Ostatni poniedziałek miesiąca. Już wkrótce zacznie się grudzień i z pewnością w naszych zestawieniach pojawi się więcej świątecznej muzyki, jednak zanim to nastąpi swoimi playlistami postanowili podzielić się z Wami Karolina, Sylwia oraz Christian.
Karolina Karkowska
Strachy Na Lachy – Twoje motylki
Jestem zakochana nie tyle w samym tekście, ile w muzyce! Nie wiem, dlaczego wcześniej nie znałam tego utworu- od pewnego czasu słucham i nie potrafię opanować zachwytu!
Mery Spolsky – Bigotka
Jak ta dziewczyna cudownie bawi się słowem! Każda jej piosenka mnie zaskakuje.
Piotr Machalica – Jeszcze w zielone gramy
Jako recenzentka najnowszej płyty pana Piotra, nie mogę pominąć i jego twórczości. Mój najukochańszy utwór w świetnej interpretacji. Jeszcze w zielone gramy!
Hey – Mimo wszystko
Cóż ja mogę napisać? Jesień trwa, rdzawych liści czas. Od pewnego czasu słucham tego utworu tylko w czasie jesieni.
Stanisława Celińska, Piotr Fronczewski – Ja-Tu, Ty-Tam
Słowa są niepotrzebne, wystarczy posłuchać!
Sylwia Krzywonos
Męskie Granie Orkiestra – Długość dźwięku samotności
Dziś u mnie – polsko. Wydawałoby się, że z czystego przypadku stawiam ostatnio na polskie utwory, ale cóż się dziwić skoro mamy tak piękny moment w naszej muzyce, tak wielu utalentowanych muzyków. Jednym z reprezentantów tego okresu jest Męskie Granie. Z niecierpliwością czekałam na tegoroczny pokoncertowy album tego legendarnego projektu. Mimo, że na krążku mam wielu faworytów, wybrałam Długość dźwięku samotności. Przede wszystkim z sentymentu do Myslovitz, no i ten duet: Igo i Daria Zawiałow!
Ofelia – Meteoryt
Zdecydowanie jeden z ważniejszych debiutów tego roku. Iga, lub inaczej – Ofelia, wydała swój pierwszy album o tym samym tytule i podbiła moje serce. Lecz nie tylko moje. Spośród moich top utworów mogę wybrać Ćmę, Tu, czy Zaraz, ale dziś wrzucam Meteoryt jako kolejną perełkę na krążku do odkrycia. Ofelio, piękna robota!
Koko Die – Wino w krew
Znacie Clock Machine? Z pewnością! Na pewno kojarzycie z zespołu Konrada, który gra, ale także śpiewa wraz z Igorem. Konrad stworzył solowy projekt Koko Die, na koncie ma EP-kę Distant Light, a już niedługo wyda swój debiutancki album. Jego zapowiedzią jest singiel Wino w krew. Polecam z całego serca zarówno ten singiel, jak i całą twórczość Konrada. Wszystkie teksty i muzyka zostały napisane i stworzone przez niego!
Jan Serce – Nie będę tańczył
Chłopaków z Jan Serce poznałam kiedy zagrali support przed Clock Machine w Warszawie. I od razu żałowałam, że nie będę miała okazji z najbliższym czasie zobaczyć ich ponownie na żywo. Wspaniali na żywo, dosłownie zarazili mnie swoją energią i od razu po koncercie sięgnęłam po ich album. Nie będę tańczył jest singlem promującym, z którym warto się zapoznać, ale z krążka polecam także Katanę i Sierpień.
Szum & Fykes – Bury Me
Zupełnie nowy kolektyw na polskiej scenie electro. Szum & Fykes to duet stworzony przez Mariusza Szuplewskiego i Krzysztofa Fajksa, którzy rozpoczęli przygodę z nowym projektem, ale nie są to ich pierwsze kroki w polskim przemyśle muzycznym. Właśnie wydali pierwszą EP-kę, a już na wiosnę planują wydanie drugiej. Z Berave mogę polecić Bury Me, szczególnie zachęcam fanów Depeche Mode. Czuć tu bardzo podobno klimat, a do tego ten wokal! To mój faworyt z całego wydawnictwa, jednak warto zapoznać się także z resztą EP-ki.
Christian Cieślak
Billie Eilish – everything i wanted
Choć tegoroczny debiut Pani Eilish nieszczególnie mnie zainteresował, tak jej nowa piosenka już zdecydowanie tak. W everything i wanted Billie zupełnie odarła się ze wszelakich dziwactw oraz niepokojących obrazów, dając nam po prostu siebie. Dzięki tej piosence, Billie Eilish udowodniła mi, że nie jest gwiazdką jednego sezonu, żerującą na swoim szybkim sukcesie.
Maanam – Luciolla
Będąc ogromnym fanem Kory, nie mogłem odmówić sobie kupna zbioru jej zeszytów „Miłość zaczyna się od miłości”. Jednak jej twórczośćto nie tylko cudowna poezja, ale i równie cudowna muzyka. Luciolla idealnie pasuje do nieodgadnionej aury tej wyjątkowej książki.
Allie X – Regulars
Nie wiem jak robi to Allie X, ale jej każdy nowy singiel początkowo niezbyt mnie porywa, bym potem nie mógł bez niego żyć. Premiera nowego albumu już naprawdę niedługo, a jego wszystkie dotychczasowe zapowiedzi są wprost fantastyczne. Jednak to utwór Regulars otworzy mi w głowie drzwi do świata nieznanej mi do tej pory fantazji.
Nosowska – Goń
Współczesna polska muzyka nie może obyć się również bez Kasii Nosowskiej. Niedawno wróciłem do recenzowanego przeze mnie krążka pod tytułem BASTA. Co tu kryć, to nadal świetny kawał popowego karabinu maszynowego, strzelającego genialnym bitem i tekstem.
Grace Jones – Everybody Hold Still
Na rozluźnienie, coś ironicznego. Chodź Living My Life nie jest łatwe do odnalezienia na platformie Spotify, tak jest bardzo warty odszukania. Everybody Hold Still idealnie pasuje do ścieżki dźwiękowej amerykańskiej komedii pomyłek, byle bez wątku romantycznego. Wystarczy miłość do tej piosenki, by było nastrojowo.


