Czy naprawdę jest za co przepraszać? Agnieszka Chylińska – Never Ending Sorry, 2022 (recenzja)

Agnieszki Chylińskiej chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Jej muzyka już ponad dwudziestu pięciu lat cieszy kolejne pokolenia, a premiera nowego albumu to dla opinii publicznej całkiem spore wydarzenie. Tym bardziej, gdy publiczność musiała czekać na Never Ending Sorry przeszło cztery lata. Co by jednak nie mówić, długie przerwy miedzy kolejnymi krążkami bardzo służą twórczości tej wyjątkowej artystce.

Dotychczasowa działalność Agnieszki Chylińskiej jest mi stosunkowo obojętna, niemniej za dzieciaka szalało się na tym tapczanie do Nie Mogę Cię Zapomnieć czy Winna. By tego było mało, chyba nie ma w jej twórczości słabego singla… No może poza tym niesławnym Mam Zły Dzień, jednak cała reszta stała na stosunkowo wysokim poziomie. Przechodząc zatem płynnie do teraźniejszości, nie czułem się szczególnie podekscytowany singlami promującymi Never Ending Sorry, czyli Jest Nas Więcej oraz Kiedyś Do Ciebie Wrócę. Trzeba natomiast było oddać im to, że powstały do nich naprawdę udane teledyski. Czas mijał, a ja coraz to chętniej wracałem do tego drugiego utworu, aby w końcu i całemu albumowi dać szansę.

Gdybym miał ująć motyw stojący za historią Never Ending Sorry, powiedziałbym, że jest to klasyczna Agnieszka Chylińska. Życie nie jest wcale takie kolorowe, jakie chcielibyśmy je widzieć, jest wręcz przeciwnie. Bywa słabo, albo jeszcze słabej i nawet gdy przychodzi czas beztroskiej zabawy, to jest on podszyty rozgoryczeniem i desperacją. Ten piąty już studyjny album to po prostu nowy wariant tego, co Chylińska umie robić najlepiej – sprawdzać jak bardzo można zagłębiać się w swoich rozterkach. Niemniej, za to ją też najbardziej kochamy.

Never Ending Sorry na pewno nie odkrywa nowego lądu. Jednak w tym, do czego chce mnie przekonać jest naprawdę skuteczny. Agnieszka Chylińska postarała się, aby jej nowa muzyka była jakaś, ba, oddaje hołd klasycznym rockowym brzmieniom. Myślę, że każda piosenka powstała z jakąś konkretną motywacją i klimatem, co zawsze należy docenić. Na pewno nie jest to dzieło idealne, ale dopóki jest tu szczere uczucie płynące od jego autorki, jestem wstanie docenić to, co słyszę, nawet jeśli to nie moje muzyczne terytorium.

Never Ending Sorry to tak jak już wspomniałem album hołdujący klasycznym rockowym klimatom, które sprytnie przeplatają się z bluesem i popem. Chylińska z ogromną klasą potraktowała swoje nowe stare dźwięki, tworząc po prostu dobry artystycznie krążek. Nie było ani jednej chwili, gdzie czułbym, że to, co powstało nie jest szczere. Na dodatek, wszystko to słyszałem okazało się naprawdę dobrze wyprodukowane. Ten album żyje swoim życiem, nie dając mi poczucia, że jest to kawałek przebrzmiałej twórczości, nawet jeśli jest ze świata muzyki, która nie należy już do współczesności.

Zatem które utwory to te najmocniejsze oblicza Never Ending Sorry? Nie mam wątpliwości, że tym utworem jest Kiedyś Do Ciebie Wrócę, gdzie Chylińska nic a nic nie straciła ze swojego pazura, nawet w tak prostej i spokojnej melodii. W zupełnie innym klimacie są Zranione Dziecko i Synu, które nie certolą się w wyrażaniu trudniejszych emocji związanych z dzieciństwem i rodzicielstwem. W kontraście do tych utworów, Agnieszka proponuje Głupi Jak But, który rzeczywiście jest cudownie głupi, oraz Bal, który na pewno mógłby być mniej krzykliwy, a za to bardziej wyważony i dłuższy. Poza tym złych tu numerów brak, co mnie szczerze cieszy.

