Za oknem upały, a my podkręcamy astrosferę nowym wydaniem Tego Słuchamy. Tak samo jak w poprzednim tygodniu tak i dzisiaj zestawienie przygotowały nowe osoby w naszej redakcji. Tym razem swoimi ulubionymi piosenkami dzielą się Julia, Mateusz i Kamil.

Julia Klimiuk
Taylor Swift – exile
Kiedy Taylor Swift wydała w zeszłym miesiącu swój ósmy album studyjny folklore, świat na chwilę stanął w miejscu. Krążek zawiera wiele elementów melancholijnych, bije od niego delikatność i intymność. W tę wizję znakomicie wpisuje się kawałek exile, który jest duetem Taylor z Bonem Iverem. Poprzez swój tragizm i fortepianową muzykę, piosenka niezwykle mnie uspokaja i relaksuje, sprawia, że przenoszę się do innego wymiaru, a łzy same ciekną mi po policzkach. Wyzwalające uczucie.
Billie Eilish – my future
My future to kolejna wielka premiera tego lata i zupełnie nowa piosenka w dorobku artystycznym Billie. Tym, co najbardziej urzekło mnie w tym utworze, jest jego melancholijny klimat– idealny na sierpniowy wieczór. Można się przy nim na chwilę zatrzymać i spokojnie przetrawić wszystkie trapiące nas problemy dnia codziennego.
The Weeknd – Blinding Lights
Mimo iż utwór swoją premierę miał w listopadzie ubiegłego roku, to cały czas obecny jest na mojej playliście. Blinding Lights to uroczo oldschoolowy kawałek, który zawleka nas na dyskotekowy parkiet oraz zmusza do podrygiwania w rytm przebojowej i żywej muzyki. To także piosenka, która oprócz rozrywki, daje nam kolejną miłosną historię do kolekcji. Polecam odsłuchać ją każdemu, kto jeszcze tego nie zrobił.
Taylor Swift – Out Of The Woods
Out Of The Woods jest szóstym singlem z płyty 1989. Piosenka to synthpop, posiadający elementy muzyki pop z lat 80. Choć kawałek ma już kilka lat, bardzo lubię do niego wracać. Zawdzięczam to jego naturalności i szczerości. Taylor opisała w nim historię dość kruchej i naiwnej miłości, którą żyła z dnia na dzień, zastanawiając się ile to jeszcze potrwa, ile jeszcze znajdzie w sobie siły, aby to dalej ciągnąć.
One Direction – Perfect
W obliczu niedawnej, dziesiątej już, rocznicy powstania One Direction, powróciłam do największych hitów zespołu, które towarzyszyły mi na przestrzeni minionych lat. Jednym z nich jest wydany w 2015 roku utwór Perfect, który po prostu sprawia mi dużą przyjemność i wywołuje pozytywne emocje z nutką nostalgii i refleksji. Choć Perfect różni się nieco od poprzednich, energicznych kawałków chłopaków, to nie uważam, aby był to jego mankament. Wręcz przeciwnie, stanowi swojego rodzaju perełkę w dyskografii 1D.
Mateusz Mantej
Varius Manx – Bezimienna
Chociaż będąc dzieckiem nie sposób było nie usłyszeć przebojów tej grupy to ich działalnością zainteresowałem się dopiero po przeczytaniu książki Moniki Kuszyńskiej czyli trzeciej wokalistki tego zespołu. W książce tej opisała historię tragicznego wypadku samochodowego wskutek którego straciła władzę w nogach oraz opisała kulisy swojej kariery. Zamieściła tam również słowa do piosenki Bezimienna z którą zespół wystartował w konkursie Premiery na festiwalu w Opolu w 2005 roku. Piosenka za tekst której odpowiada sama Kuszyńska opisuje jej nadzieje oraz to że wielu ludzi jest w stanie skutecznie zniechęcić nas do tego by czynić świat lepszym. Utwór bardzo do mnie przemówił. Dla mnie osobiście jest to jeden z większych hitów tego zespołu.
Mariah Carey – Hero
Choć uwielbiam wiele utworów Mariah i uważam ją, zresztą nie tylko ja, za wielką divę muzyki pop to jeden z jej utworów jest mi szczególnie bliski. Chodzi mi o przepiękną balladę Hero czyli jeden z singli który promował album Music Box wydany w 1994 roku. Utwór mówiący o tym że każdy, bez względu na okoliczności ma w sobie samym prawdziwego bohatera po prostu mnie oczarował. Jako fan nostalgicznych ballad utwór Hero stał się dla mnie kawałkiem który odtwarzam sobie niemal codziennie.
