Eurowizja dopiero za rok, ale niektóre gwiazdy już teraz przymierzają się do tego, aby wziąć w niej udział. Chrapkę na występ podczas europejskiego święta muzyki ma nawet sam Robbie Williams. Czy to oznacza, że Wielka Brytania ma już wybranego swojego kandydata?
Kurz po tegorocznym Konkursie Piosenki Eurowizji dopiero opada, jednak pewne gwiazdy myślami są już przy następnej edycji. Jedną z takich osób jest Robbie Williams, który wyjawił, że jako wielki fan Eurowizji, bardzo chciałby na niej wystąpić w przyszłym roku. Nie oznacza to jednak, że będzie on reprezentował Wielką Brytanię, bo wokalista chciałby dać kilkunastominutowe show podczas oczekiwania na wyniki, kiedy to zaśpiewałby medley największych przebojów. Podczas wywiadu udzielonego dla BBC Radio 1 muzyk zdradził też przepis na idealny eurowizyjny występ.
„Uwielbiam Eurowizję, jestem jej wielkim fanem (…). To wszystko jest naprawdę proste – trzeba znaleźć świetną piosenkę, kogoś dobrego do jej wykonania, a pójdzie nam naprawdę dobrze. Jeśli nie będziemy mieli tych dwóch rzeczy, to zajmiemy ostatnie miejsce. Zero punktów.”
Robbie WIlliams w wywiadzie dla BBC Radio 1
Koncert podczas finału przedsięwzięcia byłby zapewne idealną okazją, aby zwieńczyć zbliżające się wielkimi krokami obchody 25-lecia kariery artysty. Z tej okazji Robbie Williams zapowiedział specjalny album, na którym podsumuje ćwierćwiecze solowej działalności w branży muzycznej. Już teraz posłuchać możecie pierwszego singla, zapowiadającego nadchodzące wydawnictwo, a mianowicie znanego większości hitu Angels, jednak w zupełnie nowej, odświeżonej wersji.
Co sądzicie o pomyśle Robbiego Williamsa?