Agnieszka Chylińska nie musi już przepraszać, bo Never Ending Sorry to naprawdę dobry kawałek muzyki. Z pewnością jest to ogromna gratka dla jej najwierniejszych fanów, ale też samej Agnieszki, pozwalając sobie na zabawę z dźwiękami, które są jej najbliższe. Cieszy mnie to, że taka muzyka istnieje. W końcu nie każdy musi być idealny, aby być interesującym i tworzyć ciekawe projekty.

Poznaliśmy 100 najlepszych utworów wg portalu Pitchfork

Jakie kawałki znalazły się w zestawieniu? Poznajcie szczegóły!

Koniec roku zbliża się wielkimi krokami, a to oznacza tylko jedno. Czas podsumowań, również tych na rynku muzycznym. Dlatego też amerykański portal muzyczny Pitchfork, jak co roku o tej porze opublikował zestawienie 100 najlepszych piosenek roku 2022.

Co się działo w 2022 roku w muzyce? Był to rok, kiedy piosenka Kate Bush sprzed 30 lat ponownie podbiła serca słuchaczy i znalazła się na szczytach list przebojów, a Harry Styles i Taylor Swift wprowadzali nas w swój nieco nostalgiczny świat. Rok 2022 to również powrót Beyoncé ze świetnie przyjętym przez słuchaczy albumem Renaissance.

Poniżej prezentujemy 100 najlepszych utworów 2022 roku:

  1. Alvvays – Belinda Says
  2. Destroyer – June
  3. Glorilla / Hitkidd – F.N.F. (Let’s Go)
  4. Alex G – Runner
  5. Beyonce – Alien Superstar
  6. Yeah Yeah Yeahs – Spitting Off the Edge of the World (ft. Perfume Genius)
  7. Rosalia – SAOKO
  8. Braxe & Falcon – Step By Step (ft. Panda Bear)
  9. Bad Bunny – Tití Me Preguntó
  10. Hikaru Utada – Somewhere Near Marseilles
  11. Ethel Cain – American Teenager
  12. Aldous Harding – Fever
  13. The 1975 – Part of the Band
  14. Pharrell – Cash In Cash Out (ft. 21 Savage & Tyler the Creator)
  15. Rachika Nayar – Heaven Come Crashing (ft. Maria BC)
  16. Kendrick Lamar – The Heart Pt. 5
  17. Nilufer Yanya – Midnight Sun
  18. Bjork – Ancestress
  19. Beth Orton – Friday Night
  20. Caroline Polachek – Billions
  21. Monaleo – We Not Humping (Remix) (ft. Flo Milli)
  22. Two Shell – home
  23. Weyes Blood – It’s Not Just Me, It’s Everybody
  24. Daphni – Cherry
  25. Burna Boy – Last Last
  26. Cate Le Bon – Moderation
  27. Steve Lacy – Bad Habit
  28. Soccer Mommy – Shotgun
  29. Jockstrap – Greatest Hits
  30. Ice Spice – Munchin (Feelin’ U
  31. Charli XCX – Constant Repeat
  32. Chief Keef – Bitch Where
  33. Big Thief – Spud Infinity
  34. Grace Ives – Shelly
  35. Special Interest – Midnight Legend (ft. Mykki Blanco)
  36. yeule – Bites on My Neck
  37. Sudan Archives – Home Maker
  38. Angel Olsen – Big Time
  39. Megan Thee Stallion – Plan B
  40. Yaya Bey – keisha
  41. Charlotte Adigery / Bolis Pupul – It Hit Me
  42. MJ Lenderman – Tastes Just Like It Costs
  43. Carly Rae Jepsen – Western Wind
  44. Taylor Swift – Anti-Hero
  45. Lucrecia Dalt – El Delatzo
  46. Drake – Sticky
  47. Maren Morris – Circles Around This Town
  48. Ravyn Lenae – Light Me Up
  49. Jessie Ware – Free Yourself
  50. Danger Mouse / Black Thought – Free Yourself (ft. MF DOOM)
  51. KH – Looking at Your Pager
  52. Fontaines D.C. – Jackie Down the Line
  53. FKA twigs – honda (ft. Pa Salieu)
  54. DJ Python – Angel
  55. Black Country New Road – Basketball Shoes
  56. Beyonce – Break My Soul
  57. Camp Cope – Running with the Hurricane
  58. Kehlani – melt
  59. Alabaster DePlume – Don’t Forget You’re Precious
  60. Plains – Problem With it
  61. Amber Mark – What It Is
  62. Fever Ray – What They Call Us
  63. Azealia Banks – Now Bottega
  64. Perfume Genius – Ugly Season
  65. Arctic Monkeys – Body Paint
  66. Hagop Tchaparian – Right to Riot
  67. Koffee – Pull Up
  68. Dehd – Bad Love
  69. Mavi – Baking Soda
  70. Oso Oso – Computer Exploder
  71. Shygirl – Coochie (a bedtime story)
  72. Eliza Rose / Interplanetary Criminal – B.O.T.A. (Baddest of Them All)
  73. Babyface Ray – Sincerely Face
  74. Ibibio Sound Machine – Protection From Evil
  75. Earl Sweatshirt – Tabula Rasa (ft. Armand Hammer)
  76. Mabe Fratti – Cada Músculo
  77. Porridge Radio – Back to the Radio
  78. Yung Kayo – hear you (ft. Eartheater)
  79. Gilla Band – Backwash
  80. Kelela – Washed Away
  81. Animal Collective – Royal and Desire
  82. Bandmanrill – Real Hips
  83. Cole Pulice – City in a City
  84. Sharon Van Etten – Anything
  85. Ka – Ascension
  86. Burial – Strange Neighborhood
  87. MUNA – What I Want
  88. Panda Bear / Sonic Boom – Edge of the Edge
  89. Pusha T – Diet Coke
  90. Joe Rainey – bezhigo
  91. Two Shell – Pods
  92. Wednesday – Bull Believer
  93. 4s4ki – Punish
  94. Julia Jacklin – Lydia Wears a Cross
  95. Horse Lords – May Brigade
  96. Ela Minus / DJ Python – Pájaros en Verano
  97. Tomberlin – happy accident
  98. Phoenix – Tonight (ft. Ezra Koenig)
  99. Black Midi – Welcome to Hell
  100. Harry Styles – As It Was

