Katy Perry opatruje rany po 143 nowym singlem Bandaids

Katy Perry ogłosiła wydanie nowego singla Bandaids, który oznacza jej pierwszy muzyczny krok po albumie 143.

źródło: facebook.com/katyperry

Wydany w zeszłym roku album 143 spotkał się z reakcją daleką od euforii. Jednym z czynników, który zaważył na krytyce wydawnictwa, a także samej artystki, był wybór głównego producenta płyty, Dr. Luke’a. Muzyk został oskarżony o nadużycia seksualne wobec Keshy – sprawa trafiła przed sąd, jednak w 2023 roku strony zawarły ugodę. Niezależnie od artystycznych intencji, album Katy Perry nie zdołał uwolnić się od cienia kontrowersji.

Komentatorzy muzyczni zarzucali artystce również brak świeżych pomysłów i wyraźnej tożsamości brzmieniowej. 143 uznano za projekt przewidywalny, pozbawiony innowacji, miejscami wręcz anachroniczny – co brzmi obco w kontekście dotychczasowego dorobku Katy Perry.

Mimo burzliwych okoliczności towarzyszących premierze, artystka rozpoczęła trasę koncertową po największych arenach widowiskowych na świecie. Trasa nie osiągnęła sukcesu sprzedażowego w Stanach Zjednoczonych, jednak bilety na występy Katy w Ameryce Południowej oraz Europie wyprzedały się blisko w całości. Jeśli czegoś nie brakowało Katy Perry po premierze 143, to wiary we własny materiał.

Obecnie artystka zbliża się do końca europejskiej części The Lifetimes Tour. Na 2026 roku zapowiedziano jej kilkanaście występów podczas letnich festiwali. W związku z tym od kilku miesięcy w mediach społecznościowych pojawiały się spekulacje, że wydanie kolejnej płyty po porażce poprzedniej to kwestia niedalekiej przyszłości.

Naprawdę będziemy w trasie i naprawdę będziemy wydawać muzykę.

-zapowiada Katy Perry w ostatnim poście na swoim Instagramie

Katy Perry ogłosiła premierę singla Bandaids – wszystko wskazuje na to, że nie jest to samodzielny projekt, a zapowiedź nowego materiału. Ponadto artystka dobrała inny skład producencki. Za powstanie Bandaids odpowiadają Justin Tranter (wokalista i tekściarz, współpracujący z Måneskin, Lady Gagą, Miley Cyrus, czy Chappell Roan), Sean Cook (nagrywał z Shaboozey, czy Hozierem) i Russ Chel (znany szczerzej w społeczności rapu i hip-hopu – produkował utwory dla Lil Nas X, czy Cardi B).

Pierwszy solowy album Wiraszki już jest!

Michał Wiraszko kojarzony był do tej pory z zespołem Muchy. Artysta zdecydował się na rozpoczęcie solowej kariery i dołączył do wytwórni Kayax. Właśnie opublikował swój debiutancki solowy album.

Płyta nosi tytuł Tak młodo się nie spotkamy i jej premiera odbyła się 7 listopada.

Zapraszam w osobistą podróż przez emocje i muzyczne korzenie. Znajdziecie tu wspomnienia o good old days, soundtrack do teraźniejszości i nadzieje na przyszłość. Słowem – tak młodo się nie spotkamy! Uwielbiam jednocześnie sentyment i siłę sprawczą tej frazy. Marzy mi się, aby Wam towarzyszyła na co dzień…

Napisał artysta w mediach społecznościowych.

Cały album możecie posłuchać poniżej. Siadło?

HABEMUS ALBUM! Rosalía prezentuje album LUX

Hiszpańska artystka Rosalía oficjalnie podzieliła się swoim najnowszym albumem zatytułowanym LUX. Krążek miał premierę 7 listopada i ukazał się pod nakładem wytwórni Columbia Records.

Dla Rosalíi jest to pierwszy album od wydanego w 2022 roku wielokrotnie nagradzanego projektu Motomami, jego następca jest jednak zupełnie nowym etapem artystki. W stylistyce wydawnictwa pojawiają się przede wszystkim akcenty duchowe i estetyczne. Singiel promujący krążek, Berghain, również jest utrzymany w stylistyce duchowego uniesienia, w utworze gościnnie możemy usłyszeć Björk oraz Yvesa Tumora. Warto wspomnieć, że teledysk do tego utworu został nakręcony w Warszawie.

Fani artystki od zapowiedzi do premiery albumu nie musieli długo czekać, jednak singiel zapowiadający wydawnictwo podsycił tylko to oczekiwanie. Sama Rosalía wyznała, że jej poprzedni album był minimalistyczny, natomiast LUX wizualnie i dźwiękowo jest jego przeciwieństwem.

Co sądzicie o LUX?

Koncert The Cranberries w ramach MTV Unplugged wreszcie trafił na płytę

30 lat musieli czekać fani, aby móc posłuchać ponownie legendarnego koncertu irlandzkiego zespołu The Cranberries w ramach kultowej koncertowej serii MTV Unplugged. Utwory w wersji „bez prądu” wyszły na płycie zarówno CD, jak i winylowej.

Występ zespołu został zarejestrowany 14 lutego 1995 roku. Dotychczas nagranie tego koncertu dostępne było jedynie jako część limitowanego, trzypłytowego boxu przygotowanego na 30-lecie płyty No Need to Argue. Boxy wyprzedały się jednak bardzo szybko po premierze, więc wielu fanów nie miało możliwości ich zdobyć.

Teraz wreszcie zapis koncertu The Cranberries. MTV Unplugged trafił do ogólnodostępnej sprzedaży i na platformy streamingowe.

Quebonafide ze swoim filmem na Canal+

Najnowszy projekt rapera „QUEBONAFIDE: PÓŁNOC / POŁUDNIE” został oficjalnie zapowiedziany przez platformę Canal+, na ekranach ma ukazać się on 22 listopada 2025 roku.

Quebonafide to jeden z najpopularniejszych raperów w Polsce. Jego kariera wręcz eksplodowała po albumie Egzotyka wydanym w 2017 roku. Znany z oryginalnego stylu, nieszablonowego flow i błyskotliwych tekstów, artysta jest także założycielem wytwórni QueQuality, z której wywodzi się wielu uznanych wykonawców młodego pokolenia, m.in. Guzior, Kartky czy Filipek.

Film „Północ / Południe” ma być mocno artystycznym tworem, ma łączyć bowiem elementy dokumentu, musicalu i kina drogi. Opowie o wewnętrznej podróży rapera, jego zmaganiach, przemianie artystycznej i poszukiwaniu własnej tożsamości poza sceną.

Quebonafide wydając film, pokazuje po raz kolejny, że jest artystą z krwi i kości, nie lubi ograniczać się do jednego medium oraz nie boi się eksperymentować.