Katy Perry rozpoczęła europejską część trasy koncertowej The Lifetimes Tour. Jednym z przystanków będzie Polska, a dokładnie Kraków. Koncert wokalistki odbędzie się 28 października w Tauron Arenie. Organizatorem wydarzenia jest agencja Live NationPolska.
Podczas show fani usłyszą największe przeboje artystki oraz nowe utwory z albumu 143. Dodatkowo Katyinteraktywną akcją „Choose Your Adventure”, w której to fani zdecydują, jaki utwór wokalistka wykona na scenie. Na europejską część trasy przygotowano piosenki z albumu PRISM.
Będzie to drugi koncert Katy Perry w Polsce – poprzednio artystka wystąpiła w Krakowie w 2015 roku w ramach trasy promującej właśnie album PRISM. Obecna trasa to jej pierwszy europejski tour po siedmioletniej przerwie.
Supportem wydarzenia będzie Becky Hill, dwukrotna laureatka BRIT Awards i jedna z najważniejszych postaci brytyjskiej sceny dance-pop. Oficjalne wydarzenie na Facebooku zaplanowano w godzinach 17:00–23:00. Bilety są dostępne w sprzedaży na Live Nation oraz Ticketmaster.
Amerykański zespół muzyczny Garbage po części zasmucił wszystkich swoich fanów informacją o pożegnalnej trasie koncertowej. Jak jest naprawdę i czego możemy oczekiwać w przyszłości?
Zaczęło się od nieco przewrotnym tytule trasy po Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku – Happy Endings. Wierni fani od razu poczuli się zaniepokojeni, że ich ukochany zespół odchodzi i już nigdy więcej nie zagrają na żywo, nie nagrają kolejnej płyty i w ogóle koniec wszystkiego. Nie obyło się bez spekulacji, a amerykańskie media od razu podchwyciły temat. Już pomijając kwestię poprzednich newsów z ich strony odnoszących się do wieku i wyglądu członków formacji.
20 sierpnia bieżącego roku wokalistka, Shirley Manson, zamieściła na swoim Instagramie wpis informujący o… końcu? Najpierw wspomniała o próbach, lecz najbardziej – dla wielbicieli – niepokojąca treść została napisana tak:
(…) Takie życie, moi przyjaciele. Nic nie pozostaje tak samo wiecznie. Wszystko musi się zmieniać. Wszystkie piękne rzeczy dochodzą do końca.
Niedługo po tym, Butch Vig wspomniał, że zamierzają – jako pełny skład Garbage – w przyszłości wydawać więcej muzyki. Wobec tego, na jednym koncercie zespołu (a dokładnie to w Waszyngtonie) Manson wypowiedziała się o całej sytuacji. Cytując słynne powiedzenie; jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Tylko w tym przypadku jest to smutne powiedzenie biorąc pod uwagę, że muzycy nie zarabiają.
Z całym zespołem zdecydowaliśmy, przez aktualną ekonomię w świecie muzycznym, ograniczyć naszą działalność koncertową. (…) Złodziejstwo przemysłu fonograficznego sprawiło, że trasy koncertowe stały się bardzo trudne. (…) Martwię się o młodych muzyków, którzy jeżdżą w trasy koncertowe i mają pracę – biorą dwa tygodnie wolnego, a jeżdżą po kraju. Czasami śpią w furgonetkach, a czasami zatrzymują się w naprawdę podejrzanych motelach. to jest niebezpieczne, serio niedopuszczalne i to musi się skończyć. (…) Sytuacja ekonomiczna stała się nie do wytrzymania, więc to właściwie ostatni raz, kiedy postanowiliśmy wsiąść do busu i zwyczajnie ruszyć w trasę koncertową po Ameryce Północnej. (…) Wątpię, żebyśmy kiedykolwiek jeszcze tak zagrali.
Co ciekawe, Shirley dodała:
(…) W branży muzycznej mówiono nam czasem, że jesteśmy starzy, że się skończyliśmy, że nikogo nie interesujemy, że wszyscy mają w dupie to, że nikt nie chce nas puszczać w radiu i nikt nie chce z nami przeprowadzać wywiadów. A potem pojawiliście się wy. (…)
Przy innym koncercie (w Atlancie) artystka dodała, że Garbage dostaje zaledwie 5% kwoty ze wszystkiego, co zarobią.
Pięć procent.
