Świąteczne produkcje muzyczne gwiazd to temat rzeka. Nigdy nie byłam zwolenniczką słuchania tego typu albumów ani EPek. Żyłam z zaściankowym podejściem, że wystarczy mi posłuchać największych świątecznych hitów danego artysty i na tym poprzestać. Jednak w tym roku coś we mnie pękło, a nawet wręcz mnie zaintrygowała tegoroczna EPka Sabriny Carpenter o tematyce świąt. I właśnie z okazji zbliżających się świąt taka też recenzja powstała.
fruitcake Carpenter otwiera remix utworu Nonsense z jej albumu emails i can’t send. Można powiedzieć, że sam ten remix sprowokował mnie do tego, aby się zagłębić w tę EPkę. A Nonsense Christmas, bo taki jest tytuł wersji Sabriny, który powstał już rok temu po sukcesie samego Nonsece, jest mimo wszystko świetnym chwytem marketingowym. Dodanie kilku dzwonków świątecznych oraz zmiana tekstu sprawia, że nie odczuwa się tego, że jest jeszcze ta oryginalna wersja.
Oprócz wspomnianego remixu fruitcake zawiera 5 zupełnie nowych utworów świątecznych stworzonych w klimacie ostatniego albumu Carpenter z odrobiną „magii świąt”. Artystka nie boi się w buy me presents wyśpiewać nieprzyzwoitego słowa, które na kolacji wigilijnej nie powinno mieć miejsca. Jednak w humorystyczny sposób łamie zasady typowej piosenki świątecznej i wszystko, co złe idzie w niepamięć po przesłuchaniu następnych utworów.
Promujące santa doen’t know you like i do uważam za balladę świąteczną godną przesłuchania. Swoją dziewczęcą energią i charyzmą Sabrina sprawia, że jest to idealny świąteczny liryk dla ukochanej osoby. A cindy lou who co prawda nie jest co prawda strikte najweselszą pozycją, która może być na świątecznej playliście, ale porównanie z bohaterką filmu Grinch: Świąt nie będzie poniekąd oddaje ten bożonarodzeniowy czas.
Po tym spędzonym czasie przy stole z najbliższymi przychodzi sylwestrowy czas imprezy. Sabrina i jej is it new years yet? są odpowiednią dla tych, co nie przepadają za sztuczną atmosferą przypadającą w ten jeden dzień w roku oraz za bardzo komercyjnych zagrywkach marketingowych, które nużą już połowę populacji na Ziemii. Zamiast tego oczekuje na Sylwestra. kiedy cała otoczka odchodzi i można celebrować nadejście Nowego Roku.
EPkę zamyka white xmas o marzeniu świąt niczym z bożonarodzeniowych filmów i reklam, w których wszyscy są radośni, pogodzeni ze sobą, a zza okna można zobaczyć śnieg. W tej piosence Sabrina nawet podśpiewuje znane melodie, aby podkreślić jej marzenie o perfekcyjnym czasie z bliskim przy stole.
Sabrina Carpenter swoim podejściem do świąt utwierdza w przekonaniu, że nie tylko popadamy w gorączkę świątecznych przygotowań. W praktyce nigdy święta nie będą idealne tak, jakbyśmy chcieli, a Sabrina idealnie to udowadnia. EPka ukazuje z Sabrinę romantyczkę chłonącą ten klimat, ale także osobę zmęczoną sztucznością w ten grudniowy dzień. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że jest to idealny projekt świąteczny dla każdego — od tych, co kochają Boże Narodzenie, po tych, którzy go nienawidzą. Każdy znajdzie w nim coś dla siebie i to jest kluczowe i wyróżniające Sabriny Carpenter piosenki od tych, które na co dzień wbrzmiewają w radio.

- Data premiery: 17 11 2023
- Single: A Nonsense Christmas, santa doesn’t know you like i do
