Linkin Park był dziwny. Frontmanem był biały raper japońskiego pochodzenia naśladujący gangsta rap spod znaku N.W.A i wychudzony buntownik w okularach z tlenioną fryzurą wrzeszczący w niebogłosy. Z dzisiejszej perspektywy pierwsze zdanie tego tekstu wydaje się być absurdalną tezą, ale jesienią 2000 r. nikt nie sądził, że grupka Kalifornijczyków podbije światową scenę muzyczną w takim stopniu, w jakim zrobił to Linkin Park. Specyficzne połączenie rapsów i metalu z domieszką elektroniki było tak egzotyczne i niekomercyjne, że nikt nie brał na poważnie jakiejkolwiek szansy na to, że Linkin Park będzie jedną z najbardziej wpływowych grup rockowych w XXI wieku. Tymczasem Hybrid Theory stało się jednym z najlepiej sprzedających się debiutów w historii muzyki rockowej.

Trudno zachować obiektywizm, kiedy pisze się recenzję albumu swojego ulubionego zespołu. Tym bardziej, że Hybrid Theory powstała w czasach, kiedy Linkin Park tworzył naprawdę dobrą muzykę, przez co łatwo przesadzić z pochwałami. Na przełomie wieków nu-metal przeżywał prawdziwy szczyt swojej popularności. Duża w tym zasługa Linkin Park, którzy zaledwie kilka lat później złożyli nu-metal do grobu rezygnując z ciężkich brzmień na rzecz alternatywnego rocka, a w późniejszym okresie – elektroniki i popu. Jakkolwiek ewolucja muzyki Kalifornijczyków była przez fanów krytykowana, tak chyba nikt nie zaprzeczy temu, że Hybrid Theory to jedna z najważniejszych płyt muzyki rockowej
Album rozpoczyna się od niesamowicie energetycznego Papercut. Połączenie rapu Mike’a Shinody i wykrzyczanego refrenu Chestera Benningtona wprowadza w ciężki nastrój albumu i zapowiada, że będzie bardzo żywiołowo. Bennington brzmi w tym utworze trochę jak Zack de la Rocha z Rage Against the Machine. Nie inaczej jest w One Step Closer, choć tutaj słyszymy już tylko głos Chestera. To bardzo drapieżny, wręcz agresywny utwór, a zarazem jeden z najbardziej charakterystycznych dla tego okresu w twórczości Linkin Park. Wytypowany jako pierwszy singiel, w niespodziewany sposób odniósł duży sukces, trafiając na wszystkie liczące się rockowe listy przebojów.
With You to kawałek, w którym chłopaki znowu wracają do schematu rapowana zwrotka-wykrzyczany refren. Współpraca Shinody i Benningtona jest wzorowa, czuć między nimi chemię, która była fundamentem, na którym Linkin Park zbudował swój ogromny sukces. Jednak najciekawsza w tym utworze jest linia melodyczna, która na długo zostaje w głowie. Kolejny na płycie Points of Authority to bardzo gitarowy kawałek z ciekawym tekstem, znakomitym wokalem Benningtona i dobrą partią perkusji Roba Bourdona.
Crawling to najbardziej emocjonalny numer Hybrid Theory. Tekst inspirowany doświadczeniami Chestera Benningtona mówi o poczuciu braku kontroli nad swoim życiem i bólu jaki jaki ten stan wywołuje. Sam wokalista wielokrotnie później podkreślał, że Crawling to dla niego najtrudniejszy utwór do zaśpiewania na żywo. Wymagająca linia wokalna i ciężki gitarowy riff powoduje, że dla wielu słuchaczy piosenka może być mało przystępna, ale singiel spotkał się z pozytywnym przyjęciem zarówno krytyków muzycznych, jak i fanów i był kolejnym po One Step Closer, który trafił na czołówki list przebojów.
Na uwagę zasługuje najbardziej „radiowy” utwór z Hybrid Theory, czyli In the End. Proste, a jednocześnie bardzo charakterystyczne i zapadające w pamięć pianino i świetny rap Shinody złożyły się na kolejny hit Kalifornijczyków. Piosenka była początkowo nielubiana przez Chestera Benningtona, który nie chciał, żeby In the End znalazło się na płycie, ale fani na całym świecie polubili ją na tyle, że stała się najczęściej granym utworem na koncertach Linkin Park.
Dwa ostatnie utwory na Hybrid Theory, zupełnie inne i dużo lżejsze niż poprzednie kawałki, są dobrym zwieńczeniem albumu. Cure for the Itch to popis umiejętności didżejskich Joe Hahna, który w poprzednich utworach występuje raczej epizodycznie. Jego elektroniczne zacięcie da o sobie znać w późniejszym okresie twórczości grupy, ale już teraz pokazuje, że ma smykałkę do chwytliwych melodii. Z kolei Pushing Me Away to bardzo melodyjna ballada rockowa, pokazują również łagodną, mniej buntowniczą naturę muzyków Linkin Park.
Hybrid Theory to najlepsza płyta w dorobku Linkin Park. Sprzedała się w liczbie ponad trzydziestu milionów egzemplarzy, do dziś pozostając najlepszym debiutem w XXI wieku i piątym albumem pod względem liczby sprzedanych kopii, ustępując tylko Eminemowi (The Marshall Matters LP i The Eminem Show), Beatlesom (1) i Adele (21). Oceniana przez pryzmat późniejszego dorobku zespołu, wielu zdaje się nie doceniać wpływu, jaki wywarła na współczesną muzykę rockową. Czy się to komuś podoba czy nie, Linkin Park jest jednym z najbardziej wpływowych zespołów rockowych w XXI wieku, który de facto zakończył działalność będąc na absolutnym topie. Kto wie, czym jeszcze zaskoczyliby nas, gdyby nie samobójcza śmierć Chestera Benningtona?
- Data premiery: 24 10 2000
- Single: One Step Closer, Papercut, Crawling, In the End