Garbage ogólnie będzie występować, tylko mniej i na pewno nie z takimi dużymi trasami koncertowymi, jak teraz. Prawdopodobnie będą celować w – tak zwane – koncerty okazyjne i festiwale. Nie tak dawno, bo kilka dni temu, na platformie Threads pojawiła się od nich informacja, że zamierzają niebawem odwiedzić Nową Zelandię i Australię z trasą Happy Endings. Wciąż nie wiadomo jeszcze nic o Europie.
Warto jednak się na chwilę zatrzymać i zastanowić do czego doprowadzić może przemysł fonograficzny muzyków oraz osób chodzących na koncerty – ogólnie, na całym świecie. Logiczne jest to, że nam wszystkim największe problemy sprawiła pandemia koronawirusa i późniejsza inflacja, ale czy pewne agencje koncertowe – kierując się zapewne żądzą pieniądza wyłącznie dla siebie – nie poszły przypadkiem za daleko? Już ceny poszczególnych biletów szokują, lecz jeśli są artyści, którzy nie zarabiają praktycznie nic, to quo vadis branżo koncertowa?
No dobrze. Jak już się do nas (albo do sąsiadów) Garbage wybierze, to zamierzacie pójść na ich koncert?
Jesień nie musi oznaczać końca festiwali. Już za niecały miesiąc odbędzie się jedno z najciekawszych muzycznych wydarzeń w Polsce — Inside Seaside. To śmiały pretendent do tytułu jednego z topowych festiwali.
To wyjątkowe wydarzenie różni się od typowych letnich imprez, ponieważ w całości odbywa się pod dachem! Inside Seaside to największy festiwal indoorowy w Polsce. W tym roku ponownie zagości w gdańskiej hali AmberExpo, a muzyczne emocje potrwają przez cały weekend — 8 i 9 listopada.
Czego możemy spodziewać się po tegorocznej edycji Inside Seaside? Organizatorzy zadbali o rozrywkę na najwyższym poziomie. Na trzech scenach wystąpią czołowe nazwiska popu, elektroniki, rocka i muzyki alternatywnej.
W sobotę, 8 listopada, publiczność rozgrzeją Ofelia, Fisz Emade Tworzywo, Sigrid i Royel Otis, a także Zimmer90, Pink Freud czy Kosmonauci.
Z kolei w niedzielę, 9 listopada, na scenach pojawią się m.in. Natalia Przybysz, The Kills, King Gizzard & The Lizard Wizard oraz Franz Ferdinand.
Bilety na wydarzenie w puli Final Call są dostępne na stronie organizatora. Karnet na wydarzenie kosztuje 640 zł. Wejściówka jedniodniowa to koszt wysokości 427 zł.
Za organizację wydarzenia odpowiada Agencja Live, znana z realizacji dużych projektów muzycznych, takich jak Żywiec Męskie Granie. Partnerem festiwalu jest również Radio 357 – najpopularniejsze radio internetowe w Polsce.
Członkowie dwóch kultowych zespołów, Jisoo z Blackpink oraz Zayn z One Direction, połączyli siły we wspólnym singlu. Do piosenki powstał również futurystyczny teledysk. Jest już dostępny na platformie YouTube.
Piosenka nosi tytuł Eyes Closed. Wideo do niej zostało wyreżyserowane przez Franka Borina i Ivannę Borin. Widzimy w nim jak artyści budzą się ze stanu zawieszenia na statku kosmicznym, unosząc się w stanie nieważkości. Jest to historia miłosna w stylu science fiction.
To pierwszy singiel Zayna w tym roku. Artysta w styczniu rozpoczyna rezydenturę w Las Vegas. Jisoo z kolei wydała w lutym swój pierwszy solowy minialbum Amortage. Wokalistka dopiero rozkręca swoją indywidualną karierę, niezależną od Blackpink, ale Eyes Closed na pewno pomoże jej zyskać popularność.
Amerykański zespół HAIM zaprosił piosenkarza Bona Ivera do współpracy przy ich najnowszym singlu. Jest to jeden z trzech utworów, który znajdzie się na rozszerzonej wersji albumu I Quit. Piosenka jest już dostępna na platformach streamingowych.
Utwór nosi tytuł Tie You Down. Pozostałe dwa utwory z albumu I QuitDeluxe to The Story of Us i Even the Bad Times. Rozszerzone wydawnictwo ma zaplanowaną premierę 17 października nakładem wytwórni Columbia. Pierwotna wersja krążka ukazała się w czerwcu bieżącego roku i znajduje się na nim 15 utworów.
Zespół jest aktualnie w trasie koncertowej po Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. 28 października zagrają koncert na O2 w Londynie.