Często można spotkać się ze stwierdzeniem, że o gustach się nie dyskutuje, ale każdy jakiś ma. To zdanie jest bardzo ważne przy tego typu zestawieniach, przed moim artykułem mogliście zapoznać się z kilkoma, całkowicie innymi listami ulubionych artystów i płyt. Teraz przyszedł czas na mnie.
- IMIĘ I NAZWISKO
- Łukasz Jankowski
- WIEK
- 18 lat
- MIASTO (raczej wieś xD)
- Bagrowo
- ZAJĘCIE
- Licealista, recenzent i newsman na All About Music
- DRUGIE HOBBY PO MUZYCE
- Raczej brak, ale lubię sięgać po dobre filmy, seriale i książki
Jak możecie zauważyć, żaden wykonawca ani płyta nie posiada oznaczenia numerycznego. Lista jest ułożona w przypadkowej kolejności.
ARTYŚCI
FLORENCE + THE MACHINE
Z tym cudownym zespołem zetknąłem się totalnym przypadkiem podczas oglądanie jednego z tanecznych talent show. Z głośników usłyszałem przepiękne dźwięki Heavy in Your Arms i tak zaczęła się moja przygoda z muzyką rudowłosej wokalistki oraz towarzyszącej jej bandu. Flo i Maszyny to prawdziwy ewenement w moim muzycznym życiu, zespół jak do tej pory nie stworzył słabego utworu. Mam nadzieję, że trzecim albumem nie zniszczą tego dobrego wrażenia. Jednakże nie ma co wróżyć, pozostaje mi wrócić do niesamowitych płyt.
LORDE
Umieszczanie artystki, która dopiero w zeszłym roku zaprezentowała swój długogrający debiut to ryzykowne zagranie. Nie zmienia to jednak faktu, że piosenki, które do tej pory zaprezentowała są po prostu fenomenalne. Uwielbiam jej ekspresję i zaangażowanie podczas występów. Jestem pełen podziwu, że moja rówieśniczka potrafi stworzyć muzykę na tak wysokim poziomie, które może mierzyć się z największymi. Jeżeli Lorde będzie dalej szła tą dobrą droga i prezentowała numery pokroju Yellow Flicker Beat czy Ladder Song to szybko o niej nie zapomnimy.
ARCADE FIRE
Grupa, która zawsze zachwyca mnie od pierwszych dźwięków ich piosenek. Swoją przygodę z tym zespołem rozpocząłem od ich ostatniego dzieła. Po przesłuchaniu byłem po prostu zachwycony. Od razu sięgnąłem po pozostałe płyty i wprawiły mnie w taki sam zachwyt jak Reflektor. Jestem pewien, że Arcade Fire to zespół wyjątkowy i ponadczasowy, o którym nawet za kilkaset lat będą o nim pamiętać.
LANA DEL REY
Dla jednych Lana jest w pełni naturalna i swoją pracą osiągnęła bardzo dużo, dla drugich jest sztucznym tworem wykreowanym przez bogatego ojca. Nie wnikam w to, bo dla mnie najważniejsza jest muzyka, a tą Lana tworzy niesamowitą. Kompozycje wokalistki czarują dźwiękami oraz głosem samej Lany, hipnotyzują od pierwszych chwil, Artystka zachwycała już za czasów Lizzy Grant, teraz robi to z dwojoną siłą.
BEYONCE

Beyonce to jedna z piosenkarek, do której bardzo długo się przekonywałem. Jej pierwsze dokonania nie zachwyciły mnie jakoś szczególnie. Jednakże I Am… Sasha Fierce, 4 i BEYONCE to kompletnie inne albumy, które pokazują to, że pani Knowles jest wielką artystką. Zachwyca tanecznymi numerami jak i balladami, może cenię ją trochę mniej niż Łukasz Mantiuk, ale i tak dla mnie jest osobą niezwykłą.
JUSTYNA STECZKOWSKA
Justyna może czuć się wyobcowana w moim zestawieniu, bo jest jedyną polskim wykonawcą w moim top. Nie zmienia to faktu, że jest osobą niezwykłą. Posiada nieziemski głos, który znosi wszystko z powierzchni ziemi z mocą huraganu. Można ją kochać lub nienawidzić, ale trzeba przyznać, że bardzo dużo wniosła do polskiej muzyki. Poza tym udowodniała już kilkukrotnie, że brzmi perfekcyjnie niezależnie czy towarzyszy jej orkiestrowy akompaniament, czy elektroniczny bit.
CHRISTINA AGUILERA
Większość moich znajomych zna Christinę od zamierzchłych czasów dzieciństwa i do jej muzyki wracają z wielkim sentymentem. Natomiast ja poznałem tą wielką wokalistkę stosunkowo niedawno, obiektywnie mogłem spojrzeć na jej muzyczne dokonania. Aguilera na swoich albumach zachwyca mocą swojego głosu. Pokazuję, że jedna wokalistka może pokazywać inne wcielenie na swoich kolejnych krążkach, zachwycać balladami i energicznymi numerami jednocześnie.
