Sobota z felietonem. Współczesna muzyka o wojnie

Muzyka to nie tylko rozrywka, ale również przekaz. Co współcześni muzycy chcą nam powiedzieć o wojnie? Co wyśpiewuje o walce Jared Leto, jaką historię opowiada Rise Against, czego dotyczą teksty szwedzkiego zespołu Sabaton?

It’s the moment of truth and the moment to lie
The moment to live and the moment to die
The moment to fight…

Jakim momentem jest wojna? Czy jest to moment wielkiej bitwy, niczym na obrazie Matejki? Czy jest to moment szyderstwa „Bękartów wojny”? Moment ryzyka „Hurta Lockera”? Moment rozpaczy Szlengela nad zobojętnieniem? Moment „Małej Apokalipsy” i „Zniewolonego Umysłu”?

Wiele możemy o wojnie przeczytać o obejrzeć. Możemy poznać pieśni wykonywane przez walczących. Refleksji o niej możemy posłuchać także i dzisiaj. Jaką wojnę rysują przed nami współcześni muzycy?

Marzenie wszystkich Miss World o pokoju na świecie jest równie piękne, co nierealne. Wojna jest nieodłączną towarzyszką ludzkości. Nic więc dziwnego, że jest tematem poruszanym przez artystów. Fantastycznym przykładem na to jest poruszający utwór Hero of War wykonywany przez amerykański zespół Rise Against. Znalazł się on na krążku tejże grupy Appeal to Reason (2008 r.).

Nigdy, na szczęście, nie widziałam wojny na własne oczy. W tym utworze pada pytanie- co byś zrobił, gdybyś mógł zobaczyć świat, zarobić, tylko za cenę noszenia broni? Historia człowieka, który wyrusza na wojnę nie mając w gruncie rzeczy pojęcia, jak ona naprawdę wygląda, wydaje mi się niezwykle realna. Człowiek taki musi w końcu zadać sobie pytanie – O co walczę? Dlaczego tutaj jestem?

I kicked in the door
I yelled my commands
The children, they cried
But I got my man
We took him away
A bag over his face
From his family and his friends

Czy tak ma wyglądać niesienie flagi w „słusznej sprawie”? Rise Against maluje przed nami obraz wojny, która upadla człowieka, która budzi w nim kata zanęcającego się nad swoimi ofiarami na każdy możliwy sposób. Jego ofiara nie zawsze okazuje się winną, czasami niesie białą flagę. Tylko co wtedy, gdy nagle staje się za późno dla tej białej flagi?

Inna grupa – Sabaton – w swojej twórczości skupia się głównie na motywie wojny. Można prześledzić aż sześć albumów tego szwedzkiego zespołu (od 2005 r. do ostatniego z maja 2012 r.). Polakom najlepiej zapewne znane są utwory 40:1 oraz Uprising.

W obu tych dziełach skupiono się na bohaterstwie podejmowanej walki. Walki niekiedy w beznadziejnej sytuacji. Najistotniejszymi wartościami mają być jednak honor i ojczyzna. Nieważne, że walka trwa do upadłego. Nie słyszymy o tym, że dzieci nie powinny walczyć – dzieci są odważne na równi z dorosłymi.

Women, men and children fight, they were dying side by side
And the blood they shed upon the streets was a sacrifice willingly paid

Dobrowolna ofiara krwi jako wyraz umiłowania dla ojczyzny, wolności, dla poczucia konieczności walki z wrogiem. Jednocześnie, obok walki godnej pochwały, słuchamy także o potępieniu sojuszników, którzy nie pomogli Polsce. Sabaton ma również inne utwory utrzymane w konwencji podziwu dla ryzykownej waleczności, dla honoru okupowanego krwią.

Zacytowałam na początku tekst piosenki This is War. Utwór ten pojawił się na albumie (o tym samym tytule ) grupy 30 Second to Mars w 2009 r. Marsi odpowiadają na pytanie – Kogo dotyczy wojna?

To the soldier, the civillian
The martyr, the victim
This is war…

A warning to the prophet,
The liar, the honest
This is war
To the leader, the pariah,
The victor, the messiah
This is war…

Walka dotyka wszystkich. Nigdy nie jest ona sprawą tylko i wyłącznie żołnierzy i przywódców państw. Wojna to zaangażowanie, na śmierć i życie. Tekst i klip piosenki nakazują postawić sobie pytanie – Do czego prowadzi nas polityka? Do czego prowadzą wojny i jakim celom służą?

Oczywiście każdy z wykonawców odnosi się do innych wojen. Wiadomo, że amerykańskie zespoły mają na myśli walki z udziałem swoich wojsk, natomiast grupa Sabaton odnosi się do historii. We wszystkich przekazach widzimy jednak emocjonalność, głęboką refleksję nad danymi wydarzeniami, odwołania do wartości. Ktoś mógłby powiedzieć, że wojna to polityka a umieranie niekoniecznie jest wartością. Oczywiście osoba taka miałaby rację – wojna jest kontrolowana przez konkretne mechanizmy. Takie analizy pozostawiam jednak dla naukowców, polityków i historyków. A ja, pisząc tutaj z pozycji uważnego słuchacza muzyki, stwierdzę: Zostawiam artystom to, co artystyczne. Temu służy sztuka – przekazaniu głębi, wyrażeniu opinii, zbudowaniu przekazu, dostrzeżeniu wartości.

Jaki przekaz dostrzeże w powyższych utworach czytelnik i słuchacz? Nie pozwoliłabym sobie nawet na domniemanie co do odpowiedzi na to pytanie. Niewątpliwym jest jednak, że tego typu kwestie wymagają zastanowienia.

Pozwolę sobie jedynie na to, by jako puentę – pytanie, przytoczyć fragment tekstu piosenki Marsów Hurricane:

Tell me would you kill to prove you’re right?

Czytaj również