Na chwilę przed występem zespołu Garbage na charytatywnej imprezie Roberta Smitha, liderka formacji Shirley Manson udzieliła wywiadu dla redakcji NME.
Legendarny cykl Teenage Cancer Gigs powraca do londyńskiej Royal Albert Hall już 23 marca. Kurator, lider zespołu muzycznego The Cure, Robert Smith wybrał artystów i przygotował serię niepowtarzalnych występów oraz zestaw specjalnych gości. Dochód z koncertów trafi na wsparcie Teenage Cancer Trust, organizacji niosącej pomoc młodym osobom z diagnozą nowotworową. Garbage zagra 28 marca wraz z kapelą Placebo.
Kocham The Cure odkąd pamiętam, od około 14. roku życia. Otrzymać jeden z tych słynnych maili od kogoś, kogo tak bardzo podziwiam, było naprawdę oszałamiające. Po prostu zapytał, czy chcielibyśmy wystąpić na wsparcie Teenage Cancer Trust. Nie potrzebowaliśmy wprowadzenia – od razu wszyscy powiedzieliśmy: Tak, zrobimy to! (…) Uwielbiam Placebo, naprawdę ich kocham i cieszymy się, że z nimi gramy. Szczególnie mnie to porusza (…) że zgodzili się zagrać set akustyczny na otwarciu.
Artystka przypomniała o innej formie koncertowania zespołu Garbage. Głównie przez powtarzające się plotki o definitywnym zakończeniu wszelakich tras koncertowych.
Nigdy nie powiedzieliśmy, że przestajemy całkowicie grać – mimo że media tak to interpretowały. Zdecydowaliśmy, że nasza forma koncertowania będzie od teraz inna. (…) Policzyliśmy to. To fascynująca statystyka; zagraliśmy około 40 koncertów w Ameryce Północnej, a Billy [Bush – przyp. red.] (…) zrobił szereg obliczeń i zdał sobie sprawę, że moglibyśmy zarobić dokładnie tyle samo, grając tylko 10 koncertów. (…) Zamiast tego pojechaliśmy w głąb Ameryki Północnej, żeby pożegnać się z miejscami, do których nie wrócimy. (…) Czyli zarobilibyśmy tyle samo na 10 koncertach, co na 40. Niech to do was dotrze. Świat jeszcze nie ogarnął, jak szalone są te ekonomiczne kalkulacje. Wyraziłam swoje zdanie i mogłabym mówić dalej!
Na koniec Manson powiedziała o nowym albumie, że tworzenie go może jeszcze trochę potrwać – gdyż koledzy z zespołu są bardzo rozważni i na spokojnie do tego podchodzą.
Wierzę w zespoły. wierzę w ludzi, którzy się jednoczą.


