Strona główna Blog Strona 1058

Cardi B kontra Madonna: „Ikona, która stała się rozczarowaniem”

W instagramowej relacji Madonna podzieliła się opinią na temat dzisiejszych gwiazd. Na złośliwą szpileczkę nie zawahała się odpowiedzieć Cardi B. Jak potoczyła się cała sytuacja?

Hipocrisy w towarzystwie Septicflesh, The Agonist i Horizon Ignited wystąpią trzykrotnie w Polsce

0

Szwedzka death metalowa kapeli Hipocrisy ruszyła w trasę koncertową, a wraz z nią trzy towarzyszące zespoły. Hipocrisy funkcjonują na scenie metalowej od 1990 roku i mają na swoim koncie kilkanaście albumów studyjnych. Rozpoczęta pod koniec września trasa zespołu obejmuje 37 miast w Europie i na świecie, a podczas niej Szwedom towarzyszą trzy inne bandy, wcale nie mniej cenione niż sami headlinerzy. Gościem specjalnym trasy jest Septicflesh – grupa działająca na scenie muzycznej również od 1990 roku i podobnie jak Hipocrisy lubująca się w brzmieniach death metalowych. Podczas dwóch koncertów na trasie – w Grecji, skąd pochodzą – to oni będą headlinerami wydarzeń.

Podobną stylistykę prezentują również dwa kolejne bandy, supporty eventów: The Agonist – melodic death metalowa grupa pochodząca z Kanady o prawie osiemnastoletnim stażu scenicznym oraz najmłodszy stażem zespół Horizon Ignited, założona w 2017 roku kapela z Finlandii grająca melodic death metal oraz metalcore.

Koncerty w Krakowie, Warszawie i Gdańsku odbędą się kolejno 6., 7. i 8. listopada i zainteresują przede wszystkim fanów cięższych, death metalowych brzmień. Przed samym wydarzeniem warto zapoznać się z dyskografią wszystkich zespołów. Poniżej zamieszczam zatem po jednym kawałku od każdego z nich.

Bilety na wydarzenia są aktualnie dostępne i możecie zakupić je tutaj lub tutaj, jeśli należycie do kolekcjonerów.

Laibach wystąpi na dwóch koncertach w Polsce

Początkiem listopada polscy fani grupy Laibach będą musieli przygotować się na maraton koncertowych wrażeń. W pierwszym tygodniu nadchodzącego miesiąca zespół odwiedzi nasz kraj aż dwa razy.

Laibach to pochodząca ze Słowenii grupa miłośników eksperymentalnej muzyki industrial i dark wave. Przez ponad 40 lat działalności do zespołu przylgnęła łatka nieprzewidywalnych prowokatorów, którzy odstają od jakichkolwiek schematów. Tę kontrowersyjną pozycję potwierdza ich najnowszy album, czyli wydany w marcu tego roku soundtrack do musicalu Wir sind das Volk.

Początkowo Laibach miał odwiedzić Polskę w lutym tego roku, jednak z przyczyn epidemiologicznych występy przesunięto na dalszy termin. Ostatecznie muzycy przyjadą do naszego kraju w listopadzie i to aż dwukrotnie! Laibach wystąpi kolejno 2 listopada w gdańskim B90 oraz 3 listopada w krakowskim klubie Kwadrat. Bilety na oba wydarzenia są dostępne na stronach knockoutmusicstore.pl oraz tickets.b90.pl.

Def Leppard i Mötley Crüe na wspólnym koncercie w Polsce

Co jest lepsze od koncertu rockowej legendy? Koncert dwóch rockowych legend na jednej scenie! Już w maju na deskach krakowskiej TAURON Areny odbędzie się wspólny koncert Def Leppard i Mötley Crüe.

Miłośnicy legend spod znaku muzyki gitarowej mają nie mały powód do świętowania. Def Leppard oraz Mötley Crüe wyruszają we wspólną trasę koncertową. W ramach Def Leppard & Mötley Crüe: The World Tour zespoły zagrają 28 koncertów na terenie całego świata.

Jednym z przystanków tournee będzie występ w krakowskiej TAURON Arenie. Gitarowi weterani przyjadą do Polski 31 maja 2023. Przedsprzedaż biletów na to wydarzenie ruszy 27 października i będzie dostępna tylko dla klientów TicketMaster. Sprzedaż regularna rozpocznie się dzień później, 28 października.

