Na rynku muzycznym czasami pojawiają się gwiazdy z wyboru, a nie z powołania. Mam na myśli osoby działające na zasadzie jestem żoną piosenkarza, więc jestem piosenkarką. I niestety zazwyczaj ci „artyści” oprócz znanego nazwiska lub konotacji rodzinnych niczym innym nie mogą się pochwalić.