Dla wielu ten dzień jest pełen zabawy, wspomnień i niewiadomej względem następnego roku. Wiele miast organizuje z tej okazji wydarzenia mające na celu pożegnać stary i przywitać nowy rok, jednak żaden telewizyjny sylwester nie może się równać z tym co wydarzyło się w Krakowie.
Sylwestry miejskie często kojarzą się z kiczowatym wystrojem, gwiazdami disco polo i żenującymi żartami prowadzących, jednak Kraków od kilku lat udowadnia, że można osiągnąć wielki sukces zapraszając muzyków, których nie usłyszymy na co dzień w wielkich rozgłośniach radiowych, a których talent zasługuje na wyróżnienie. Dlatego kontrastowo do innych miast, na Rynku Głównym można było usłyszeć Jana Rapowanie, projekt Albo Inaczej, a zaraz po północy zespół The Dumplings.
Szczególnie była to wyjątkowa okoliczność dla pierwszego wykonawcy, który pochodzi z Krakowa. Jak sam przyznaje, to miejsce ma dla niego wartość sentymentalną, ponieważ nie raz w młodości przechodził tamtędy i nie myślał, że kiedyś to on wystąpi na tej scenie. Można mieć różne zdanie na temat rapu, jednak nie można nie docenić ogromu pracy włożonej w ten występ, a także umiejętności Janka. Wykonując swoje najpopularniejsze utwory z albumu Plansze, idealnie rozgrzał publiczność w ten chłodny wieczór.
Zaraz to tym niezwykłym występie, krakowską scenę ogarnął wulkan talentów, jakim jest projekt Albo Inaczej, który łączy wszystkie pokolenia i gatunki muzyczne: od legend polskiej sceny muzycznej Andrzeja Dąbrowskiego i Krystyny Prońko, przez wielu młodych i niesamowicie utalentowanych muzyków alternatywnych, po cieszących się olbrzymią popularnością raperów. Niezwykle urzekające było wykonanie Do Zakochania Jeden Krok, Andrzeja Dąbrowskiego, który porwało całą publiczność bez względu na wiek czy narodowość. Warto też wspomnieć o cudownym występie Ralpha Kaminskiego, Piotra Zioła i Rosalie., którzy swoim talentem i niesamowitą energią uświetnili ten wyjątkowy wieczór.
Warte pochwały i zauważenia jest fakt, że gdy wybiła północ, zamiast pokazu sztucznych ogni, Kraków postawił na konfetti i pokazy świateł, co było odpowiedzią na rosnącą świadomość o szkodliwości huku produkowanego przez pokazy pirotechniczne. Impreza była również idealnie dostosowana dla osób niepełnosprawnych oraz niedosłyszących, dla których były wyznaczone specjalne punkty, z których mogły bezpiecznie przeżywać nowy rok.
Jednak wydarzenie nie skończyło się zaraz po życzeniach noworocznych. Zdecydowanie nie było nam przykro witając 2020 z zespołem The Dumplings, którego był to pierwszy i ostatni koncert w tym roku. Nie można sobie wyobrazić lepszego sposobu na wejście w nowy rok niż przy dźwiękach m.in. Bez Słów, Betonowy Las, Kocham być z Tobą czy Frank. Miło było ich zobaczyć jeszcze raz przed przerwą i móc po raz ostatni posłuchać wyjątkowych komentarzy Kuby Karasia i cudownego głosu Justyny Święs.
Jeśli nowy rok ma być taki, jak ten sylwester, to zapowiada się on bardzo owocnie, czego wszystkim wam z całego serca życzę!