„Pomóż jej wrócić Boże, bo idzie w ten ogień”. Sarsa wystąpiła we wrocławskim Akademia Club. Relacja Dariusza Kozery

0

W minioną sobotę Sarsa na dobre wystartowała z trasą promujący jej najnowszy album zatytułowany Runostany. Muszę przyznać, że ten wieczór bardzo różnił się od poprzedniego koncertu piosenkarki, na którym byłem. Ba, to było trochę tak, jakbym poszedł na koncert zupełnie innego artysty.

Należy zacząć od tego, że spodziewałem się zupełnie innego widowiska, niż to, które wokalistka serwowała podczas promowania swoich poprzednich albumów. Płyta Runostany jest bowiem czymś zupełnie innym, odmiennym od poprzednich płyt z dyskografii Sarsy. Z pewnością nie jest to album dla wszystkich i mocno odbiega od tego, do czego wokalistka zdążyła nas przyzwyczaić. Jak jednak wspomniała podczas koncertu jest to jej najbardziej aktualny materiał, z którym w pełni się utożsamia. Skoro więc czuła potrzebę nagrywać w takim a nie innym stylu, to tak zrobiła. Nawet jeśli materiał ten jest o wiele mniej komercyjny, a piosenki znajdujące się na płycie nie do końca pasują do radia, to najważniejsze jest by artysta był szczery sam ze sobą.

Podczas koncertu można było usłyszeć głównie piosenki z najnowszej płyty. Dla mnie był to zarówno plus, jak i minus. Z jednej strony chciałbym usłyszeć o wiele więcej starszych nagrań. Nawet jeśli tego typu muzyka nie jest na ten moment Sarsie najbliższa, to można by zrobić z nią to co z utworem Zapomnij Mi. Ten dobrze wszystkim znany kawałek wrocławska publiczność miała okazję usłyszeć jednak w zupełnie odmienionej aranżacji, która o wiele bardziej pasowała do klimatu Runostanów. Z drugiej strony miałem okazję o wiele bardziej polubić utwory z czwartej płyty studyjnej Marty. Ogromne wrażenie zrobił na mnie kawałek Mówiła Niszcz, o którym myślałem zarówno tego samego, jak i jeszcze następnego dnia. Z pewnością został on moim #1 z nowej płyty. Występ na żywo z piosenką Tramwaj nr 9 był genialny, oby ten kawałek na stałe był częścią koncertowej setlisty. Naprawdę warto go usłyszeć na żywo. Podobnie w przypadku kawałka Na Trasie, który mam nadzieję znajdzie się na kolejnej płycie artystki, nawet jeśli stanowi swego rodzaju odrzut z Runostanów. Z nowych piosenek na żywo, o wiele lepiej niż na płycie, brzmi kawałek Ze Mną Tańcz. Patrząc po reakcji zgromadzonej w klubie publiczności nie tylko ja miałem takie odczucia.

Podczas koncertu było również kilka niespodzianek. Miałem między innymi możliwość zobaczenia wokalistki z bardzo bliskiej odległości, bowiem podczas koncertu zdecydowała się wyjść do publiczności i zaśpiewać, stojąc w twarzą w twarz z zebranymi w klubie fanami. Kolejnym prezentem była prezentacja na żywo nowego, jeszcze nie wydanego singla piosenkarki. Co prawda nie jest to do końca mój klimat, jednak możliwość takiego przedpremierowego odsłuchu była czymś wyjątkowym.

Mimo iż koncerty z najnowszej trasy mocno różnią się od tych, które miały miejsce kilka lat temu, to jedno nadal pozostało niezmienne – kontakt Sarsy z fanami. Marta mówiła naprawdę sporo i nie były to jedynie puste, przygotowane wcześniej zdania powtarzane co koncert. Były to rozmowy z fanami, nawiązania do osobistych przeżyć czy wspomnień związanych z Wrocławiem, w którym wokalistka studiowała. Widać było, że zależy jej na kontakcie z fanami.

Jeśli jesteście fanami płyty Runostany, to nie możecie przegapić koncertów promujących ten album. Jeśli natomiast nie do końca przekonała Was do siebie płyta, to i tak powinniście dać zarówno sobie, jak i Sarsie szansę. Ja nie byłem największym fanem nowego stylu piosenkarki, jednak wiem, że po tym koncercie o wiele częściej będę sięgał po ten krążek.