Fani Jesy Nelson będą musieli poczekać na jej solowy debiut jeszcze trochę czasu.
Piosenkarka oficjalnie odeszła z Little Mix w grudniu 2020 roku i od razu wtedy zapowiedziała, że potrzebuje przerwy od działalności artystycznej. Jednak niedługo później już pojawiały się zdjęcia ze studia, gdzie pracowała nad nową muzyką ze znanymi osobami z branży. Mimo tego, do tej pory wydała tylko jeden kawałek.
Mowa tu o piosence Boyz z Nicki Minaj, która wzbudziła wiele kontrowersji (blackfishing w wykonaniu Jesy, słynny live z raperką – więcej o tym pisaliśmy tu). Był to wysokobudżetowy projekt, z którym wytwórnia wiązała duże nadzieje. Okazało się, że mocno się przeliczyła, a kawałek został bardzo szybko zapomniany. Fani również spodziewali się po niej czegoś więcej.
Teraz dowiedzieliśmy się więcej na temat debiutanckiego albumu Jesy, który jest od dawna zapowiadany. Najprawdopodobniej jeszcze trochę poczekamy na jego premierę, ponieważ:
Po wydaniu Boyz w zeszłym roku Jesy puściła swojej wytwórni pierwsze wersje kawałków, nad którymi pracowała. Jej szefowie stwierdzili, że na pewno jest w tych piosenkach potencjał, ale chcieli, aby wróciła jeszcze do deski kreślarskiej. Czuli, że kawałki przez to zyskają – dlatego Jesy tak zrobiła (…)
informator The Sun
Jak myślicie, kiedy nastąpi premiera krążka brytyjskiej piosenkarki?