ALBUMY
REFLEKTOR
Arcade Fire to zespół wielki i udowodnił wydając ten krążek. Reflektor to najlepsze wydawnictwo ubiegłego roku, które przez wielu zostało okrzyknięte wydawnictwem dekady. Nic dziwnego dostaliśmy trzynaście perfekcyjnych kompozycji, które pochłaniają słuchacza od pierwszego przesłuchania. Zachwycają i nawet po pierwszym zapoznaniu się z nimi zostają w pamięci. Z każdym kolejnym przesłuchaniem ma się ochotę na coraz więcej i więcej.
- Najlepsze utwory
- Normal Person, Porno, Awful Sound (Oh Eurydice), It’s Never Over (Hey Orpheus), Reflektor
CEREMONIALS
Florence + The Machine zadebiutowali bardzo mocno. Drugie wydawnictwo jest najważniejszym wydarzeniem w życiu każdego zespołu, bo musi on udowodnić, że potrafi stworzyć coś lepszego, doskonalszego. Ceremonials to właśnie taki album. Zachwyca od pierwszych momentów, Welch swoim głosem opowiada niesamowite historię przy niezwykłym akompaniamencie. Jest to jeden z takich albumów, które ukształtowały mój teraźniejszy gust muzyczny. Taki wpływ na człowieka musi o czymś świadczyć.
- Najlepsze utwory
- Seven Devils, Remain Nameless, Only If For A Night, Never Let Me Go
BIONIC
Bionic jest dla mnie jednym z najbardziej niedocenianych albumów ostatnich lat i nie potrafię pogodzić się z tym faktem. Christina Aguilera stworzyła płytę perfekcyjną, która zachwyca od kompozycji otwierającej album aż do numerów z edycji deluxe. Płyta wywoływała kontrowersje, ale pod względem muzycznym broniła się świetnymi kompozycjami i genialnym głosem wokalistki. Bionic to krążek, który wyprzedził swoją epokę, być może dlatego nie został zrozumiany.
- Najlepsze utwory
- Bionic, Not Myself Tonight, Desnudate, I Am, You Lost Me
SKŁADAM SIĘ Z CIĄGŁYCH POWTÓRZEŃ
Artur Rojek zachwycał swoich fanów niejednokrotnie. Zespół Myslovitz zapisał się już złotymi zgłoskami w historii polskiej muzyki. Artysta po odejściu z grupy postanowił zaprezentować się w swoim solowym materiale i zrobił to w sposób zjawiskowy. Składam się z ciągłych powtórzeń to klasa sama w sobie, nie ważne ile bym napisał na temat tego albumu to i tak w pełni nie będę potrafił oddać tego co przedstawił nam Artur. To trzeba przeżyć samemu.
- Najlepsze utwory
- Krótkie moment skupienia, Kot i pelikan, Lato 76, Czas który pozostał
BORN TO DIE (THE PARADISE EDITION)
Born to Die jakie jest każdy widzi. Lana Del Rey stworzyła album, który pochłonął mnie bez reszty i bardzo często do niego wracam. To nie jest taka płyta, o której szybko się zapomina. Kompozycję zostają na długo w pamięci i czy chcemy tego czy nie, będziemy do nich wielokrotnie wracać. To świadczy o wielkości danego artysty – tworzy dzieła kontrowersyjne, które są szeroko komentowane, ale mimo wszystko chce się do nich wracać. Taką wokalistką jest Lana, z pewnością nie raz wrócę do Born to Die.
- Najlepsze utwory
- Gods & Monsters, Cola, Dark Paradise, Carmen
http://youtu.be/oD2XV_Ri800
XV
Stworzyć płytę z coverami, które przyniosły sławę i prestiż to bardzo trudne zadanie. Justyna Steczkowska nie poszła na łatwiznę i nie stworzyła najzwyklejszej w świecie składanki, tylko zaprezentowała swoje dobrze znane kompozycje w nowych aranżacjach. Każda z nich zachwyca w taki sam lub nawet większy sposób jak oryginał. Do rąk dostaliśmy dzieło unikatowe, z którym każdy powinien się zapoznać.
- Najlepsze utwory
- Skłam, Sanktuarium, Dziewczyna Szamana
4
Beyonce z tym albumem poszła pod prąd popowym trendom i nie stworzyła dzieła przebojowego. Wokalistka postawiła na spokojniejsze klimaty. Nie znaczy to jednak, że nie znajdziemy tutaj żywszych piosenek. Artystka postanowiła, że głównym bohaterem kompozycji będzie jej wokali u było to doskonałe posunięcie. Knowles stworzyła dzieło kompletne, które za każdym razem słucha się z ogromną przyjemnością.
- Najlepsze utwory
- Countdown, End of Time, Rather Die Young, I Was Here