Camila Cabello w remiksie utworu Oxlade’a

Wokalistka miała ostatnio możliwość współpracy ze Stromae przy remixie Mon amour o którym możecie przeczytać tutaj. Pojawiła się również gościnnie na płycie Camilo. Na koniec roku pora na kolejną kolaborację.

Tym razem Cabello gościnnie wspomaga Oxlade’a przy remiksie KU LO SA. Utwór dobrze znany, bo wydany był na początku czerwca. Taki ruch ze strony piosenkarza nie dziwi. W końcu ze wszystkich wydanych 7 utworów w tym roku, aż 5 to kolaboracje.

Już na początku listopada Camila dawała znaki nadchodzącej współpracy. Jednak oficjalnie dopiero 7 grudnia na live Oxlade i Cabello podali datę nadchodzącego remiksu.

Od piątku, 9-go grudnia można już słuchać KU LO SA w wersji duetowej.

https://open.spotify.com/album/0Pkjt4TMwpQJRrskYaZIny?si=vQ5iAo9ORiKfc6msAF41cw
https://open.spotify.com/track/3KanRQJTuX9hTRG2rnscYO?si=0d6fe268efeb483d

Martin Garrix i JVKE we wspólnym utworze

Holenderski DJ ten rok może zaliczyć do udanych. Ma za sobą wydany album i liczne współprace. Jeszcze na koniec 2022 roku Garrix poinformował o nowej kolaboracji.

Martin i JVKE wypuścili Hero w czwartek, 8-go grudnia. Utwór trafił do streamingu wraz z oficjalnym teledyskiem.

JVKE stosunkowo niedawno rozpoczął karierę. W trakcie lockdown’u zaczął tworzyć na platformie TikTok. Dodawał nam swoje piosenki. W 2021 stał się rozpoznawalny, a w tym roki wydał swój debiutancki album. Współpracował już z Galantis, R3HAB czy Charlie Puthem. Czy współpraca z Garrixem będzie kolejnym sukcesem?