Ringo Starr – Give More Love (2017), recenzja Weroniki Oszajcy

Znalezione obrazy dla zapytania Ringo Starr - Give More LoveSir Richard Starkey to postać, której nie trzeba przedstawiać. Jako Ringo Starr przez 8 lat współtworzył jeden z najwybitniejszych zespołów rockowych w historii – The Beatles. Mimo że spółka Lennon & McCartney niewątpliwie była główną osią zespołu, to właśnie Ringo dzięki swojemu pozytywnemu usposobieniu nazywany był „sercem Beatlesów”, a George Harrison perspektywę grania bez Starra określił jako ,,jazdę samochodem z trzema kołami”. We wrześniu ubiegłego roku, uśmiechnięty muzyk powrócił ze swoim najnowszym wydawnictwem.

Krążek zatytułowany Give More Love ukazał się na sklepowych półkach 15 września 2017 roku. Nie znajdziemy na nim wyrafinowanego wokalu, eksperymentów instrumentalnych czy zapadających w pamięć melodii. Otwierający album utwór We’re On The Road Again, świetnie wprowadza słuchacza w klimat towarzyszący podczas odsłuchu całego wydawnictwa. Zaraz później poznajemy jedną z najlepszych kompozycji albumu – współtworzone z Peterem Framptonem, melodyczne Laughable. Longplay został utrzymany w klimacie starego, dobrego rock’n’rolla. Nie przeszkodziło to jednak Starrowi w przemyceniu elementów charakterystycznych dla bluesa czy muzyki country. Bluesowe Speed Of Sound z pewnością przyciągnie uwagę fanów tego gatunku, a osoby lubujące sięw w country doskonale odnajdą się w Standing Still. Nie brakuje też spokojnych i nastrojowych kawałków – przykładami są takie utwory jak So Wrong For So Long czy tytułowe Give More Love. Album charakteryzuje się dużą spójnością, a poszczególne utwory utrzymane są w podobnym tonie i tempie.



Podczas nagrań jednego z Żuczków, nie mogło zabraknąć drugiego przedstawiciela gatunku. Jednym z gości współtworzących album został sam Paul McCartney. Uznany za jednego z niewielu żyjących geniuszy, multiinstrumentalista gra na basie w kawałku Shake It Off. Jego wizyta nie jest jedynym ukłonem Starra w stronę twórczości Wspaniałej Czwórki. Na albumie pojawia się nowa aranżacja hitu stworzonego przez Starkey’a jeszcze za czasów legendarnej formacji, muzyk powrócił do doskonale znanego fanom Don’t Pass Me By. W odnowionym wykonaniu nuty wzięła udział brytyjska grupa muzyczna Vandaveer. Ku zaskoczeniu uważnego słuchacza, pod koniec utworu pojawia się element znany z Octopus’s Garden, innego przeboju Beatlesów. Starr nie mógł też zapomnieć o swoim największym hicie z czasów kariery solowej. Album został zamknięty przez kawałek Photograph, znany z wydanego w 1973 roku albumu Ringo.

Starr nie opuścił przetartych szlaków. Ciężko nie zauważyć powtórzonych schematów czy użycia autotune, szczególnie we wzbogaconym w elektroniczne elementy Electrcity. Odbiorcy zarzucają również Starrowi odgrzewanie starych kotletów, które już dawno przejadły się słuchaczom. Ciężko nie przyznać im racji – obecność utworów znanych od kilkudziesięciu lat może dla niektórych wydawać się rozczarowująca lub zwyczajnie nudna. Jednak po zagłębieniu się wydawnictwo widać jak na dłoni, że zostało ono stworzone z myślą o długoletnich fanach muzyka i jego dorobku. Znaczna większość jego odbiorców kojarzy go przede wszystkim z niezastąpionym Ringo, chłopcem z Liverpoolu, odpowiedzialnym za akompaniament perkusyjny w legendarnym zespole. Ciężko zaprzeczyć, że Starr był właściwą osobą w odpowiednim miejscu. Znakomicie odnalazł się w powierzonej mu roli, o czym świadczy między innymi 26. miejsce na liście Najlepszych Perkusistów Wszechczasów magazynu Rolling Stone, a także ogromna sympatia, jaką obdarzają go fani.

Give More Love jest jednym z albumów, po które warto sięgnąć, gdy poszukujemy czegoś relaksującego i lekkiego w odbiorze. Nie jest to muzyka skłaniająca do głębokich refleksji, natomiast w prosty sposób pozwala słuchaczowi odpocząć i poczuć klimat klasycznego rocka. Warto umilić sobie nim długi jesienny wieczór czy wakacyjny wypoczynek. Urok dawnych Beatlesów wciąż przyciąga tłumy miłośników, i mimo że czasy szaleńczej Beatlemanii dla wielu melomanów dobiegły końca, nikt nie zapomina o ogromnym wkładzie Ringo w dorobek muzyczny nie tylko Beatlesów, ale i ogólnego rozwoju muzyki współczesnej. Słuchając album łatwo wyczuć pasję, z jaką Ringo Starr oddaje się tworzeniu muzyki. Z całą pewnością warto dać szansę temu, co stworzył.



Czytaj również