rekord, który wcześniej również należał do Taylor. Pomimo ogromnych liczb w streamingu i pierwszych szczytów na listach przebojów, krytycy muzyczni ocenili nowe wydawnictwo artystki dosyć przeciętnie. A Wy, co myślicie?