Kasia Kowalska – To co dobre
Choć Kasia Kowalska nie należy raczej do artystów z których utworów bije pozytywne nastawienie do życia kawałek To co dobre stanowi pewne przełamanie w tej kwestii. Utwór ten pochodzi z płyty Samotna w wielkim mieście wydanej w 2004 roku. Mimo że jest to kolejna smutna piosenka w wykonaniu Kowalskiej muszę przyznać że tekst utworu to prawdziwy motywator. Same słowa refrenu Każda droga jest łatwiejsza, gdy widzisz to co dobre jest uświadamia nam to by patrzeć na pozytywne aspekty życia i by nie skupiać się nadmiernie na niepowodzeniach. I do tego te solo Kasi na harmonijce. Zdecydowanie jeden z najlepszych singli Kasi Kowalskiej w jej karierze.
Natalia Oreiro – Cambio dolor
Kto z nas nie zna tego największego przeboju latynoskiej gwiazdy Natalii Oreiro? Będąc dzieckiem wprost za nią przepadałem a szczególnie za jej największym przebojem Cambio dolor z jej debiutanckiego albumu Natalia Oreiro wydanego w 1998 roku. Dla osób w podobnym do mnie wieku kawałek ten jest jak wehikuł czasu który przenosi nas w błogie lata wczesnego dzieciństwa.
Ania Karwan – Dzięki Tobie
Utwór Ani Karwan o tytule Dzięki tobie jest czwartym singlem promującym jej debiutancki album Ania Karwan z 2019 roku. Uwielbiam całą tą płytę ale zdecydowanie moim ulubionym kawałkiem jest właśnie ten utwór. Jak w większości piosenek jakie słucham skupiłem się przede wszystkim na tekście, który po prostu poraził mnie swoją szczerością i smutkiem. Artystka opowiada w nim o swojej walce z depresją i uczuciami jakie towarzyszą osobie która zmaga się z tą chorobą. Wspaniały, szczery utwór mówiący o czymś naprawdę ważnym.
Kamil Mielczarek
Zara Larsson – Love Me Land
Pierwsza piosenka z mojego zestawienia to klasyk, który puszczam przy każdej możliwej okazji. Od miesiąca to moja ulubiona nuta, na pewno będę ją kojarzył z tegorocznymi wakacjami. W Love Me Land uwielbiam brak pierwszego refrenu. Zara w ciągu niecałych trzech minut świetnie buduje napięcie, które uwalnia podczas jedynego refrenu w piosence.
Loren Gray – Alone
Zupełnie przypadkiem dowiedziałem się o istnieniu tej piosenki.Po tytule możemy sugerować, że jest to jedna z tych wolnych i smutnych piosenek o byciu samotnym, nic bardziej mylnego. W Alone Loren śpiewa jak bardzo jest zakochana. Uwielbia samotne chwile z drugą połówką. Młoda amerykańska piosenkarka wciąż się rozwija, czekam na moment kiedy zainteresuje się nią większe grono odbiorców.
Beyonce – FIND YOUR WAY BACK (MELO-X Remix)
Sama piosenka pojawiła się w zeszłym roku przy okazji premiery soundtracku do nowej ekranizacji Króla Lwa. Remix natomiast został wydany na wersji deluxe albumu The Lion King: The Gift, do którego Beyonce nagrała nowy wizualny film. Nowy podkład muzyczny sprawił, że piosenka nabrała zupełnie inny, klubowy charakter.
Taco Hemingway – Michael Essien Birthday Party
Każde wakacje kojarzą się z Taco. Nie mogło go zabraknąć i w tym roku. Utwór został wydany w dniu trzydziestych urodzin artysty. Mam cichą nadzieje, że jedna z płyt będzie zdecydowanie bardziej komercyjna, a urodzinowa piosenka Taco byłaby pierwszym singiel z niej.
A$AP Ferg ft. Nicki Minaj & MadeinTYO – Move Ya Hips
Niepierwszy raz zacząłem słuchać piosenki ze względu na udział Nicki. Lubie ją w takim wydaniu. Dobrze pamiętam podobną odsłonę raperki z piosenki MotorSport. Dla mnie to właśnie Nicki robi największą robotę w Move Ya Hips. Cały kawałek spoczywa na jej ramionach. Jak można nie uważać jej za królową w tym co robi.

