Relacja Joanny Gulewicz
O ile piątkowy zestaw artystów był dla mnie sporą tajemnica i zgodnie z duchem festiwalu znalazłam się tam właśnie po to, by ich odkryć, sobotni line up mam dość ostro pokreślony czerwonym tuszem i doskonale wiem gdzie i na co chcę się wybrać. Maria Peszek, The Orb, Roni Size!
Sobota (20.08.2016)
Wieczór otwiera jadowity i pełen buty koncert Marii Peszek w Międzynarodowym Centrum Kongresowym. Nastawiam się na agresywny wokal, zjadliwe teksty i buntowniczą postawę. Jest dokładnie tak, jak sobie to wyobrażałam! Dużo ruchu, wymachiwania rękami, jadu, mocne akcenty rytmiczne i wokalne i świetna forma artystki tworzą wyborny miks!
Kolejny punkt programu to oczywiście fenomenalna formacja the Orb i ponownie Red Bull Music Academy! Z zaróżowionymi policzkami i ogniem w oczach czekam na najciemniejsze ambientowe kompozycje spod znaku muzycznego romansu The Orb z Pink Floyd. Muszę przyznać, że nieco mnie rozczarowują, mocno zanurzając się w opalizującej od psychotycznych elementów siatce ambitne house’u i raczej dryfując po muzycznej powierzchni elektroniki, niż zanurzając się w ciemne meandry dźwięku i niepokojąc motywami. Trochę szkoda ale by być uczciwą musze od razu dodać że moje rozczarowanie budzi wyłącznie nastawienie na konkretny odbiór, artyści natomiast otwierają umysły słuchaczy, pokazując że nie mamy się na nic nastawiać, lecz raczej poddać ciepłej, migotliwej fali dźwięku.
O ile po the Orb spodziewałam sie czegoś nieco innego, niż otrzymałam, Roni Size w duecie z Dj-em Krustem daje mi dokładnie to czego, chcę! Jest dynamicznie, ostro i szybko! Nikt z nas nie jest w stanie złapać oddechu między kolejnymi przejściami i jedyne co możemy robić to rzucić się w szaleńcze wibracje ruchowe, równie szaleńczo uzupełniając płyny! Przydałaby się chwila na oddech ale Ceephax Acid Crew absolutnie do tego nie dopuszcza, pompując całe morze kwaśnych dźwięków i jeszcze bardziej podkręcając tempo Rewelacja!
Pierwsze dźwięki Prinsa Thomasa wydają się nieco zbyt lekkie i jakoś mało wyraźne w porównaniu z rzeźnią, którą dostaliśmy kilka chwil temu. Wraz z rozwojem występu dostrzegam jednak pewną planowość we wszystkim, co robi muzyk a dość delikatny i rozkołysany spacerockowy początek zaczyna rozwijać się w zupełnie nieoczekiwane formy, chwilami zbliżając się nawet do mało sławnego w tych kręgach dark elektro. Coś wspaniałego i jedno z najciekawszych muzycznych odkryć tegorocznego Taurona!
Występ duetu Atom & Tobias przynosi sporo opalizujących, hipnotyzujących motywów melodycznych i w brzmieniu idealnie zgrywa się ze spadającym na nas wszystkich bezlitosnym świtem. Jest bardzo mgliście, bardzo pulsująco i bardzo niepokojąco!
Wydarzenie zamyka lawirujący między energetycznymi i tymi bardziej wyciszającymi serca, umysły i ciała występ Robaga Wruhme’a. Skrajnie wycieńczona ale szczęśliwa wracam do namiotu.
Niedziela (21.08.2016)
Festiwal zamyka „koncert zamknięcia”, czyli wykwintny popis artystyczny amerykańskiego jazzmana Kamasi’ego Washingtona w sali koncertowej NOSPR-u. Kto bywa, ten wie, że bilety na koncert zamknięcia co roku rozchodzą się z prędkością światła i zazwyczaj późną wiosną są już zupełnie niedostępne. Nie bez powodu – to, co oferują nam artyści przekracza najśmielsze oczekiwania! Legenda głosi, że Kamasi Washington grać na saksofonie zaczął już w wieku 13-tu lat, choć rozgłosem cieszyć zaczął się dopiero po współpracy z takimi gwiazdami jak Lauryn Hill, Snoop Dogg, czy Nas. To właśnie dzięki temu rozgłosowi po 12-tu latach pracy nareszcie wydaje swój debiutancki album – The Epic, jednak to co prezentuje podczas koncertu znacznie przewyższa wersję analogową. Wszystkich nas opanowuje kompletny muzyczny trans, wprawnie kreowany prze tego wirtuoza saksofonu! Nie do opisania!
Wierzcie mi lub nie ale tym razem nie mam absolutnie nic do dodania – rewelacyjny festiwal, fantastyczna organizacja, a przede wszystkim zaufanie i dostęp do najwyższej sztuki sprawia, że na pewno pojawię się tutaj za rok i Wam polecam to samo!
Zdjęcia Karoliny Karkowskiej
SOBOTA 20.08.2016
STARA RZEKA
MARIA PESZEK
MIRT/TER
KUEDO + WERKFLOW
SONAR
ELTRON JOHN
BARTEK KUJAWSKI




















































